Krajowy Rejestr Długów - ściema?

  • Autor wątku Autor wątku marmomm
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

marmomm

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2012
Odpowiedzi
5
Jestem uczestnikiem tego programu i chciałbym się podzielić moim uwagami na ten temat:

1. KRD to żadna instytucja tylko zwykła firma, która zarabia na tym, że prowadzi taki rejestr. Moim zdaniem ich celem nie jest odzyskiwanie długu tylko zarabianie pieniędzy o czym świadczy chociażby to, że w momencie kiedy kończysz umowę z nimi, twoje wpisy są kasowane (mimo że dług może nadal istnieć).

2. Do KRD może przystąpić każdy podmiot gospodarczy o ile podpisze umowe i będzie płacił abonament.. nieważne że jest to firma, która notorycznie jest dodawana jak dłużnik do tego samego rejestru przez innych. Dochodzi do tego że w biurach firm, które notorycznie nie wywiązują się ze swoich zobowiązań i wręcz są znane ze swojej nieuczciwości, wiszą na ścianach certyfikaty Rzetelna Firma (!!!) wydawane przez KRD.

3. Mimo tych wszystkich wad ja jako przedsiębiorca nie mam innych dostępnych narzędzi do egzekucji płatności. Dlaczego to Urzędy Skarbowe nie mogą publikować listy firm nierzetelnych, czyli tych tworzących łańcuszek płatności, a nie tych które są jego uczestnikami - przecież to im powinno zależeć na ściągnięciu należnych podatków!

4. Czy ja jako firma X mam prawo publikować chociażby w internecie informację o moich dłużnikach? A idąc dalej czy mam prawo stworzyć stronę, na której inni będą mogli dodawać informacje o swoich długach wobec konkretnych firma... inaczej czy ja mogę stworzyć swój rejestr długów niwelujący wszelkie minusy KRD?
 
Witam.
Zgadzam się z Tobą w 100%. Oczywiście to zwykli naciągacze i odczułem to na własnej skórze. Nie będę opisywał szczegółów, powiem tylko, że prowadzę działalność gospodarczą od 2006 roku. W 2008 roku podpisałem kontrakt ze spółką zagraniczną i niestety zostałem oskubany na duże pieniądze. Straciłem przez to płynność finansową. Wtedy zgłosiła się do mnie firma KRD, obiecująca pomoc w wyjściu z trudnej sytuacji (nadanie wspaniałego certyfikatu "Rzetelna Firma", pomoc w odzyskiwaniu długów, negocjacje z wierzycielami) to wszystko obiecywała mi pani z KRD - mógłbym nawet przytoczyć jej dane personalne ale tego nie zrobię z wiadomych przyczyn - i to wszystko za jedyne 183 zł/mc. Owszem otrzymałem certyfikat, mając zaległości w ZUS, wierzytelności u dostawców i duże opóźnienia w spłacie kredytów. Moja współpraca z KRD skończyła się kolejnym długiem i sprawą w e-sądzie. Naciągnęli mnie na ponad 1200 zł i w zamian nie otrzymałem żadnej pomocy. Zresztą byłem naiwny wierząc w opowiadania pani z KRD. Cała pomoc za ww kwotę to możliwość sprawdzania firm i potencjalnych klientów czy nie są przypadkiem notowani w KRD oraz możliwość dopisywania ewentualnych dłużników (ilość wpisów w abonamencie ograniczona). A certyfikat "Rzetelna Firma" to totalna ściema, bo przyznając go, nie sprawdzają czy dana firma lub osoba ma faktycznie długi. Radzę się dobrze zastanowić wszystkim przyszłym abonentom KRD zanim nawiążą współpracę.
Pozdrawiam i życzę wszystkim uczciwym wyjścia z długów.
 
Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze... To jasne od razu że firma służy jako solidny biznes
 
Trochę odkopuje temat ale mam pytanie czy jeżeli widnieje w takim rejestrze (mandat za mpk oraz parkowanie) naliczają sie tam jakieś odsetki ? czy mogę spodziewać się komornika w domu? co może mi zrobić jeśli nie mam nic zapisanego na siebie ?
 
