A
ARTOFF
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2007
- Odpowiedzi
- 3
Witam.
W wielkim skrócie: Niestety po kilku kieliszkach 1,9 promila chciałem na parkingu
strzeżonym wyjechać żonie z tzw. koperty, by mogła dalej kontynuować jazdę.
Niestety...obtarłem inne auto. ryska na 8 centymetrów do zatracia zwykłą pastą polerską.
Drugie niestety. Właściciel auta, który został powiadomiony przez portiera nie okazał się "człowiekiem"
wezwał policję. Nawet nie kombinowałem się wykręcać ,że to żona itp. monitoring na parkingu.
Wiadomo... przyjechała policja i werdykt jeden jedyny mozliwy: Jazda w stanie nietrzeźwości.
Zatrzymanie na 48 godzin... auto na lawetę i sąd grodzki, tryb przyśpieszony.
Kara: zatrzymanie prawa jazdy na okres 3 lat, tysiąc złotych grzywny,800 zł opłat sądowych,
8 m-cy aresztu w zawieszeniu na 3 lata, ogłoszenie do publicznej wiadomości....
jezu... jestem przestępcą.
No cóż... zostałem potraktowany jak pirat drogowy, który skosił przynajmniej trzy słupy po drodze.
:-(
Ale do sedna. Czy kiedy wyrok się uprawomocni ( 7dni) i wpłacę w/w kwotę tj. 1.800 zł będę mógł
odebrać auto z prakingu policyjnego? Czy będą się z tym wiązały jeszcze jakieś oplaty?
Jeśli tak , to jakie to mogą być kwoty?
Jestem zupełnie "zielony" w tych sprawach.... Bardzo prosze o jakiekolwiek sugestie jak to rozwiązać
i co mnie jeszcze czeka.
W wielkim skrócie: Niestety po kilku kieliszkach 1,9 promila chciałem na parkingu
strzeżonym wyjechać żonie z tzw. koperty, by mogła dalej kontynuować jazdę.
Niestety...obtarłem inne auto. ryska na 8 centymetrów do zatracia zwykłą pastą polerską.
Drugie niestety. Właściciel auta, który został powiadomiony przez portiera nie okazał się "człowiekiem"
wezwał policję. Nawet nie kombinowałem się wykręcać ,że to żona itp. monitoring na parkingu.
Wiadomo... przyjechała policja i werdykt jeden jedyny mozliwy: Jazda w stanie nietrzeźwości.
Zatrzymanie na 48 godzin... auto na lawetę i sąd grodzki, tryb przyśpieszony.
Kara: zatrzymanie prawa jazdy na okres 3 lat, tysiąc złotych grzywny,800 zł opłat sądowych,
8 m-cy aresztu w zawieszeniu na 3 lata, ogłoszenie do publicznej wiadomości....
jezu... jestem przestępcą.
No cóż... zostałem potraktowany jak pirat drogowy, który skosił przynajmniej trzy słupy po drodze.
:-(
Ale do sedna. Czy kiedy wyrok się uprawomocni ( 7dni) i wpłacę w/w kwotę tj. 1.800 zł będę mógł
odebrać auto z prakingu policyjnego? Czy będą się z tym wiązały jeszcze jakieś oplaty?
Jeśli tak , to jakie to mogą być kwoty?
Jestem zupełnie "zielony" w tych sprawach.... Bardzo prosze o jakiekolwiek sugestie jak to rozwiązać
i co mnie jeszcze czeka.