E
embash
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2006
- Odpowiedzi
- 6
witam,
mam pytanka dot. kilku spraw w związku z książką, którą piszę. jest ona oparta na faktach, ale nie używam imion nazwisk ani innych detali które mogłyby pozwolić na identyfikację bohaterów, jednak kilka kwestii mnie zastanawia.
1. do kogo należy prawnie list lub e-mail (które chcę wykorzystać w całości, nie jako cytaty) - do nadawcy, czy do adresata?
2. czy w sytuacji, gdy nie pojawia się żadne imię lub nazwisko, a ktoś kto rozpozna siebie jako bohatera - mogą wystąpić jakieś prawne konsekwencje?
proszę o odpowiedź,
dziękuję serdecznie,
m
mam pytanka dot. kilku spraw w związku z książką, którą piszę. jest ona oparta na faktach, ale nie używam imion nazwisk ani innych detali które mogłyby pozwolić na identyfikację bohaterów, jednak kilka kwestii mnie zastanawia.
1. do kogo należy prawnie list lub e-mail (które chcę wykorzystać w całości, nie jako cytaty) - do nadawcy, czy do adresata?
2. czy w sytuacji, gdy nie pojawia się żadne imię lub nazwisko, a ktoś kto rozpozna siebie jako bohatera - mogą wystąpić jakieś prawne konsekwencje?
proszę o odpowiedź,
dziękuję serdecznie,
m