Jeśli widniejesz w takim rejestrze znaczy to że jesteś nie solidną osobą i firmy korzystające z informacji tam zawartych mogą np odmówić Ci wzięcia telefonu na abonament. Odsetki się tam nie naliczają bo to tylko wpis jest, za to pewnie odsetki od zobowiązania rosną. Prędzej czy później ktoś się upomni o to, najlepsze wyjście to spłacić i mieć spokój.
 
orientujesz się może ile wynosza takie odsetki od zobowiązania w skali roku ?
 
Witam, orientuje się ktoś na jakiej zasadzie KRD działa w sprawie "Rekompensaty", doszły mnie słuchy, że wprowadziło zasadę zgodnie z którą każdego dłużnika obciąża "na dzień dobry" opłatą za windykację w kwocie minimum 510 zł niezależnie od kwoty należności głównej zadłużenia. Mało tego jeśli dłużnik zapłaci, to super - wszyscy poza dłużnikiem są zadowoleni. Problem pojawia się, gdy dłużnik nie płaci, ponieważ to klient musi zapłacić te minimum 500 zł na rzecz KRD... Dlatego jeśli ktoś się orientuje, że to prawda to bardzo proszę o informacje.
 
jak ktoś myśli, że wpisze dłużnika do rejestru i czary mary na drugi dzień na koncie będzie miał pieniądze od dłuznika, to jest w ogromnym błędzie. KRD, BIG infomonitor i ERIF to nie narzędzia windykacyjne, tylko rejestry których praktycznie nikt się nie boi. a że są coraz bardziej zaśmiecane wpisami firm windykacyjnych, przeto i traktowane coraz mniej poważnie. a zarabiają tylko ci, co te rejestry prowadzą i kasują za aabonament.

prawda jest taka, że skuteczność windykacyjna tych rejestrów jest równa praktycznie zeru. a czy każdy może załozyć stronę i wpisywać dłużników? każdy może. ale jako giełda długów i długi na sprzedaż. każda inna forma to narażenie się na odpowiedzialność karną i grzywnę bodajże do 4 mln zł, nie pamiętam jak stanowi ustawa. chyba że powoła się kolejny rejestr zgodnie z ustawą.
 
Witam

Chciałbym ostrzec przed nową usługą KRD wezwanie do zapłaty plus na koszt dłużnika. Prawda jest taka że prowizję za spłatę długu płaci zleceniodawca a nie dłużnik. Koszty to 9% za postępowanie polubowne a 12% za postępowanie windykacyjne. Oczywiście można spróbować dochodzić zwrotu poniesionych kosztów od dłużnika ale proces ten jest żmudny i długotrwały. Uważam że nie należy dawać im spraw do windykacji taniej jest to zrobić przez kancelarię prawną.
 
Ludzie, czy Wy jesteście jacyś głupi? Chcecie mieć problemy, gdy omawiane przedsiębiorstwo wystąpi przeciwko Wam do sądu o naruszenie dóbr? Przecież administracja forum, w takim przypadku, będzie musiała na wniosek ujawnić Wasze IP itp.
W rzeczywistości KRD świadczy określone w umowach usługi za również określone wynagrodzenie. I faktycznie robi to dla zysku. Oczywiście w przeciwieństwie do wszystkich tu piszących, którzy pracują i prowadzą działalność gospodarczą wyłącznie pro publico bono.
 
Witam!
Mam inną przyjemność z Firmą windykacyjną.:) Prowadzę działalność gospodarczą od 2011r . Nie miałem i nie mam żadnych zadłużeń z tytułu prowadzenia tejże działalności Firma XXXX wpisała mi dług z kwocie 3600 zł z 1998 roku!!!( nie prowadziłem działalności, rachunki prywatne tel. opłacone!!!) Wiem to z pisma z informacją ,że mnie wpiszą. Dodam,że nie otrzymałem żadnych wezwań, ani wyroków sądowych. Dług jest wpisany i sprzedawany właśnie przez tą Firmę ( kra kra :) ) jestem mobbingowany telefonicznie oraz widnieje w internecie pełna nazwa i dane adresowe!!! Co mam zrobić prokuratura i zadośćuczynienie do sądu ?
Chciałem "olać "sprawę ale natarczywe telefony. emaile są już do niezniesienia.
Sławek
 
