Kupujący nie zwrócił towaru a otrzymał pieniądze z POK Allegro

  • Autor wątku Autor wątku Nickiel
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Tak, w innym przypadku POK by nie zadziałał
 
A skąd taki pomysł? Wielokrotnie otrzymywałem zwroty za nieudane zakupy na Allegro Lokalnie od prywatnych sprzedawców. Regulamin POK mówi o każdym sprzedającym, a sprzedającym wedle regulaminu jest

SPRZEDAJĄCY​

Użytkownik podejmujący działania zmierzające do zbycia lub zbywający Towary w ramach Oferty

Nie musi to być przedsiębiorca.
 
Kovalskaa napisał:
Odpowiedź mu na 1 proste pytanie panie mecenasku. Kopiujesz teksty z AI i udajesz prawnika. Na proste pytanie nie potrafisz odpowiedzieć.
Przecież odpowiedziałem jednoznacznie. Nawet pogrubiłem. Sugeruję nauczyć się czytać zamiast zakładać co rusz nowe konta i obrażać z nich ludzi.
 
Lovor napisał:
Tak, w innym przypadku POK by nie zadziałał
Teraz tym programem objęte są wszystkie transakcje na allegro.

Abrakadabra3210 napisał:
Czy przypadkiem nie mówisz o ustawie w relacji przedsiębiorcy z konsumentem?
Ustawa ustawą, a regulamin regulaminem. Wchodząc w ten układ każdy akceptuje regulamin który może wychodzić poza regulacje ustawowe, o ile ich nie narusza - czyli rozciągać zasady ustawy z relacji przedsiębiorca - konsument na relacje konsument - konsument na zasadzie swobody zawierania umowy, którą stanowi w tym przypadku jest obustronnie zaakceptowany regulamin określający zasady relacji miedzy stronami. Akceptując regulaminy obie strony zgodziły się na pewne zasady opisane w kilku regulaminach i to jest skutek.

Poza tym allegro ostatecznie nie jest wyrocznią ostateczną. Zawsze można się nie zgodzić i poczekać na wyrok sądu.
 
Kovalskaa napisał:
Poszukaj go na mediach społecznościowych. Jak nie będzie chciał go oddać, to Ty zgłoś wyłudzenie. Nie patyczkuj się z nim. Aha, z tym wyjazdem trochę poleciałeś. Każdy wie, że byłeś w ZK.
Na tym forum teraz są naprawdę tacy idioci jak ty?

Moderacja nie działa?
 
Lovor napisał:
Jeżeli kupujący zarząda zwrotu 100% a ty się nie wypowiesz w ciągu 14 dni, to tak. Należy mu się 100%, bo przez swoj brak reakcji przystałeś na warunki klienta. Wynika to wprost z ustawy

I dokładnie tak jest jak napisałeś. Tylko, że ja dalej nie mam telefonu. Jak napiszę o zwrot i nie dostanę odpowiedzi lub dostanę, że go nie ma to mogę coś zrobić? Ja już zapomniałem o tej sprawie, to pismo mi przypomniało.
 
Nickiel napisał:
Tylko, że ja dalej nie mam telefonu.
A co zrobiłeś żeby mieć?

Nickiel napisał:
Jak napiszę o zwrot i nie dostanę odpowiedzi lub dostanę, że go nie ma
Najpierw napisz. Nie szukaj problemów, tam gdzie ich nie ma. Nie da się rozwiązać faktycznie hipotetycznego problemu. Jak stanie się realny to będziemy szukać rozwiązania. Stan na dziś, kupujący ma ci zwrócić telefon a ty masz mu pokryć koszty tego. Dalsze kroki zależne od rozwoju sytuacji. Skontaktuj się z kupującym, poczekaj na odpowiedź. Trzy lata nic nie robiłeś a teraz oczekujesz cudu w ciągu dnia.

Nickiel napisał:
Ja już zapomniałem o tej sprawie, to pismo mi przypomniało.
Zapewne kupujący też. Wyślij mu pismo to zapewne też sobie przypomni. Zażądaj zwrotu i uzgodnij sposób i koszty.
 
PanGonzo napisał:
Stan na dziś, kupujący ma ci zwrócić telefon a ty masz mu pokryć koszty tego.

Na jakiej podstawie łączysz sprawę zwrotu urządzenia przez klienta, ze zwrotem wypłaconego odszkodowania do Allegro? Te sprawy, według mnie, nie są ze sobą połączone.
 
Abrakadabra3210 napisał:
Na jakiej podstawie łączysz sprawę zwrotu urządzenia przez klienta, ze zwrotem wypłaconego odszkodowania do Allegro? Te sprawy, według mnie, nie są ze sobą połączone.
Jak nie są połączone? W jakim świecie kupujący może dostać zwrot pieniędzy nie zwracając towaru?!
 
Abrakadabra3210 napisał:
Na jakiej podstawie łączysz sprawę zwrotu urządzenia przez klienta, ze zwrotem wypłaconego odszkodowania do Allegro? Te sprawy, według mnie, nie są ze sobą połączone.
Nie łączę wprost. Ale faktycznie występuje tutaj związek. W momencie zwrotu z POK kupujący pozostał z telefonem i pieniędzmi. Doszło jakby do nienależnego wzbogacenia po stronie kupującego, co prowadzi go do obowiązku zwrotu telefonu (lub pieniędzy) jako nienależnej korzyści. W momencie jego zwrotu nienależne wzbogacenie powstanie po stronie sprzedającego i on będzie zobowiązany do zwrotu kwoty wypłaconej przez POK czyli tego właśnie dochodzonego regresu. Jak chcesz bardziej skomplikować sprawę to można jeszcze zadać pytanie, o rozliczenie feralnego telefonu i czy jego właścicielem na obecnym etapie nie stał się ubezpieczyciel który zwrócił za niego pieniądze i czy to nie on ma prawo ostatecznej decyzji co zrobić z telefonem. Bo jeśli by przyjąć taką tezę, to regres jest bezzasadny jeśli ubezpieczyciel zdecydował o pozostawieniu telefonu kupującemu zrzekając się go na rzecz ubezpieczonego. Ale zapewne takiej decyzji nie wydał, więc telefon podlega zwrotowi. Kupujący stawia go do dyspozycji sprzedającego a ten ma sobie odebrać. Jak to zrobi to jego sprawa. Może osobiście, może opłacić koszty wysyłki – kwestia umowy między stronami. To, że sprzedający przez trzy lata nie interesował się sprzętem to jego problem, bo kupujący nie ma obowiązku za tym chodzić. On stawia do dyspozycji.
 
Może nieprecyzyjnie się wyraziłem. Czy twierdzisz, że Allegro będzie czekać z egzekucją zwrotu wypłaconej kwoty do czasu zwrotu urządzenia? Bo to twierdzenie nie ma podstawy. To są różne sprawy i różne strony. Brak zwrotu nie prowadzi do zatrzymania egzekucji przez Allegro, stąd te sprawy nie są bezpośrednio powiązane.
 
Abrakadabra3210 napisał:
Czy twierdzisz, że Allegro będzie czekać z egzekucją zwrotu wypłaconej kwoty do czasu zwrotu urządzenia?
A gdzie to wyczytałeś poza własną wyobraźnią, bo ja na pewno tego nie pisałem?

Abrakadabra3210 napisał:
To są różne sprawy i różne strony.

Rozpiszę ci to prościej: ;)
relacja 1: zawarcie umowy pomiędzy allegro a 1. użytkownikiem np. kupującym - założenie konta i zgoda na warunki w tym POK wynikające z regulaminu.
relacja 2: zawarcie umowy pomiędzy allegro a 2. użytkownikiem np. sprzedającym - założenie konta i zgoda na warunki w tym POK wynikające z regulaminu.
relacja 3: zawarcie umowy sprzedaży pomiędzy sprzedającym i kupującym. Powstaje zobowiązanie wzajemne. Sprzedający zobowiązuje się przekazać towar a kupujący zapłacić cenę. Transakcję ubezpiecza POK.
relacja 4: przekazanie kwoty za pośrednictwem allegro przez kupującego do sprzedającego. Kupujący wywiązuje się ze swojego zobowiązania.
relacja 5: Sprzedający przekazuje przedmiot sprzedaży (telefon) kupującemu i wywiązuje się ze swojego zobowiązania.
relacja 6: Kupujący składa reklamację sprzedającemu. Sprzedający reklamację uznaje poprzez swoją bezczynność. Formalnie do uznania lub nie reklamacji nie jest wymagane przekazanie przedmiotu reklamacji. Przekazanie takie musi nastąpić wyłącznie na żądanie gwaranta lub sprzedającego. Skoro sprzedający pozostaje w bezczynności sprawa jest zamknięta po 14 dniach uznaniem reklamacji.
relacja 7: Kupujący występuje do POK o zwrot zapłaconej kwoty. To jest relacja wyłącznie pomiędzy kupującym a ubezpieczycielem. POK uznaje roszczenie za słuszne i wypłaca kwotę równą wartości zapłaconej przez kupującego.
relacja 8: Regres zapłaconej kwoty wobec sprzedającego przez POK. Z reguły następuje ściągnięcie z bieżących zapłat, ale tutaj ich nie ma więc POK przekazuje sprawę do klasycznej windykacji. To jest relacja między sprzedającym a POK/Allegro.
relacja 9: zwrot przedmiotu sprzedaży. I tutaj pojawia się kwestia, komu obecnie ten zwrot przysługuje. Albo sprzedającemu od kupującego albo POK od kupującego i potem ewentualnie sprzedającemu od POK po zapłaceniu regresu lub uznaniu regresu za niezasadny, wówczas POK zostaje z telefonem który może odzyskać lub zrzec się na rzecz kupującego. Ale najpewniej POK przyjmie stanowisko, że zwrot to sprawa między kupującym a sprzedającym i kupujący jest zobowiązany przekazać telefon sprzedającemu ten zaś zwrócić zapłaconą kwotę - czyli obecnie dochodzony regers. W tym momencie to sprzedający zadecyduje, czy chce odzyskać telefon czy się go zrzeka na rzecz kupującego. Jeśli się zrzeka to płaci regers i sprawa się kończy. Jeśli chce odzyskać to pokrywa koszty kupującego związane z przechowywaniem i zwrotem a następnie telefon wraca do niego. Jeśli kupujący z jakiegoś powodu odmawia zwrotu przedmiotu sprzedaży, powstaje kolejna relacja cywilno-prawna pomiędzy kupującym a sprzedającym tj. roszczenie sprzedającego o zwrot przedmiotu sprzedaży lub zapłatę równowartości. Jeśli strony się nie dogadają to pozostaje pozew cywilny. To ostatecznie zamyka sprawę.
 
Ty mnie nie musisz rozpisywać oczywistych oczywistości, Ty to wytłumacz autorowi, bo to jednak z jego wypowiedzi wywiodłem, że on tego nie rozróżnia, a nie z Twoich. I dobrze, że ta rozpiska tu zostanie, bo chyba wielu sprzedających nie rozumie za bardzo jak działa POK.
 
PanGonzo napisał:
relacja 9: zwrot przedmiotu sprzedaży. I tutaj pojawia się kwestia, komu obecnie ten zwrot przysługuje. Albo sprzedającemu od kupującego albo POK od kupującego i potem ewentualnie sprzedającemu od POK po zapłaceniu regresu lub uznaniu regresu za niezasadny, wówczas POK zostaje z telefonem który może odzyskać lub zrzec się na rzecz kupującego. Ale najpewniej POK przyjmie stanowisko, że zwrot to sprawa między kupującym a sprzedającym i kupujący jest zobowiązany przekazać telefon sprzedającemu ten zaś zwrócić zapłaconą kwotę - czyli obecnie dochodzony regers. W tym momencie to sprzedający zadecyduje, czy chce odzyskać telefon czy się go zrzeka na rzecz kupującego. Jeśli się zrzeka to płaci regers i sprawa się kończy. Jeśli chce odzyskać to pokrywa koszty kupującego związane z przechowywaniem i zwrotem a następnie telefon wraca do niego. Jeśli kupujący z jakiegoś powodu odmawia zwrotu przedmiotu sprzedaży, powstaje kolejna relacja cywilno-prawna pomiędzy kupującym a sprzedającym tj. roszczenie sprzedającego o zwrot przedmiotu sprzedaży lub zapłatę równowartości. Jeśli strony się nie dogadają to pozostaje pozew cywilny. To ostatecznie zamyka sprawę.
Przerabiałem podobny przypadek. Brak jest zapisu w regulaminie allegro czy i komu mam zwrócić przedmiot sporu po otrzymaniu środków od Allegro POK. Konsultanci allegro pisali mi, że mam zwrócić przedmiot, ale 1. Nie potrafili wskazać mi podstawy takiego żądania, 2. wyraziłem wolę zwrotu sprzedającemu po wcześniejszym pokryciu przez niego kosztów przesyłki (zachowanie sprzedającego w procesie reklamacji dawało mi podstawy do twierdzenia, że nie zwróci mi tych kosztów po wysyłce). - brak odpowiedzi ze strony sprzedawcy, 3. Stwierdziłem, że skoro pieniądze z POK otrzymałem od allegro i w związku z tym przestałem być właścicielem przedmiotu, to mogę zwrócić przedmiot ale bezpośrednio do allegro i proszę o adres do wysyłki. Była to duża część samochodowa :). Nigdy nie dostałem na to odpowiedzi i na tym temat się zakończył. Bo też o ile się zgodzę, że po otrzymaniu rekompensaty nie jestem już właścicielem towaru, to nie widze podstawy prawnej do rozporzadzania przez allegro dowolnie adresem odesłania przedmiotu. Bez problemu mógłbym zwrócić przedmiot do siedziby allegro, bo od nich dostałem pieniądze i w moim przekonaniu oni nabyli prawa własności przedmiotu, ale allegro nie ma podstaw do zmuszenia mnie do wysłania przedmiotu do innych podmiotów.
 
bichon napisał:
po otrzymaniu rekompensaty nie jestem już właścicielem towaru
Ostatnio jak dostałem rekompensatę to w mailu było zaznaczone, że sprzęt mam trzymać u siebie celem ewentualnego zwrotu sprzedawcy, jeśli tego zapragnie. Rekompensata strony trzeciej, nie oznacza automatycznego przejścia własności.
 
Abrakadabra3210 napisał:
Ostatnio jak dostałem rekompensatę to w mailu było zaznaczone, że sprzęt mam trzymać u siebie celem ewentualnego zwrotu sprzedawcy, jeśli tego zapragnie. Rekompensata strony trzeciej, nie oznacza automatycznego przejścia własności.
No tak, ale czy podali jakąś podstawę takiego żądania? Jak długo masz taki sprzęt trzymać, kto pokryje koszty przechowywania? Ciężko sobie wyobrazić np. przechowywanie fotela, gdy ktoś mieszka w kawalerce.
 
Powrót
Góra