lipsky napisał:
a propos nieudzielania danych mam tak samo pożyczki wzięte na mnie ale danych nie udziela, ale w razie co komornik puka do mnie i siada mi na wypłatę , nie wspominając o tym ze na raty nic nie kupie a doplata MdM przez zafajdany bik poszła się gwizdać
Witam,
mam podobną sytuację, kiedyś mój znajomy teraz raczej sprawca wyłudzenia na moje dane chwilówek, spowodował iż będe pewnie długo walczył z firmami pożyczkowymi i komornikami. Założył na moje dane konto przez internet na podstawie zdjęcia mojego dowodu, przyjechał kurier ktoś się podpisał a następnie zostały przelewane na to konto chwilówki.
Oczywiście wszystko zastrzegłem w bankach, gminie, wysłałem do wszystkim mozliwych firm pożyczkowych chwilówkowych pismo z policji o wszczecią dochodzenia.
Mam pytanie odnoścnie komorników. Czym mogą oni mi zająć moją wypłatę skoro zgłosiłem już sprawe na policje, która jest już skierowana do prokuratury?
Drugie pytanie co do postępowania przed sądem.. Wątpie iż ten mój "znajomy" zjawi się w sądzie, a nawet jeżeli pewnie się wszystkiego wyprze. Czy będe musiał zakłądać pozew osobno w postępowaniu cywilnym co do stwierdzenia że to nie ja założyłem to konto? Pracuje w bankowości i znajoma mi osoba z banku X pokazała mi ten lewy podpis i widać że podpis nie jest mój.
Dodam jeszcze że dowiedziałem się o założonym koncie gdy zadzwonił do mnie policjant i pytał mnie czy nie zgupiłem karty debetowej do konta w banku X? i czy znam tego mojego "znajomego"? Powiedziałem że nigdy nie mialem konta w tym banku. A gościa znam. Wpadł on płacąc tą kartą w jakimś supermarkecie. Jakaś pani kasjerka prawdopodobnie poprosiła o dowód osobisty. Dane się nie zgadzały, więc pewnie została wezwana policja. A poźniej był telefon do mnie czy nie zgubiłem karty itd.
Bedąc na policji dowiedziałem się że jest to osoba poszukiwana w dwóch województwach za podobne przestępstwa.
W dzisiejszych czasach nie wiem czy to jest wystarczający dowód na to że posługując się kartą debetową z moimi danymi będzie uznany za sprawcę założenie tego konta. Został zatrzymany, dysponował moimi danymi i pieniędzmi z chwilówek które były na tej karcie/koncie.
Dostałęm też list z Banku X z informacjami o koncie, o nr konta, itd Wszystkie informacje rzecz jasna się zgadzają lecz nazwisko panieńskie matki czy też adres do korespondencji, nr tel są nieprawdziwe. Konto zostało założone w dzień roboczy w miejscu położonym ok 200 km od mojego miejsca stałego pobytu. Dodam że w tym dniu byłem w pracy w tym samym miejscu co miejsce pobytu co chyba też będzie miało jakieś znaczenie.
Czym mogę się przejmować oprócz zajęcia wynagrodzenia? Jak go uniknąć? Wiem że trzeba trzymać ręke na pulsie
Pozdrawiam