Kredyt z banku w firmie windykacyjnej

  • Autor wątku Autor wątku john333
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
cały czas czytam ..

Potrzebowałabym tylko jakiejkolwiek wskazówki bo termin wpłaty mam do jutra ...a przeszukanie forum wzdłuż i szerz trochę mi zajmie :)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
angelika1235 wklejasz ten sam post już po raz trzeci , w różne inne posty , nie ładnie.
 
Skorzystaj z wyszukiwarki. Odnajdziesz odpowiednie posty.
 
Przepraszam , to się więcej nie powtórzy
 
Dziękuję :)

Przeczytałam wątki i większości jest ze straszą sądem dopiero ...u mnie sytuacja że dostałam pismo z e-sądu nakaz zapłaty...i dziwi mnie to że przeważnie jest później przekazywane to do komornika a tu najpierw piszą że do sądu podadzą o wyjawienie majątku a za 2 tyg przysyłają pismo że detektywów mi chcą podrzucić ... i tu moje pytanie co zrobić dalej ?

i się oczywiście nie odwołałam bo wtedy nie wiedziałam jeszcze że można...
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
ok moje niedopatrzenie ...teraz już po rybach za pewne co chwilę będę dostawać pismo o nowych ich wybrykach co to sobie nie wymyślą żeby jak najszybciej spłacić zaległą kwotę
 
Miałam 2 kredyty w Getin Bank,niestety zbieg różnych sytuacji,przestałam spłacać wspomniane kredyty.W 2014 roku w październiku jedna pożyczka w listopadzie druga pożyczka,trafiła do komornika X.Jedna pożyczka została umożna przez wierzyciela w kwietniu 2015 r. druga nadal miała klauzulę wykonalności do czerwca.W grudniu 2014 roku get beck upomniał się o dość dużą kwotę zdziwiło mnie to,ponieważ największe kredyty brałam w Getin Banku,dlatego też wysłałam dwa zapytania do get beck skąd powstała kwota,niestety nie dostałam odpowiedzi,po tychy pytaniach get bec ucichło więc i ja przestałam się przejmować,pomyślałam,że nastąpiła jakaś pomyłka,niestety w lutym otrzymałam nakaz zapłaty i machina ruszyła,31.03.2015 roku otrzymalam pismo od komrnika Y,zostało zablokowane konto i nakaz zapłaty.Zaczęłam drążyć temat i jakież było moje zdziwienie kiedy okazał się,że sprawa dotyczy pożyczek,które są już spłacane od października i listopada przez komornika X,Getin bank nic nie wie żeby jakieś kwoty wpływały na ich konto,get beck nie wie,że sprawa jest w toku.Chciałam złożyć doniesienie do prokuratury,pytanie czy ma to sens,jeżeli nie to co mam robić.
 
Ostatnia edycja:
Napisałaś bez ładu i składu. Napisz dokładniej. Skaczesz tak z datami, że nie wiadomo kiedy, co i jak, czego dotyczy.
 
Kanas napisał:
Wystarczy, że jesteś w posiadaniu ruchomości, czyli, że możesz ich używać.
Dla przykładu, w mieszkaniu w którym mieszkasz zapewne znajdują się jakieś przedmioty ?
Stół, łóżko, telewizor, szafa, pralka, lodówka, czy co tam jeszcze jest ?:)
Jeśli tak, to Komornik może te ruchomości zająć i mało istotne czy są Twoje, czy kogoś innego. Oczywiście po takim zajęciu ruchomości jej właściciel może podjąć kroki w celu ich "odzyskania".


No tak ale licytacje itp to chyba z ostateczności, z komornikiem chyba można się dogadać na raty jeśli nie będzie mi mógł potrącać z wypłaty?
 
Ok, dzięki za link.


A jeśli chodzi o dogadanie się z wierzycielem w formie papierowej to co nie ma żadnych szans aby dojść z nimi do porozumienia i rozłożenia na raty, zamiast tych 10% na początek?
 
Zapytaj Wierzyciela.
 
Świerzynka napisał:
Nie pisz bo to niczego nie zmieni. Płać i zbieraj pokwitowania.
Jak nie ma z czego płacić, to może nastawić się na obronę w powództwie. Całkiem możliwe, że jest duża szansa aby wygrać.
john333 napisał:
To jak sprawa trafi do sądu to pewnie i tak później trafi do komornika, nawet jak będę spłacał w mniejszych kwotach? bo tego obawiam się najbardziej..
Jeśli pomoże ci ktoś oblatany w temacie, to może się skończyć na etapie sądowym, z korzystnym rozstrzygnięciem dla ciebie
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra