Kto ma rację w sprawie uprawnienia straży miejskich: R. Stefański czy A. Mezglewski?

  • Autor wątku Autor wątku jac3nty
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jac3nty

Użytkownik
Dołączył
08.2009
Odpowiedzi
228
Obaj panowie mają tytuły dr hab., są profesorami na uczelniach wyższych i specjalizują się w problematyce prawa o ruchu drogowym (Artur Mezglewski jest redaktorem prowadzącym serwisu „prawonadrodze org.pl” oraz Prezesem Zarządu Stowarzyszenia Prawo na Drodze).

Ryszard Stefański w LEX-ie w komentarzu z 2011 r. do art. 96 § 3 k.w. i art. 129 b ust. 2 pkt 7 p.r.d. pisze:

W wyniku nowelizacji p.r.d. ustawą [...] z dnia 29 października 2010 r. o zmianie ustawy - prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw [(Dz. U. Nr 225, poz. 1466)] strażnicy gminni (miejscy) w ramach wykonywania kontroli ruchu drogowego są upoważnieni do żądania od właściciela lub posiadacza pojazdu wskazania komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie (art. 129b ust. 7 p.r.d.). Obecnie straż gminna ma uprawnienia oskarżyciela publicznego w sprawach o wykroczenie z art. 96 § 3 k.w., przewidującego odpowiedzialność za niewskazanie, wbrew obowiązkowi, na żądanie uprawnionego organu, komu został powierzy pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie.

Zupełnie przeciwstawny pogląd w serwisie „prawononadrodze.org.pl” przedstawia Artur Mezglewski, który podnosi, że:

Nowelą z dnia 29 października 2010 r. o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym (art. 129b ust. 3 pkt 7) straż gmina została upoważniona do „żądania od właściciela lub posiadacza pojazdu wskazania komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie”. Nowy przepis nie stanowi jednak poszerzenia uprawnień strażników miejskich w zakresie kontroli ruchu drogowego. Nie mieści się on bowiem ani w przedmiotowym, ani też w podmiotowym zakresie tej kontroli, gdyż:
• właściciel (posiadacz) pojazdu nie jest kierującym pojazdem, ani też nie jest uczestnikiem ruchu;
• niewskazanie komu został powierzony pojazd nie zostało zaliczone do naruszeń przepisów ruchu drogowego wchodzących w zakres uprawnień straży miejskich.
W związku z nowelizacją art. 129b p.r.d. straż miejska zaliczona została w poczet organów, uprawnionych do żądania wskazania komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, o których mowa w art. 78 ust. 4 p.r.d. Zgodnie z tym przepisem, obowiązek właściciela ustaje, jeśli pojazd został użyty wbrew jego woli i wiedzy przez nieznaną osobę, czemu nie mógł zapobiec.
Ustawa z dnia 29 października 2010 r. znowelizowała również Kodeks wykroczeń, wprowadzając do niego nowe wykroczenie: „Kto wbrew obowiązkowi nie wskaże na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, podlega karze grzywny” (art. 96 § 3 k.w.).
Wykroczenie to polega na odmowie udzielenia informacji o osobie, której został powierzony pojazd do kierowania lub używania.
Strażnicy straży gminnych zostali upoważnieni do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego za czyn określony w art. 96 § 3 Kodeksu wykroczeń. Nie są jednak uprawnieni do kierowania do sądów wniosków o ukaranie za ten czyn. Tym samym nie są także uprawnieni do wykonywania funkcji oskarżyciela publicznego w w/w sprawach. Wykroczenie z art. 96 § 3 k.w. nie mieści się bowiem w zakresie kompetencji straży miejskiej do wykonywania kontroli ruchu drogowego, który został określony w art. 129b ust. 2 pkt 1 i 2 p.r.d.


Ciekaw jestem opinii forumowiczów w tej sprawie.
 
Nie ważne co my myślimy, profesorowie itd. co myśli sąd.
I to od niego tylko to zależy czy przyjmie wniosek czy też nie.

Moim skromnym zdaniem nie mogą kierować wniosku do sadu własnie na podstawie art. 129b ust. 2 pkt 1 i 2 p.r.d.
 
