koszty egzekucji a zbieg egzekucji

  • Autor wątku Autor wątku TERTEN
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

TERTEN

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2010
Odpowiedzi
16
WITAM!
Mam problem, na skutek zbiegu egzekucji (alimenty + zaległości ZUS) komornik zajął moja pensje w wysokości 3/5 i cała kwotę przeznacza na pokrycie kosztów egzekucji (koszty za zalegle alimenty do funduszu + koszty egzekucji za ZUS) praktycznie nic nie przekazuje do funduszu, uzyskał już kwotę 13 000 zł, z czego na fundusz przekazał ok. 1000 zł. Uważam ze w pierwszej kolejności powinien uregulować zaległości względem funduszu + koszty egzekucji dla funduszu. Kodeks pracy ogranicza możliwość zajęcia komorniczego, dopuszcza zajecie w wysokości 3/5 jedynie za zobawiazania alimentacyjne a nie na pokrycie kosztów niealimentacyjnych. Co mam zrobić, jak wymusić na komorniku przekazanie pobranych już pieniędzy na konto funduszu a mnie zwrot niesłusznie pobranych pieniędzy?
 
Ostatnia edycja:
Nie poganiaj, sądzisz, że ktoś siedzi przed kompem 24 na dobę, żeby szybko Ci odpowiedzieć :) Zadajesz pytanie o drugiej w nocy a o czwatrej poganiasz, żeby szybciej Ci ktoś odpowiedział, hehhh Szybki jesteś ;)
Wystarczy zerknąć w wątek "pytania do Komornika" i znajdziesz odpowiedź.
 
Nie poganiam! Na początek zwróć uwagę, że 2-gi post pisany jest po 24 h;] niestety w „pytaniach do komornika „ nie ma takiego przypadku. Bardzo dziękuje ci za odzew i liczę ze w miarę możliwości odpowiesz mi na moje pytanie. Pozdrawiam.
 
hehhh faktycznie, moje niedopatrzenie :)
Co do Twojego pytania, Komornik może zająć do 60% wynagrodzenia, jednak jest kwota wolna od zajęć, tj. 1317 brutto przy pełnym etacie, im mniejszy etat, tym mniejsza kwota wolna od zajęcia. Co do postępowania Komornika, z zajęcia pobiera on swoje koszta, resztę przekazuje Wierzycielowi, więc wydaje się być wszystko zgodne z prawem.
Aby uniknąć podobnych problemów, najlepiej dogadać się z Wierzycielem i spłacać bezpośrednio jemu. Wierzyciel zadowolony, bo dostaje większą spłatę, Ty zadowolony, ponosisz mniejsze koszta. Po całej spłacie, zostanie jeszcze spłacenie Komornika, 5% spłaconej kwoty do Wierzyciela.
 
Tu pozwolę się nie zgodzić, kodeks postępowania cywilnego wyraźnie wskazuje ze pobrać można 3/5 wynagrodzenia jedynie na zaległości alimentacyjne, dlatego tez nie rozumie, dlaczego z tej kwoty opłacane są koszty niealimentacyjne. Owszem koszty istnieją i tego nie neguje, ale zaspokojenie ich nie można pokryć takim zajęciem (nie mowie tu o kosztach związanych z samymi alimentami, – chociaż wiele można i w tym temacie się doszukać). Na mój chłopski rozum, ustawa jasno precyzuje o kolejności zaspakajania. Postępowanie prowadzone jest w US.
 
Zwróć uwagę, że w ustawie jest sprzeczność, zezwala w określonym przypadku zając wynagrodzenie w wysokości 3/5 (alimentacyjnych), zwalnia pensje z zajęcia do kwoty najniższego wynagrodzenia, jednocześnie pozwala na rozdysponowanie zajęcia 3/5 na zobowiązania niealimentacyjne, jakimi są koszty egzekucji niezwiązane z alimentami
 
Kanas napisał:
Komornik może zająć do 60% wynagrodzenia, jednak jest kwota wolna od zajęć, tj. 1317 brutto przy pełnym etacie, im mniejszy etat, tym mniejsza kwota wolna od zajęcia.
Nie w sprawie o egzekucję świadczeń alimentacyjnych, w tym wypadku nie ma kwoty wolnej od potrąceń! (Wolne od zajęcia zaś jest 40% wynagrodzenia)

TERTEN napisał:
Postępowanie prowadzone jest w US.
:o Czy ja dobrze zrozumiałam, że postępowanie o egzekucję świadczeń alimentacyjnych prowadzi Urząd Skarbowy?
 
lokata napisał:
Nie w sprawie o egzekucję świadczeń alimentacyjnych, w tym wypadku nie ma kwoty wolnej od potrąceń! (Wolne od zajęcia zaś jest 40% wynagrodzenia)
Bardzo wielkie dzięki za wyjaśnienie, tego kurcze nie wiedziałem :winko:
 
Zrozumiałeś dobrze, na skutek zbiegu egzekucji sprawę prowadzi Urząd Skarbowy. W sprawach alimentacyjnych nie ma kwoty wolnej i to wiem doskonale, iż tym nie polemizuje, ale cały szkopuł w tym ze zajęcia z tytułu zaległości alimentacyjnych są przekazywane na inne cele- koszty egzekucji niezwiązane z alimentami. Powiem to jeszcze raz bardzo prostymi słowami: zabiera 600 zł, jako dług alimentacyjny, nie reguluje zaległości w funduszu, całość pieniędzy przeznacza na swoje koszty związane z innymi tytułami.
 
Art. 1025. § 1. (834) Z kwoty uzyskanej z egzekucji zaspokaja się w następującej kolejności:
1) koszty egzekucyjne,
2) należności alimentacyjne,
To mówi KPC, ale kodeks pracy wyraźnie wskazuje
Art. 871.
§ 1. Wolna od potrąceń jest kwota wynagrodzenia za pracę w wysokości:
1) minimalnego wynagrodzenia za pracę, ustalanego na podstawie odrębnych
przepisów, przysługującego pracownikom zatrudnionym w pełnym wymiarze
czasu pracy, po odliczeniu składek na ubezpieczenia społeczne oraz zaliczki
na podatek dochodowy od osób fizycznych – przy potrącaniu sum egzekwowanych
na mocy tytułów wykonawczych na pokrycie należności innych
niż świadczenia alimentacyjne,

Moim skromnym zdaniem nie ma możliwości przekazania uzyskanych środoków na koszty egzekucji z zajęcia objętego punktem 2 KPC.
 
Ostatnia edycja:
Moim skromnym zdaniem nie ma możliwości przekazania uzyskanych środoków na koszty egzekucji z zajęcia objętego punktem 2 KPC.
Musisz zrozumieć, że koszty egzekucyjne są w tym wypadku powiązane z należnościami alimentacyjnymi i odbywa się to tak, że Komornik zajmuje część wynagrodzenia z tytułu zaległości alimentacyjnych, czyli te 60%, następnie zgodnie z art. 1025 k.p.c. pokrywa swoje koszty, pozostałą część przlewa Wierzycielowi. Tak właśnie to się odbywa. Dlatego możesz zrobić to, co napisałem wcześniej. Udać się do Wierzyciela, podpisać ugodę, Wierzyciel wstrzymuje egzekucje u Komornika. Ty spłacasz Wierzycielowi, kiedy spłacisz całość, Komornikowi płacisz 5% spłaconego długu do Wierzyciela.
 
Zgadza się, koszty egzekucji powiązane są z alimentami, ale generalne pytanie, czy koszty egzekucji niezwiązane z alimentami podlegają zajęciu, 60% jeżeli tak to nie ma mowy o dogadaniu się z wierzycielem, zajecie skutecznie uniemożliwia mi takie wyjście. Po prostu nie będę miał, z czego spłacić ugody. źeby było śmieszniej to w obecnej sytuacji kwotę 2400 zł, które jestem winny funduszowi będę spal cal kilka lat przy zajęciu 600 zł z wynagrodzenia. Myślę ze sytuacja tragiczna. Nawet zaciągniecie kredytu nic tu nie pomoże, bo nie będę miał go jak spłacić. Od nowego roku znowu zastana dopisane koszty z kwoty 40 000 zł niestanowiące alimentów, kwota ta będzie powiększona o odsetki i tak w kolo… nic tylko sznurek. Miałem nadzieje ze możliwym jest rozgraniczenie kosztów egzekucji niealimentacyjnych. Uważam ze jest to wysoce niesprawiedliwe, przy najniższym wynagrodzeniu mógłbym starać się o umorzenie egzekucji. Na domiar złego nie będzie mowy o umorzeniu zalęgłych składek ZUS bez takiego umorzenia. Pozostaje jedynie patrzeć jak w majestacie prawa zostaje wyrzucenie poza społeczeństwo
 
A ja bym chciała uściślić jedną kwestię. Czy te pobierane przez organ egzekucyjny (NIE KOMORNIKA SĄDOWEGO, bo jak wyczytałam egzekucję prowadzi US czyli administracyjny, a nie sądowy, organ egzekucyjny) koszty powstały w wyniku prowadzenia postępowania alimentacyjnego, czy egzekucji innych należności? Jeżeli to drugie, to moim zdaniem TERTEN ma rację.
Przypominam jednak, że w związku z tym, iż aktualnie postępowanie egzekucyjne prowadzi US zastosowanie będą tu mieć przepisy o egzekucji administracyjnej a nie sądowej, czyli nie ustawa o komornikach sądowych i egzekucji a ustawa o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.
 
Na skutek zbiegu egzekucji komornik sądowy przekazał do urzędu skarbowego sprawę do dalszego toku. Od tej pory wszystkie egzekucje prowadzi Urząd Skarbowy.Koszty to suma kosztów egzekucji alimentów + inne koszty egzekucji z tytułów niealimentacyjnych
 
Ostatnia edycja:
Tyle to już wiemy. Pytanie brzmiało:
"Czy te pobierane przez organ egzekucyjny koszty powstały w wyniku prowadzenia postępowania alimentacyjnego, czy egzekucji innych należności?"
 
Powrót
Góra