ferdek125 napisał:
Jeśli będą wysyłać wezwania listem zwykłym to należy zastosować
Szanowny kolego ferdek, napisałeś głupoty. Podpieranie się niezrozumianym przez Ciebie orzeczeniem sądu, pogrąża Cię mocniej. Przeczytaj swoją, zacytowaną powyżej wypowiedź, jeszcze raz. I jeszcze raz. Potem ponownie. Dotarło? Nie? Oj, to wyjaśnię. Z przywołanego przez Ciebie orzeczenia SA wywnioskowałeś, i co gorsza głosisz, że wysyłanie korespondencji listem zwykłym (nie poleconym) narusza tajemnicę korespondencji i doprowadza do naruszenia dóbr. Ech, słów szkoda. I właśnie to Twoje zdanie musiało mnie skłonić, do dość ostrego komentarza. Taką głupotę naprawdę widuje się bardzo rzadko. Abyś znów czegoś nie wypalił, od razu wyjaśnię. W orzeczeniu chodziło o pismo bez koperty. Pouczę Cię jeszcze przy okazji, nikomu nie wolno otwierać listów zaadresowanych do innych osób. Fakt, czy list został wysłany przesyłką poleconą, ekspresem, luks torpedą, gołębiem, za potwierdzeniem odbioru, za potwierdzeniem przeczytania, za potwierdzeniem przeczytania i zjedzenia nie ma żadnego znaczenia. I to powinieneś wiedzieć zawsze.
ferdek125 napisał:
Dodatkowo o cesji należy skutecznie poinformować...
W pozostałych kwestiach nie było lepiej niestety. Znów czytamy zacytowane zdanie. Owszem, później się bronisz (zwłaszcza, że inny użytkownik już Ci wyjaśnił znaczenie zawiadomienia o cesji), że brak zawiadomienia powoduje pewne konsekwencje. Jednak z Twojej oryginalnej wypowiedzi (właśnie tej zacytowanej), w kontekście zadanego przez autorkę pytania, należy rozumieć iż cesja jest "nielegalna", gdy o niej nie zawiadomiono. Czyli znów głupota, która na forum prawnym znaleźć się nie powinna.
ferdek125 napisał:
Poza tym na razie wierzyciel nie udokumentował podstawy roszczenia.
Twierdzenie, ze X kupił dług od Y i teraz żąda zapłaty przez Q to nie jest podstawą. Aby wzywać do zapłaty trza mieć podstawę jest nią: umowa cesji, kopia dokumentów potwierdzających dług: umowa faktura itp. Zapis w pliku exelowym lub txt - takim dokumentem nie jest.
Dodatkowo o cesji należy skutecznie poinformować...
A dlaczego to wszystko co napisałeś zasługuje na miano bzdury? Przeczytaj jeszcze raz pytanie autorki wątku. W żadnym razie nie można było wyciągnąć z jej wypowiedzi wniosków uzasadniających przedstawione przez Ciebie tezy. Równocześnie, pisząc tyle tekstu, nie napisałeś ani jednego sensownego zdania, tzn. odnoszącego się do tematu.
Następnie, w kompromitującej Cię ripoście, piszesz, że uwielbiasz jak Twoje wypowiedzi oceniane są jako głupoty. Teraz mogę udzielić Ci łatwej rady. Pisz jak najwięcej i najczęściej. Jednak dla dobra osób poszukujących porady (a nie mających żadnej wiedzy), opisz swój nick ostrzeżeniem: "uwaga, nie znam się, ale lubię doradzać".