F
Funchal
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2019
- Odpowiedzi
- 10
Witam,
Opiszę krótko, mam nadzieję, że wszelkie niezbędne informacje... W grudniu ubiegłego roku zakończyła się moja sprawa sądowa, gdzie bank wypowiedział mi umowę i dochodził spłaty. W efekcie ( mam wyrok sądowy) przywrócono mi spłaty ratalne i spłacam miesięcznie wg wskazanych tam dat i kwot.
W zamian systematycznie dzwoni do mnie pewna firma windykacyjna ( dodam, że nie jedna), ale ta co miesiąc na pewno, przepytuje, wypytuje , żąda zapłaty zobowiązania wobec tegoż to wspomnianego banku... I jak w zamkniętym kole powtarzam, tłumaczę się itd prosząc o zanotowanie w ich kartotece, że mam wyrok sądowy wg którego spłata jest dokonywana i mają się kontaktować z bankiem... Mam już roztrzęsione nerwy przez ich telefony. Ponieważ miałam sporo długów , przez windykację utraciłam już jedno źródło dochodów, mam powoli fobie na telefony... Jak przerwać ich nękanie ? Proszę od razu o podstawy prawne, naprawdę moje nerwy już nie dają rady..
Opiszę krótko, mam nadzieję, że wszelkie niezbędne informacje... W grudniu ubiegłego roku zakończyła się moja sprawa sądowa, gdzie bank wypowiedział mi umowę i dochodził spłaty. W efekcie ( mam wyrok sądowy) przywrócono mi spłaty ratalne i spłacam miesięcznie wg wskazanych tam dat i kwot.
W zamian systematycznie dzwoni do mnie pewna firma windykacyjna ( dodam, że nie jedna), ale ta co miesiąc na pewno, przepytuje, wypytuje , żąda zapłaty zobowiązania wobec tegoż to wspomnianego banku... I jak w zamkniętym kole powtarzam, tłumaczę się itd prosząc o zanotowanie w ich kartotece, że mam wyrok sądowy wg którego spłata jest dokonywana i mają się kontaktować z bankiem... Mam już roztrzęsione nerwy przez ich telefony. Ponieważ miałam sporo długów , przez windykację utraciłam już jedno źródło dochodów, mam powoli fobie na telefony... Jak przerwać ich nękanie ? Proszę od razu o podstawy prawne, naprawdę moje nerwy już nie dają rady..