Kredyt i brak spłaty

  • Autor wątku Autor wątku szymonq
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

szymonq

Użytkownik
Dołączył
02.2015
Odpowiedzi
43
Witam piszę z pewnym pytaniem mianowicie w 2001 roku mój Tata wziął kredyt a moja mama mu to poręczyła kredyt był brany na moją operację serca. Niestety nie mieliśmy tyle pieniędzy aby go spałać. Parę tygodni temu moja mama dostała zawiadomienie o spłatę tego kredytu (26 tyś zł) (początkowo było na 2001r. 4tyś) Czy da się jakoś od tego odstąpić? Moja mama coś mówiła że po 3 latach da się wnieść sprawę do sądu i odstąpić. Niestety utrzymujemy się tylko z renty po Tacie (zmarł) i od mojej mamy renty. Nie stać nas na to aby płacić 250zł co miesiąc gdyż ja jeszcze nie pracuje (16 lat). Wracając moje pytanie brzmi czy da się jakoś od tego odstąpić?
 
Niewiele informacji w Twoim poście. Z czego wynika różnica w kwocie 4 a 26 tys zł? Mama otrzymała wezwanie do spłaty kredytu w całości?

Zaciągnięte zobowiązania trzeba spłacić, można natomiast wstrzymać ich wymagalność, rozłożyć na raty, wstrzymać naliczanie odsetek, umorzyć odsetki, wiele innych - w zależności od sytuacji. Opisz dokładniej problem.
 
Tutaj niżej napisałem przepraszam za multi posta
 
Ostatnia edycja:
kogucik933 napisał:
Niewiele informacji w Twoim poście. Z czego wynika różnica w kwocie 4 a 26 tys zł? Mama otrzymała wezwanie do spłaty kredytu w całości?

Zaciągnięte zobowiązania trzeba spłacić, można natomiast wstrzymać ich wymagalność, rozłożyć na raty, wstrzymać naliczanie odsetek, umorzyć odsetki, wiele innych - w zależności od sytuacji. Opisz dokładniej problem.

Mianowicie kredyt nie był splacany od 2001 do dziś i nagle po 15 latach mama dostaje listy że musi to spłacić. Kredyt jest rozłożony na raty tam jakieś 28 rat? do 2025 roku. Różnica wynika z tego że Kapitał to 16 tyś zł Odestki umowne od kwoty 16 tyś liczone od dnia 08.06.2016 do dnia 28.02.2025 8 tyś koszty to 10zł koszty obsługi porozumienia to 530zł i prowizja za sporządzenie Porozumienia to 1.600 zł. Jeśli możesz to proszę podaj mi co jeszcze ci potrzebne tych dokumentów jest mnóstwo a ja się nie znam na tym co trzeba podać problem polega na tym że po 15 latach nagle się odezwali i chcą spłaty długo a z tego co wiem to jeżeli nie płaci się pieniędzy za np kredyt to komornik wchodzi od razu a nie po 15 latach
 
Zgadza się ze zobowiązania należy spłacać. Jednak ustawodawca na szczęście działa racjonalnie i nie pozwala aby ktoś hodował sobie takie długi. Jeżeli nic w sprawie się nie działo (nakaz zapłaty, egzekucja komornicza) to roszczenie jest już dawno przedawnione i nie można go ściągać przymusowo z pomocą Państwa. List zapewne przyszedł z jakiejś firmy windykacyjnej. Chyba że to jest nakaz zapłaty. Wówczas należy złożyć sprzeciw i na rozprawie podnieść zarzut przedawnienia. Jaka prowizja za sporządzenie porozumienia? Jakie koszty obsługi? Mam nadzieję że nic nie uzgadnialiście?
 
digiton napisał:
Zgadza się ze zobowiązania należy spłacać. Jednak ustawodawca na szczęście działa racjonalnie i nie pozwala aby ktoś hodował sobie takie długi. Jeżeli nic w sprawie się nie działo (nakaz zapłaty, egzekucja komornicza) to roszczenie jest już dawno przedawnione i nie można go ściągać przymusowo z pomocą Państwa. List zapewne przyszedł z jakiejś firmy windykacyjnej. Chyba że to jest nakaz zapłaty. Wówczas należy złożyć sprzeciw i na rozprawie podnieść zarzut przedawnienia. Jaka prowizja za sporządzenie porozumienia? Jakie koszty obsługi? Mam nadzieję że nic nie uzgadnialiście?

