R
Reddudek
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2017
- Odpowiedzi
- 4
Witam, sprawa wygląda następująco tydzień temu kupiłem samochód od osoby prywatnej. Kupujący zarzekał sie, że silnik jest całkowicie sprawy, co ważne auto trochę szarpało jednak sprzedawca zapewnił, że to od gazu ( wystarczy go wyregulować). Z dnia na dzień auto pracowało coraz gorzej, 4 dnia zabrałem je do serwisu, diagnoza uszkodzona uszczelka, pierścienie koszt 4200zł, prawie równowartość pojazdu. Opinie sprzedającego, że w silnik jest sprawny, a szarpanie jest od gazu mam nagrane. Sprzedający oznajmił, że auto było sprawne, że koszt wymiany uszczelki to 1500 zł i połowę może mi zwrócić tj. 750zł. Moje pytanie brzmi czy jest sens zakładać sprawę czy po prostu dałem się zrobić w bambuko i tyle. Pozdrawiam
Ostatnia edycja: