D
dorcikuk
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2009
- Odpowiedzi
- 2
Wzielam dwuletni samochod w kredycie na umowe hire-purchase o wartosci z kosztem kredytu 26 tys funtow. Wzielam to dla mojego chlopaka ktory mial spalcac samochod i uzywac go jako taxi.W chwili podpisywania papierow kredytowych samochod zapisano na mojego chlopaka ( dowod rejestracyjny) Fakt jest taki ze samochod uzywal przez rok i raty nie byly placone w terminie a ostanie dwie nie zaplacone wcale i przyjechalo Audi i zabralo samochod. Nie bylo tlumaczenia ze sa klopoty i bedzie to uregulowane nikt nie sluchal i nikogo to nie obchodzilo.
Po rozmowach z finance powiedziano ze samochod idzie na licytacje i odejma koszty uzyskane ze sprzedazy i reszte trzeba zaplacic.
Jestem zalamana poniewaz nie jest fizyczna moja mozliwoscia spalty tego kredytu bez samochodu on stracil prace i mozliwosc zarobkow a ja ....
brak mi slow na moja glupote.
Pytanie jest do Was co moge z tym zrobic jak wybronic sie od tego bo samochod sprzedadza za grosze i zostanie pewnie do splaty jakies 20 tys ja pracuje ale zarabiam malo i dostaje benefity i mam dziecko. W zasadzie nie mam nic mieszkam w wynajmowanym mieszkaniu. Czy moge oglosic bankructwo?? czy moze jakos przekierowac to na mojego chlopaka bo to w zasadzie on nie splacal?? No faktem jest to ze ja pospisalam umowe kredytowa??? Czy moge wyjsc z tego z twarza? Prosze pomyslcie
Po rozmowach z finance powiedziano ze samochod idzie na licytacje i odejma koszty uzyskane ze sprzedazy i reszte trzeba zaplacic.
Jestem zalamana poniewaz nie jest fizyczna moja mozliwoscia spalty tego kredytu bez samochodu on stracil prace i mozliwosc zarobkow a ja ....
brak mi slow na moja glupote.
Pytanie jest do Was co moge z tym zrobic jak wybronic sie od tego bo samochod sprzedadza za grosze i zostanie pewnie do splaty jakies 20 tys ja pracuje ale zarabiam malo i dostaje benefity i mam dziecko. W zasadzie nie mam nic mieszkam w wynajmowanym mieszkaniu. Czy moge oglosic bankructwo?? czy moze jakos przekierowac to na mojego chlopaka bo to w zasadzie on nie splacal?? No faktem jest to ze ja pospisalam umowe kredytowa??? Czy moge wyjsc z tego z twarza? Prosze pomyslcie