Kupujący nie zwrócił towaru a otrzymał pieniądze z POK Allegro

  • Autor wątku Autor wątku Nickiel
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

Nickiel

Użytkownik
Dołączył
03.2010
Odpowiedzi
55
Sprawa jest stara, bo sprzed 3 lat. Sprzedałem telefon dużo poniżej ceny rynkowej, bo był zbity zdjęcia wyraźnie na to wskazywały. Towar wysłałem i wyjechałem na wakacje, kupujący otworzył spór, odpowiedziałem dopiero po powrocie czyli po ustawowym czasie na odpowiedź, ale w tym samym dniu kiedy kupujący złożył wniosek z POK. Allegro zignorowało mnie i wypłaciło pieniądze dla kupującego a u mnie na allegro pojawił się minus. Za zwrot telefonu i to po jakimś powrocie chciał pieniądze, potem przestał odbierać. Nie pisałem na allegro, potem zapomniałem, allegro jak używałem to sporadycznie z innego konta.

No ale dziś ze skrzynki wyciągam pismo z jakiejś firmy windykacyjnej i chcą zwrotu tej kwoty. Mam pisać do kupującego niech zwraca ten telefon z konkretnym imei i w takim samym stanie (warty już ułamek ceny) przynajmniej tyle odzyskam.. Co jak go nie ma? Co jak nie odpisze na allegro, (nie mam jego adresu tylko imie nazwisko i numer telefonu)? Czy mogę coś innego jeszcze z tym zrobić?
 
Ale jakie on od ciebie pieniądze chce skoro został mu wypłacony zwrot z POK na Allegro?
 
Lovor napisał:
Ale jakie on od ciebie pieniądze chce skoro został mu wypłacony zwrot z POK na Allegro?
Chciał, żebym mu zapłacił za to, że mi odeśle telefon, bo to on teraz ma telefon i pieniądze więc to ja mam się dostosować.
 
No ale oczywiście, że to ty powinieneś opłacić przesyłkę, ba… dziwne, że kupujący nie wezwał Cię do odbioru towaru i nie liczył ci kosztów magazynowania, bo miał to tego pełne prawo
 
Lovor napisał:
No ale oczywiście, że to ty powinieneś opłacić przesyłkę, ba… dziwne, że kupujący nie wezwał Cię do odbioru towaru i nie liczył ci kosztów magazynowania, bo miał to tego pełne prawo

Co mogę teraz zrobić? Znasz odpowiedź?
 
Nie ma się co czarować to było jawne wyłudzenie, gdybym widział tą wiadomość na allegro i odpowiedział w ciągu 14 dni "nie zgadzam się z kupującym, stan jest jasno przedstawiony" to nie miał bym żadnego problemu, ale tak się nie stało. Kolega wyżej chce mi koszty magazynowania przybić, tylko, że ten oszust dostał telefon za darmo, plus 1500 zł za które go sprzedałem. W tamtym momencie był po 2200-2500 zł, zdjęcia jasno wskazywały uszkodzenie. Nie chce mędrkować dalej co było, tylko co może być.

Czy ktoś udzieli mi odpowiedzi co powinienem dalej zrobić, bądź naprowadzi mnie?
 
Masz zapłacić za przesyłkę i odebrać telefon albo poinformować, że rezygnujesz z odbioru.
 
Testovironian napisał:
Masz zapłacić za przesyłkę i odebrać telefon albo poinformować, że rezygnujesz z odbioru.
A co jak nie odpisze, lub powie, że tego telefonu juz nie ma?
 
To go zapytasz jakich pieniędzy rząda. Bo z tego co piszesz to za przesyłkę zwrotną
 
Lovor napisał:
To go zapytasz jakich pieniędzy rząda. Bo z tego co piszesz to za przesyłkę zwrotną

To było 3 lata temu.

Co dalej jak napisze, że dalej już tego telefonu nie ma?
 
Zakładam że nikt nie jest na tyle głupi żeby żądać pieniędzy za zwrot czegoś czego nie posiada.
 
Testovironian napisał:
Zakładam że nikt nie jest na tyle głupi żeby żądać pieniędzy za zwrot czegoś czego nie posiada.
Wy chyba nie bardzo rozumiecie o co chodzi. Sprzedałem telefon za 1500 zł, który miał stłuczoną delikatnie szkło. W tym samym czasie te telefony były po około 2500 zł. Telefon miał wyraźne zdjęcia stłuczenia w ogóle nie spodziewałem się jakichkolwiek problemów. W tym samym czasie wyjechałem i nie było mnie w Polsce. Po powrocie i przejrzeniu maili dowiaduje się, żę była założona dyskusja i nie odpowiedziałem w ciągu 14 dni. Dosłownie tego samego dnia gdy odpisałem był już złożony wniosek do POK i mimo moich protestów allegro mnie zignorowało.

Więc ktoś ma mój telefon i pieniądze. Ja mam minus na allegro (po tamtej akcji odpuściłem sobie ich raz na zawsze) a teraz dostaje jakieś pismo z windykacji.

Pytam konkretnie co mam teraz z tym zrobić.
 
Nickiel napisał:
Pytam konkretnie co mam teraz z tym zrobić.
Zacznijmy od tego jaki dług egzekwuje firma windykacyjna. Zakładam, że z regresu Allegro czyli kwotę którą z POK zwrócili kupującemu + odsetki. Co masz zrobić? Grzecznie zapłacić. Możesz bezpośrednio do Allegro. Jak nie to sprawa trafi do sądu a potem do komornika, a sama kwota ci się przynajmniej podwoi jak nie potroi. Twoje problemy z kupującym są na tym etapie kompletnie bez znaczenia. No może poza twoim nazywaniem go oszustem, bo za to akurat grozi ci odpowiedzialność karna i cywilna, więc radze ostrożniej z takimi słowami.

Twoje wczasy, twoje wakacje, twoje olewanie terminów to twój problem i twoje konsekwencje. Allegro zadziałało zgodnie z prawem i z regulaminem. Był czas na ustosunkowanie się. Skoro tego nie zrobiłeś to przyznałeś rację kupującemu. Tak to działa. Koniec tematu. Po tym terminie możesz pisać co chcesz, to już nie będzie wywoływać skutków prawnych. I od razu ci dodam, że jak postanowisz poczekać, aż Allegro skieruje sprawę windykacji do sądu, to sąd też nie będzie zainteresowany twoją relacją z kupującym.

Co do obecnej relacji z kupującym czyli zapłaty za zwrot, to jak wcześniej ci już napisał @Lovor i @Testovironian masz mu pokryć koszty wysyłki (kurier, opakowanie itd…) albo samemu opłacić kuriera który pojedzie i odbierze w uzgodnionym terminie jeśli chcesz zwrotu telefonu i cieszyć się, że nie naliczył dodatkowych opłat np. za trzyletnie przechowywanie. Od siebie dodam, że kupujący ma jeszcze możliwość powiadomić cię o miejscu postawienia rzeczy do odbioru i będziesz musiał sobie jechać i odebrać, choćby na drugi koniec Polski - oczywiście na swój koszt.

Dura lex sed lex.
 
Ostatnia edycja:
Napiszę teraz, że chce zwrot telefonu i wyślę etykietę do do wysyłki a on mi odpisze, że już go nie ma albo w ogóle nie odpisze i co wtedy?
 
Nickiel napisał:
Napiszę teraz, że chce zwrot telefonu i wyślę etykietę do do wysyłki a on mi odpisze, że już go nie ma albo w ogóle nie odpisze i co wtedy?
Poszukaj go na mediach społecznościowych. Jak nie będzie chciał go oddać, to Ty zgłoś wyłudzenie. Nie patyczkuj się z nim. Aha, z tym wyjazdem trochę poleciałeś. Każdy wie, że byłeś w ZK.
 
Czy wszyscy w tym wątku rozumieją, że to Allegro domaga się zwrotu 1500 zł za wypłacone odszkodowanie, a nie klient 15 zł na wysyłkę? Co zgłosił klient jako wadę i dlaczego Allegro mu wypłaciło odszkodowanie?
 
A co za różnica co zgłosił, brak odpowiedzi w ciągu 14 dni, reklamacja uznana za zasadną i wypłacone pieniądze z POK. Tak to działa.
 
Nie każda reklamacja jest na tyle znacząca by bez zgody i wiedzy sprzedającego zwracać klientowi całą kwotę zakupu. Kupisz buty i na podeszwie będzie kropka markerem i uważasz, że należy się 100% zwrotu ceny zakupu?
 
Jeżeli kupujący zarząda zwrotu 100% a ty się nie wypowiesz w ciągu 14 dni, to tak. Należy mu się 100%, bo przez swoj brak reakcji przystałeś na warunki klienta. Wynika to wprost z ustawy
 
Czy przypadkiem nie mówisz o ustawie w relacji przedsiębiorcy z konsumentem?
 
Powrót
Góra