Z doświadczenia wiem, że sądy przyjmują takie wnioski więc rację ma tu Stefański.
 
zzzname napisał:
Z doświadczenia wiem, że sądy przyjmują takie wnioski więc rację ma tu Stefański.

Sądy może i przyjmują takie wnioski i „z rozpędu” wydają wyroki w trybie nakazowym, ale może wystarczy im trochę pomóc składając sprzeciw od takiego wyroku, przedstawić sensowną argumentację, i jest chyba duża szansa na umorzenie sprawy. Na tym forum w dziale „Fotoradary” przedstawiane było Postanowienie Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia, w którym Sąd po rozpoznaniu wniosku o ukaranie z art. 96 §3 k.w. wniesionego przez Straż Miejską M.St. Warszawy Oddział Ogólnomiejski, wydał w dniu 9 stycznia 2013 r. Postanowienie w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania. Postanowienia tego nie wydał pierwszy lepszy sędzia, ale Przewodniczący XI Wydziału Karnego w zastępstwie Prezesa Sądu Rejonowego.
 
Ja proponuję sędziom i panu Mezglewskiemu doczytać dokładnie zmiany jakie wprowadzono w KW, KPSW i Ustawie o Strażach Miejskich/Gminnych
 
Masz przytoczone w poście #1. Do tego dodaj jeszcze art. 17&3 KPSW.
 
Piszesz o zmianach, więc pytałem o zmiany, nie o artykuł.
 
kforum napisał:
Masz przytoczone w poście #1. Do tego dodaj jeszcze art. 17&3 KPSW.

Art. 17 § 3 kpsw.: Organom administracji rządowej i samorządowej, organom kontroli państwowej i kontroli samorządu terytorialnego oraz strażom gminnym (miejskim) uprawnienia oskarżyciela publicznego przysługują tylko wówczas, gdy w zakresie swego działania w tym w trakcie prowadzonych czynności wyjaśniających ujawniły wykroczenia i wystąpiły z wnioskiem o ukaranie.

I tu wracamy do punktu wyjścia, gdyż zakres działania straży miejskich nie obejmuje właściciela pojazdu, o ile nie udowodni mu się, że w chwili popełnienia wykroczenia był kierującym.
 
Jako nie prawnik, a zwykły obywatel, dla którego prawo jest pisane. Skłaniam się do przyznania racji profesorowi Mezglewskiemu. Niestety nie poraz pierwszy ustawodawca w gąszczu stworzonych przez siebie przepisów zapomniał skorygować wszystkich. To jest kolejny przypadek, gdzie część obywateli uważa, że prawo jest pisane dla zwykłego Kowalskiego, a funkcjonariusze z racji swoich funkcji kontrolnych są ponad prawem. Tylko ci sami stanowiący prawo jakoś nie bardzo chcą to przyznać wprost odpowiednim zapisem w ustawie. Zasmuciłem się bardzo ostatnio zamkniętym tematem o tym co wolno Kowalskiemu, a co funkcjonariuszowi "policja z kamerą - czy do końca zgodne z prawem". Wbrew temu co stwierdził moderator o jałowości dyskusji nikt poza autorką nie pokusił się do rozpatrzenia jej problemu rzetelnie. Podobnie jest i w tym wypadku. też masło będzie maslane dopuki nie odpowiecie sobie na pytanie podstawowe. Czy funkcjonarjusz publiczny ma dzialać w granicach przyznanych mu praw, czy tak jak Kowalski jeśli prawo nie zabrania to zezwala. Zdaje sobie sprawe ,że być może problem dla prawników jest z rodzaju infantylnych, ale uzgodnieni tej kwestii pozwoli uzgodnić inne. Chciał bym żyć bowiem w takim kraju by to czy funkcjonariuszowi coś wolno czy nie było jasne a nie by punkt widzenia zależał od miejsca siedzenia.
 