Nie za bardzo rozumiem o co ci chodzi :/ jakbyś mógł to trochę prościej napisać w 2001 roku był kredyt nikt go nie spłacał a w 2016 dokłądnie dziś mama dostała list że należy spłacić 26 tyś wyżej napisałem z czego taka kwota.
Prawdopodobnie mama dostała list od tego banku czy jakiegoś tam innego z kredytami no chodzi mi o to że dostała list od tej samej firmy w której brała kredyt więc nie jest to od komornika czy windykacji. Nic nie robiliśmy.. To jest nakaz zapłaty opisałem koszty wyżej w poście
 
Jeżeli to nie przyszło z sądu, to nie macie się czym martwić. Jeśli jest tak jak piszesz to znaczy ze sprawa jest już dawno przedawniona i nic nikomu nie trzeba płacić. Po prostu nie reagujcie na to pismo w żaden sposób. Żadnych telefonów ani nic. Ewentualnie kontakt z prawnikiem, aby rzucił na to fachowym okiem...
 
Ostatnia edycja:
Możesz jeszcze napisać do kiedy miał zostać spłacony planowany kredyt - pierwotnie zaciągnięty i kiedy upłynął termin płatności ostatniej raty?

Póki co, jak koledzy radzą powyżej. Istnieje duża szansa przedawnienia długu, więc zawarcie ugody w tej sprawie będzie na Twoją niekorzyść. Zanim podejmiesz jakiekolwiek kroki radzę zebrać dokumenty, ułożyć je w miarę logicznie i udać się do kancelarii po poradę lub znaleźć w rejonie swojego miejsca zamieszkania biuro porad prawnych, które udzielą jej bezpłatnie (biura takie powinieneś zaleźć na stronie sądu rejonowego lub w jego siedzibie). Oczywiście jakość idzie z ceną, natomiast w przypadku problemów finansowych - warto opierać się na tym czym dysponujemy.
 
Jeżeli to pismo to jest nakaz zapłaty to należy do 14 dni złożyć sprzeciw
 
kogucik933 napisał:
Możesz jeszcze napisać do kiedy miał zostać spłacony planowany kredyt - pierwotnie zaciągnięty i kiedy upłynął termin płatności ostatniej raty?

Póki co, jak koledzy radzą powyżej. Istnieje duża szansa przedawnienia długu, więc zawarcie ugody w tej sprawie będzie na Twoją niekorzyść. Zanim podejmiesz jakiekolwiek kroki radzę zebrać dokumenty, ułożyć je w miarę logicznie i udać się do kancelarii po poradę lub znaleźć w rejonie swojego miejsca zamieszkania biuro porad prawnych, które udzielą jej bezpłatnie (biura takie powinieneś zaleźć na stronie sądu rejonowego lub w jego siedzibie). Oczywiście jakość idzie z ceną, natomiast w przypadku problemów finansowych - warto opierać się na tym czym dysponujemy.

Własnie jak to czytałem nic takiego nie zauważyłem do kiedy miało zostać spłacone
 
Jeżeli jest to nakaz zaplaty to pewnie z sądu elektronicznego. Należy do niego napisać sprzeciw. Z tego co wiem to przedawnienie biegnie od daty zapadalności ostatniej raty ale jeżeli kredyt nie byl spłacany to od daty wypowiedzenia umowy przez bank. Tak czy siak to już pewnie minął ten czas . Najtaniej w takich przypadkach pomagają tzw. biura pisania podań.
 
Jedno jest pewne nie odbierajcie od nich telefonów i nie próbujcie się dogadać przez telefon
 
A myślicie że warto pójść jeszcze do prawnika? Ta firma to BEST I Niestandardowy Sekurytyzacyjny Fundusz Inwestycyjny
 
No to jak best to pisz sprzeciw to jest sąd elektroniczny
 
Irena Tywoniuk napisał:
No to jak best to pisz sprzeciw to jest sąd elektroniczny

A mogę wiedzieć gdzie takie coś tam napisać ktoś się orientuje? Bo w tym piśmie tego nie ma nigdzie. A co jeżeli tego sprzeciwu nie napisze? Mam to napisać jako list czy jako maila?
 
Na ten adres chyba Elbląg jak dobrze pamietam gdzieś tam musi być.
Listownie w dwóch kopiach i wysłać obie w jednej kopercir listem poleconym za potwierdzeniem odbioru.Wzory sprzeciwu są na stronach sądów, Jeżeli nie potrafisz to biura pisania podań biorą za to ok. 100 zł.
Musiz napisać spreciw ponieważ jeżeli tego nie zrobisz to zapadnie wyrok zaoczny i zostanie wszczęta egzekucja.
 
Nie wiem z jakiego miasta jesteś ale w Bielsku Białej jest takie
Biel-Biuro pani dobrze pisze i zna różne kruczki prawne. Robi to też mailowo lub telefonicznie więc jak sie z nią skontaktujesz to na pewno pomoże
 
Przpraszam nie czytałam chciałam pomóc chłopakowi
 
szymonq napisał:
A myślicie że warto pójść jeszcze do prawnika? Ta firma to BEST I Niestandardowy Sekurytyzacyjny Fundusz Inwestycyjny
Jeżeli to jest BEST to weźcie sobie to pisemko i zróbcie z niego podpałkę do grilla. I absolutnie z nimi nie dyskutujcie. Naprawę...
 
Powrót
Góra