Kredyt inkaso a tp.sa

  • Autor wątku Autor wątku nowicjuszka63
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

nowicjuszka63

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2013
Odpowiedzi
13
Witam, dziś znalazłam w skrzynce pocztowej pismo od KREDYT INKASO zatytułowane ,, POZBĄDŹ SIĘ DŁUGU W 2016 ROKU". Zaskoczona takim pismem zadzwoniłam i zapytałam o powód takiej korespondencji. Usłyszałam ,że mam zaległość w TP.SA za telefon z 1999 roku. w 2000 roku rozwiodłam się i wyprowadziłam do innego miasta. Mój mąż chcąc utrzymać dzieci przy sobie zafundował im komputer z dostępem do internetu na numer telefonu ( kiedyś była taka opcja). po czterech latach dowiedziałam się ,że mam dług w TP.SA za internet. Po wizycie u prawnika dowiedziałam się, że ponieważ istnieje prawdopodobieństwo przedawnienia, muszę napisać pismo do TP.SA z wyjaśnieniem, co uczyniłam. dziś otrzymałam w/w pismo, że na moim koncie istnieje dług w kwocie 8299,17 zł wraz z odsetkami. w trakcie rozmowy z konsultantem KREDYT INKASO dowiedziałam się,że w 2001 roku zostało wysłane jakieś powiadomienie na adres poprzedni oraz aktualny, tylko,że ja żadnego pisma nie otrzymałam. Proszę o pomoc czy od 2001 roku nie jest już sprawa przedawniona? Co powinnam teraz zrobić? :-o
 
Ostatnia edycja:
Przedawnione, wiec ignorowac , nie telefonowac, nie odpisywac do czasu az im sie nie znudzi i nie pojda do sadu i wtedy wniesc zarzut przedawnienia.

Wszelka komunikacja z nimi moze doprowadzic do przypadkowego uznania dlugu i przerwania przedawnienia.
 
Przypadkowe uznanie długu , co to oznacza , jak to działa ,jak się bronić przed czymś takim .
 
w jaki sposób i kiedy wnieść zarzut przedawnienia?
 
Regand napisał:
Wszelka komunikacja z nimi moze doprowadzic do przypadkowego uznania dlugu i przerwania przedawnienia.
Uznanie długu nie oznacza automatycznie zrzeczenia się zarzutu przedawnienia. Nie mniej jednak nie warto igrać z ogniem, jak przede wszystkim dyskusje nic nie daja, niczego nie wnoszą i niczego nie wyjaśnią; oni swoje, "dłużnik" swoje.
Rada - odbierać polecone, by nie przegapić tego właściwego z sądu.
 
Dziękuję Wam wszystkim za cenne rady, na pewno się zastosuję :)

Sprawdziłam również raport BIK i tam nie figuruje takie zobowiązanie, chociaż przez tyle lat już powinno widnieć
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
nowicjuszka63 napisał:
Sprawdziłam również raport BIK i tam nie figuruje takie zobowiązanie, chociaż przez tyle lat już powinno widnieć
Poczytaj na www.bik.pl czego dotyczy BIK i dlaczego nie było, nie ma i nie będzie tego tam nigdy
 
amelia2013 - nie bardzo wiem gdzie szukać odpowiedzi na zadane pytanie
 
BIK nie interesują takie długi. Krótko i zwięźle. Co do meritum - dług istnieje, ale płacić nie musisz. Nic nie zrobią, ale nie rozmawiaj z nimi, czekaj na pismo z sądu, wtedy podniesiesz zarzut przedawnienia. O ile się odważą do sądu iść.
 
tylko że to jest taka duża kwota..
 
Ale to nic nie zmienia, choćby to były dwa miliardy, to jest to dług przedawniony. Niestety - zarzut przedawnienia można podnieść dopiero przed sądem.
 
A jeśli wcześniej skierują sprawę do komornika i wejdą mi na konto? mogą tak zrobić?
 
Jeśli odbierasz polecone to mało prawdopodobne. Ale nawet jeśli wejdą (bo np. pozew pójdzie pod zły adres) to właśnie do tego służy tzw "kwota wolna" od egzekucji. Każdy bank ma obowiązek nie wysyłać do komornika nic - dopóty, dopóki wypłaty z banku (Twoje) nie przekroczą 3-krotności średniej krajowej, zdaje się, że jest to około 12 tys PLN. Więc masz czas na sprzeciw, a nie zostajesz bez pieniędzy.
 
a jeśli wejdą mi na pensję, to zakład pracy i tak odda komornikowi to co jego więc już mój sprzeciw nic nie da. Dobrze to rozumiem?
 
Da. Odda, ale odzyskasz te pieniądze.
 
ok, bardzo dziękuję za ogromną pomoc
 
POMOCYYYY !!!!!!! Znów dzisiaj dzwonili, nie rozmawiałam z nimi , powiedziałam,że to pomyłka że nie wiem o co im chodzi. Powiedzieli,że podejmą odpowiednie działania bez mojej wiedzy. Co mam robić?????
 
Nic nie rób, po prostu olej to, ustaw numer z którego dzwonią do listy numerów odrzucanych, lub zmień numer telefonu.
 
o jakich działaniach mowa??? co mogą zrobić? co z korespondencją?odbierać czy nie odbierać?
 
W moim przypadku przysyłali pisma (makulaturę), informowali o wizytach w porach wieczornych, sms, a najlepsze zostawiają na końcu czyli wynajmują firmę detektywistyczną.
 
Powrót
Góra