Kontrola drogowa a spóznienie do pracy

  • Autor wątku Autor wątku Briareum
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
forg, gdybyś prześledził statystyki (czytałem kiedyś na stronach komendy głównej policji), to byś wiedział, że podczas takich akcji z reguły łapią "wczorajszych" z minimalną ilością alkoholu. Pijak-alkoholik, bo to tacy wsiadają za kółko po ostrym piciu, doskonale wie, żeby nie jeździć w oczywistych miejscach w mieście i o oczywistych porach, kiedy jest duże prawdopodobieństwo kontroli.

Co do "niecywilizowanych" państw - jasne, nie żyjemy w Rosji, nie żyjemy w Chinach, nie żyjemy w Korei Płn. Ale niestety do prawdziwej cywilizacji nam daleko. Sprawdzone w praktyce. A nieprzestrzeganie prawa przez policję to po prostu skandal, obojętnie jakie są zamierzenia i "dobre" cele takich łapanek. Wypadałoby najpierw zmienić prawo, a potem takie akcje organizować, nie sądzisz?
 
Ostatnia edycja:
Pablo_11 napisał:
Gdybyś jak piszesz "żył w państwie policyjnym" to na żądanie sporządzenia notatki dostałbyś na "dzień dobry" parę razy pałą, wylądował na 48h na dołku, gdzie - gdybyś się dalej upierał - dostał byś powtórkę "z przepisów"
tydzien temu spotkało to mojego szwagra jak żądał podstawy kontroli. Przekopanie na komendzie dalej w cenie kolego więc nie gadaj głupot.
 
Pomijam fakt, że znam masę bardziej "lajtowych" przypadków, gdzie w przypadku grzecznego zapytania o powód kontroli, policjant przyczepia się z agresorem w sobie do wszystkiego - kontrola gaśnicy, apteczki (data ważności) i całej masy dupereli tylko po to, by wypisać mandat. Jako hit podam przykład z Krakowa, kiedy mnie kontrolowali na trzeźwość i zapytałem, jaki jest powód oraz poprosiłem o pisemną notatkę z kontroli - nie wiedział do czego się przyczepić, bo wszystkie dokumenty i wymagane rzeczy mam w porządku, to facet pracujący za nasze pieniądze z podatków zaczął mi opowiadać, że mam szczęście, bo badania techniczne kończą się za 10 dni. Szczerze powiem nie wytrzymałem i wybuchnąłem śmiechem. Ale wg panów powyżej to "cywilizowane" państwo, więc...
 
Ostatnia edycja:
ArturKrk napisał:
Ale wg panów powyżej to "cywilizowane" państwo, więc...

Tak, cywilizowane. Nawet w tych wielbionych przez niektórych piszących powyżej państwach zdarzają się policjanci łamiący prawo. I co?
Jeśli czujesz się poszkodowany przez taki kontrole to zacznij działać - zgodnie z procedurami, które również w naszym państwie obowiązują.

ArturKrk napisał:
Pijak-alkoholik, bo to tacy wsiadają za kółko po ostrym piciu, doskonale wie, żeby nie jeździć w oczywistych miejscach w mieście i o oczywistych porach, kiedy jest duże prawdopodobieństwo kontroli.

Z powyższym to nawet nie wiem jak dyskutować ... "Nawalony jak szpadel" podejmuje racjonalne decyzje, kalkuluje, rozważa ... No to idźmy na całość - zezwólmy na jazdę w każdym stanie. A do odpowiedzialności pociągajmy tylko i wyłącznie w przypadku kolizji czy wypadku. Dlaczego nie tak?
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra