Kupujący chce zwrotu kosztów naprawy auta

  • Autor wątku Autor wątku marzena12345a
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Fakt jest taki, że dzwonił do mnie kilka godzin po zakupie, że siedzi sobie w garażu i opija samochód z kolegą i rozkręca silnik, bo uważa że coś jest nie tak. Jak można grzebać w silniku i później chcieć oddać samochód? Ponadto w piśmie nie napisał o jaką wadę mu chodzi tylko, że zakupił wadliwy samochód.
 
Ostatnia edycja:
Dlatego polemika z takim pismem mija się z celem.
 
Wczoraj wysłałam pismo do kupującego, że jego odstąpienie od umowy jest bezpodstawne. Zobaczę co dalej będzie się działo.
 
Witajcie ponownie. Dziś dzwonił do mnie jakiś mechanik, że ma dla mnie fakturę za naprawę auta, które sprzedałam i wysyła ją na mój adres. Poinformowałam go, że ma się kontaktować z właścicielem. Napiszcie czy mam odebrać tą fakturę od listonosza czy to olać. Chaotyczny ten kupujący, bo chce oddać auto a zarazem je naprawia i mi chce wcisnąć koszta.
 
Panu mechanikowi mówisz, że nic mu nie zlecalas i tyle, żadnej faktury nie opłacasz rzecz jasna
 
hehe teraz to już możesz spać spokojnie. Kupujący zamknął sobie drogę do roszczeń. :)
 
Fakturę odbierz, będziesz mieć dowód, że grzebał w aucie, co kończy Twoje problemy, choćby nie wiem jak się pienił dalej. W razie czego pisz.

Mechanikowi powinnaś odpisać, że nie zlecałaś mu żadnych napraw, zwłaszcza w aucie, którego nie jesteś właścicielką i nie jesteś w posiadaniu, w związku z czym nie istnieje żadna podstawa prawna jego roszczenia i, gdybym to był ja, bym jeszcze dopisał, żeby się bujał :)
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra