Kupujący uszkodził towar i żąda zwrotu.

  • Autor wątku Autor wątku Arekpmi98
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Arekpmi98

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2015
Odpowiedzi
4
Witam sprawa ma się następująco. Wystawiłem niepotrzebny mi telefon na aukcję. Opis: Lenovo A830 (5448624426) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.
Sprzedałem bardzo tanio - mówi się trudno. Ale mimo to po dniu od odebrania paczki otrzymałem maila :

Kod:
Witam,

W otrzymanym od Pana telefonie pojawiają się co jakiś czas komunikaty typu "Lenovo launcher has stopped" (udokumentowane na filmiku poniżej). Za każdym razem trzeba resetować telefon, aby telefon zaczął normalnie pracować. Dziwne że Pan tego nie zauważył.

https://youtu.be/n3HxwT7seT4

W związku z tym, jeśli problem nie ustąpi, będę musiał zwrócić Panu telefon na podstawie art. 556 kc.

Na co odpisałem :

Kod:
Jako, że telefon testowałem przez ponad godzinę, z przerwami, ponieważ się rozładował i nie było z nim żadnych problemów. Przed wysłaniem jeszcze raz go włączyłem i również nagrałem film z pracy urządzenia, mogę go udostępnić jeżeli pan chce. Nie było żadnych błędów. Nie rozumiem skąd one wynikły. Ja telefon sprzedałem sprawny. Nie spekuluje, że pan coś narobił, ale wydaje mi się to dziwne, że pisze pan do mnie o tym dopiero teraz. W aukcji wyraźnie napisałem, że zwrotów nie przyjmuję, pan kupując zgodził się na te warunki. Więc nie rozumiem po co powołuje się pan na artykuł kodeksu.

Nie wiem co mam zrobić. Nigdy mi się żadne błędy nie pojawiły. Ani przed ani po naprawie telefonu. Jestem niepełnoletni i aktualnie nie mam już tych pieniędzy by mu oddać. Oczywiście mogę poprosić rodziców by mi dali, ale nie chcę obarczać. Czy jest coś co mnie broni czy muszę mu bez gadania oddać pieniądze.
 
To nie jest zwrot tylko prawo do reklamowania zakupionej rzeczy i jako sprzedający masz obowiązek to kupującemu umożliwić. Jednak ostateczna decyzja będzie należała do Ciebie. Poproś o wysłanie telefonu i sprawdzisz co się dzieje, a następnie powiadomisz kupującego czy zwracasz mu pieniądze, naprawiasz na swój koszt, czy ma on Ci przelać pieniądze potrzebne do odesłania mu telefonu, ponieważ uważasz że nie ponosisz odpowiedzialności za tą wadę. Oraz odpowiednio to umotywujesz.
 
Ja się nie znam na telefonach. Więc nie wiem po co w ogóle bawić się w odsyłanie, na filmie przesłanym przez niego wyraźnie widać, że wyskakują jakieś błędy. On powołuje się art 556 k.c. czyli rękojmie za wady. Czy ja mam prawo sobie zastrzec nieprzyjęcie zwrotu tak jak to napisałem w aukcji czy nie ?
 
Skoro się nie znasz na telefonach, to nie możesz autorytatywnie stwierdzić, że "kupujący uszkodził"
Rozpatrz reklamację, i poinformuj nabywcę o swojej decyzji. Bez telefonu reklamacji raczej nie rozpatrzysz, no chyba że masz jakiś dar, o którym nie wiemy.
 
Ok. Wszystko rozumiem. Czyli jak telefon będzie chodził inaczej niż przed wysłaniem to mam prawo napisać kupującemu by wysłał mi pieniądze bym mógł go odesłać. I kupujący nie ma tu nic do powiedzenia?
Edit:
Chcę mu wysłać taką wiadomość:
Oczywiście jeśli chodzi o art. 556 k.c. ma pan prawo, ale nie do zwrotu, a reklamacji towaru. Jeżeli chce pan zareklamować towar. To proszę mnie poinformować i go wysłać. Ja ocenię czy pracuje tak jak przed wysłaniem. a następnie powiadomię pana czy zwracam pieniądze, naprawiam na swój koszt, czy ma mi pan przelać pieniądze potrzebne do odesłania telefonu.
Coś dodać, ująć ?
 
Ostatnia edycja:
Inaczej. Z art. 556 kc wynika, że sprzedający jest odpowiedzialny za wady, natomiast na podstawie art. 560 kc kupujący może odstąpić z tego powodu od umowy. Jednak jest tam warunek, ponieważ nie może odstąpić od umowy jeśli niezwłocznie wady usuniesz.

W tym miejscu zwracam uwagę na art. 559 kc, który zrzuca z Ciebie jako sprzedającego odpowiedzialność za wady, które powstały po przejściu niebezpieczeństwa na kupującego. Wystarczy więc, że wady te pojawiły się później i nie wynikły z przyczyny tkwiącej wcześniej, a wtedy jesteś wolny.
 
Jeśli odeślesz kupującemu niesprawny przedmiot licz się z tym, że on temat może pociągnąć dalej.
Zleci ekspertyzę fachowcowi i może oddać sprawę do Sądu. Wtedy dojdą Ci dodatkowe koszty.
 
Powrót
Góra