KRUK wpisał do KRD? eee bredzisz coś albo to jakaś marna prowokacja
 
to dlaczego piszesz kra kra?
zwróć się z zapytaniem co to za rzekomy dług i się dowiesz. jak wpis jest bezprawny, to możesz na tym trochę zarobić :)
 
Nie dajcie się nabrać na żadną współpracę z KRD...Kroić Równo Dupków/ taką nazwę powinna sobie obrać ta firma. Za jedyne 183zł, a w niektórych przypadkach 100zł...nic. To jest złoty interes! -myślę, że trzeba by zgłosić tą firmę do nagrody nobla / tylko jak nazwać tą dziedzinę - bo naciągactwo to już takie oklepane/. Może tak jak to ostatnio popularne zbierzmy się wszyscy/ Dupki/ i jakiś pozew zbiorowy- zrobimy dobry interes!
Jeszcze raz ostrzegam- z daleka i nie dajcie się KRoić D.http://forumprawne.org/images/smilies/icon_cool.gif
 
nie ściema tylko propozycja, usługa bez usługi? fikcja jakaś ... nie jestem prawnikiem, ale samodzielnie na pewno nikt nie wygra z tymi o.......i i n..........i. poczytaj robilee na forach.
 
Konsumenci tuż po świętach otrzymają noworoczny prezent – nowa ustawa o Prawach Konsumenta. Artykuł 48 wspomnianej ustawy zmienia artykuł 172 ustawy Prawo Telekomunikacyjne (PT) przez dodanie trzech bardzo istotnych słów: „telekomunikacyjnych urządzeń końcowych”. Po zmianie przepis będzie brzmiał następująco: „Zakazane jest używanie telekomunikacyjnych urządzeń końcowych i automatycznych systemów wywołujących dla celów marketingu bezpośredniego, chyba że abonent lub użytkownik końcowy uprzednio wyraził na to zgodę.”.

Aby zrozumieć nowe brzmienie przepisu (art. 172 PT) trzeba sięgnąć do definicji „telekomunikacyjnego urządzenia końcowego”, która jest zawarta w art. 2 pkt 43 prawa telekomunikacyjnego. Zgodnie z nim „telekomunikacyjne urządzenie końcowe” to „urządzenie telekomunikacyjne przeznaczone do podłączenia bezpośrednio lub pośrednio do zakończeń sieci”.

W praktyce oznacza to, że jakiekolwiek działania wykonywane za pośrednictwem telefonu, komputera, urządzeń mobilnych etc. Podejmowane dla celów marketingu bezpośredniego (sprzedaży), bez uzyskania uprzedniej zgody osoby do której te działania będą kierowane, będą niezgodne z prawem. W związku z tym akcje telemarketingowe muszą się odbywać po uprzedniej zgodzie klientów.

Warto również zwrócić uwagę, iż w przeciwieństwie do normy z art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną, ochroną z art. 172 prawa telekomunikacyjnego będą objęci wszyscy, a nie tylko osoby fizyczne.
 
Reasumując powyższe... jeżeli zadzwoni Konsultant i po pierwsze nie przedstawi intencji rozmowy, a następnie nie spyta się o zgodę/ lub mimo naszego sprzeciwu on nie zakończy rozmowy- mamy prawo taki fakt zgłosić do UKE. Wówczas brak wypełnienia powyższych obowiązków będzie skutkował karą pieniężną w wysokości do 3% przychodu ukaranego podmiotu, osiągniętego w poprzednim roku kalendarzowym.
Wszystkie rozmowy muszą być nagrywane i przechowywane przez 12 m-cy.

Więc w przypadku stwierdzenie 10 NIEZGODNOŚCI taka FIRMA NAJPRAWDOPODOBNIEJ UPADNIE.

Poza tym jeszcze jeden niuans- podczas rozmowy z KONSULTANTEM, możemy COFNĄĆ ZGODĘ DOŻYWOTNIO... czyli Konsultant ma obowiązek wykreślić nasze dane z bazy.

Te wszystkie informacje pozostawiam do interpretacji "potencjalnym klientom"- zmęczonym nachalnymi Telemarketerami...
 
Powrót
Góra