Jac3nty, czy twoim zdaniem danie upoważnienia strażom do żądania komu powierzyli pojazd nie jest jednoznaczne z tym, że mają to w zakresie swoich działań ?
Rewt, art. 17&3 KPSW też był wtedy zmieniany pod kątem nadania uprawnień SM do kierowania wniosków z art. 96&3 KW.
 
Ostatnia edycja:
Ujawnily wykroczenia - tak
Wystapily z wnioskiem o ukaranie - tak

Oba warunki sa spelnione. Jednak kforum zauwaz ze nie zostaly spelnione wobec osoby, od ktorej zada sie wskazania kierowcy. Logiczne jest, ze musza zostac spelnione wobec tej osoby, bo gdyby tak nie bylo, to straz moglaby kierowac przeciwko komukolwiek oskarzenia na podstawie czyjegokolwiek wykroczenia.
 
Kierują konkretnie wobec właściciela pojazdu, którego kierujący popełnił wykroczenie. Mają do tego upoważnienie więc jest to w ich zakresie. Dlatego Stefański ma rację.
 
kforum napisał:
Jac3nty, czy twoim zdaniem danie upoważnienia strażom do żądania komu powierzyli pojazd nie jest jednoznaczne z tym, że mają to w zakresie swoich działań ?
Rewt, art. 17&3 KPSW też był wtedy zmieniany pod kątem nadania uprawnień SM do kierowania wniosków z art. 96&3 KW.

Skoro w art. 129 b ust. 2 p.r.d. zapisano, że strażnicy miejscy są uprawnieni do wykonywania kontroli ruchu drogowego wobec kierującego pojazdem i uczestnika ruchu naruszającego przepisy, to chyba jest jasne, że (tak jak napisałem wyżej) zakres działania straży miejskich nie obejmuje właściciela pojazdu, o ile nie udowodni mu się, że w chwili popełnienia wykroczenia był kierującym. Moim zdaniem mylisz zakres podmiotowy z uprawnieniami straży. Oczywiście straż miejska ma prawo żądać od właściciela lub posiadacza pojazdu wskazania komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, ale w przypadku nie zastosowania się do tego żądania, nie może występować do sądu z wnioskiem o ukaranie, gdyż nie przysługują jej w tym konkretnym przypadku uprawnienia oskarżyciela. Jak trafnie zauważył Sąd Rejonowy dla Warszawy - Śródmieścia w Postanowieniu z dnia 9 stycznia 2013 r. o odmowie wszczęcia postępowania z wniosku Straży Miejskiej „w art. 129 b ust. 3 ustawy wskazano jedynie jakimi środkami straż miejska ma tę kontrolę [ruchu drogowego wobec kierującego pojazdem i uczestnika ruchu drogowego naruszającego przepisy] wykonywać".
 
Ostatnia edycja:
Wyrok o niczym nie świadczy. Ja zostanę przy swoim ty przy swoim tyle, że ja z praktyki wiem, że większość sądów nie podziela twojego poglądu.
 
Dlatego założyłem ten wątek, żeby wymienić poglądy i opinie. Skoro masz jakieś doświadczenia w tym zakresie, to może podzieliłbyś się wiedzą, które sądy podzielają twój pogląd (czy też opinię Ryszarda Stefańskiego). Osobiście chętnie dokształcę się w tym zakresie, gdyż ta tematyka mnie interesuje. Na tym przykładzie można ładnie wykazać absurdalność polskich przepisów. Zakres i uprawnienia straży miejskiej czy innych organów powinny jasno wynikać z przepisów prawa, a nie z ich interpretacji.
 
Ostatnia edycja:
Tyle, że ja tu nie widzę żadnej absurdalności. Przed zmianami był absurd.
 
kforum napisał:
Kierują konkretnie wobec właściciela pojazdu, którego kierujący popełnił wykroczenie. Mają do tego upoważnienie więc jest to w ich zakresie. Dlatego Stefański ma rację.
Ja wiem, ale czy ujawnili wykroczenie wobec osoby co do ktorej kieruja oskarzenie? Jesli nie, to nie maja dodatkowych uprawnien, bo oznaczaloby to, ze moga kierowac oskarzenia wobec kogokolwiek za ujawnienie wykroczenia czyjegokolwiek.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra