U
UżytkownikForum
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2009
- Odpowiedzi
- 9
Witam!
Chciałbym rozwiać ostatecznie moje wątpliwości, gdyż chaos w mojej głowie jest zbyt okropny.
Popełniłem 1,5 roku temu przestępstwo - fałszowanie dokumentów/recept. Już wcześniej pisałem na forum, iż był to ciężki okres w moim życiu i obecnie nie potrafię sobie nawe wyobrazić jak do tego doszło. Czysta głupota. Odpokutowałem.
Obecnie jestem pod nadzorem kuratora.
Od zawsze chciałem studiować medycynę. Nie widzę dla siebie absolutnie żadnej innej drogi.
Za 2,5 roku skończy się "okres próby".
Moje wątpliwości są następujące:
Czy kurator ma możliwość uniemożliwiena mi podjęcia tychże studiów z uwagi na moje minione "potyczki"?
Czy z czystym sumieniem i spokojem mogę podjąć studia medyczne i zostać lekarzem?
Wiem już, że po 6 miesiącach od zakończenia okresu próby następuje "zatarcie skazania", lecz czy na pewno oznacza to, że mogę żyć i pracować jak każdy inny człowiek?
Bardzo proszę o odpowiedź na moje pytania, gdyż jestem nieco skonfudowany...
Dziękuję!
Witam!
Chciałbym rozwiać ostatecznie moje wątpliwości, gdyż chaos w mojej głowie jest zbyt okropny.
Popełniłem 1,5 roku temu przestępstwo - fałszowanie dokumentów/recept. Już wcześniej pisałem na forum, iż był to ciężki okres w moim życiu i obecnie nie potrafię sobie nawe wyobrazić jak do tego doszło. Czysta głupota. Odpokutowałem.
Obecnie jestem pod nadzorem kuratora.
Od zawsze chciałem studiować medycynę. Nie widzę dla siebie absolutnie żadnej innej drogi.
Za 2,5 roku skończy się "okres próby".
Moje wątpliwości są następujące:
Czy kurator ma możliwość uniemożliwiena mi podjęcia tychże studiów z uwagi na moje minione "potyczki"?
Czy z czystym sumieniem i spokojem mogę podjąć studia medyczne i zostać lekarzem?
Wiem już, że po 6 miesiącach od zakończenia okresu próby następuje "zatarcie skazania", lecz czy na pewno oznacza to, że mogę żyć i pracować jak każdy inny człowiek?
Bardzo proszę o odpowiedź na moje pytania, gdyż jestem nieco skonfudowany...
Dziękuję!
Chciałbym rozwiać ostatecznie moje wątpliwości, gdyż chaos w mojej głowie jest zbyt okropny.
Popełniłem 1,5 roku temu przestępstwo - fałszowanie dokumentów/recept. Już wcześniej pisałem na forum, iż był to ciężki okres w moim życiu i obecnie nie potrafię sobie nawe wyobrazić jak do tego doszło. Czysta głupota. Odpokutowałem.
Obecnie jestem pod nadzorem kuratora.
Od zawsze chciałem studiować medycynę. Nie widzę dla siebie absolutnie żadnej innej drogi.
Za 2,5 roku skończy się "okres próby".
Moje wątpliwości są następujące:
Czy kurator ma możliwość uniemożliwiena mi podjęcia tychże studiów z uwagi na moje minione "potyczki"?
Czy z czystym sumieniem i spokojem mogę podjąć studia medyczne i zostać lekarzem?
Wiem już, że po 6 miesiącach od zakończenia okresu próby następuje "zatarcie skazania", lecz czy na pewno oznacza to, że mogę żyć i pracować jak każdy inny człowiek?
Bardzo proszę o odpowiedź na moje pytania, gdyż jestem nieco skonfudowany...
Dziękuję!
Witam!
Chciałbym rozwiać ostatecznie moje wątpliwości, gdyż chaos w mojej głowie jest zbyt okropny.
Popełniłem 1,5 roku temu przestępstwo - fałszowanie dokumentów/recept. Już wcześniej pisałem na forum, iż był to ciężki okres w moim życiu i obecnie nie potrafię sobie nawe wyobrazić jak do tego doszło. Czysta głupota. Odpokutowałem.
Obecnie jestem pod nadzorem kuratora.
Od zawsze chciałem studiować medycynę. Nie widzę dla siebie absolutnie żadnej innej drogi.
Za 2,5 roku skończy się "okres próby".
Moje wątpliwości są następujące:
Czy kurator ma możliwość uniemożliwiena mi podjęcia tychże studiów z uwagi na moje minione "potyczki"?
Czy z czystym sumieniem i spokojem mogę podjąć studia medyczne i zostać lekarzem?
Wiem już, że po 6 miesiącach od zakończenia okresu próby następuje "zatarcie skazania", lecz czy na pewno oznacza to, że mogę żyć i pracować jak każdy inny człowiek?
Bardzo proszę o odpowiedź na moje pytania, gdyż jestem nieco skonfudowany...
Dziękuję!
Ostatnią edycję dokonał moderator: