legalne pały!!!!

  • Autor wątku Autor wątku meridianon
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
brak słów.ale gdyby obywatel na sali rozpraw nazwałby sędzinę suką to areszt na 100%.
 
Jedyne z czym można się zgodzić w tym marnym artykule to fakt,iż policjanci mają do czynienia najczęściej z przestępcami et cetera, et cetera...
Ale na gazety trzeba brać poprawki, już sam tytuł artykułu jest nieco żenujący.
 
No nie wiem żadnemu urzędnikowi (np skarbowemu) raczej nie przyszło by do głowy czuć się obrażonym za darmozjady, nieroby, czy "złopiesz kawe za moje pinendze" - a przecież są to słowa bardziej nacechowane negatywnie niż "Pały" czy "Psy"

Azaza pisze "ale gdyby obywatel na sali rozpraw nazwałby sędzinę suką to areszt na 100%" - po pierwsze "suka" to wyraz powszechnie uznawany za obraźliwy
Po drugie za każdy inny zwrot w kierunku sędziego niż "wysoki sądzie" można zostać ukarany karą porządkową, ale już urzędnik skarbówki nie wymaga aby do niego mówić "wysoki urzędzie skarbowy" ... i brak tej formy nie może zostać uznany za obraźliwy ...

Sądy mają szczególną otoczkę formalną i prawną której inne urzędy nie posiadają ...
 
dearon napisał:
po pierwsze "suka" to wyraz powszechnie uznawany za obraźliwy
taak?

Suka – Wikipedia, wolna encyklopedia ;)


czy nazwa instrumentu muzycznego jest czymś obraźliwym sama w sobie? -a jakbym nazwał cię "cymbale" to obraziłem cię czy nie? ;)

i dlaczego "suka" jest określeniem obraźliwym ,a "kotka" ("kotku" ) już nie...?:P


a jakbym do mecenaski na rozprawie powiedział "dziewczynko" to obraziłem ja czy nie..? :D
 
Ostatnia edycja:
Wikipedia... :confused: może zacznijcie korzystać z normalnych słowników?

suka
1. samica psa;
2. pejoratywnie o kobiecie;
3. potocznie o samochodzie policyjnym

Chyba, że wyzywasz kogoś od "suk" mając na myśli samochód policyjny...

czy nazwa instrumentu muzycznego jest czymś obraźliwym sama w sobie? -a jakbym nazwał cię "cymbale" to obraziłem cię czy nie?
cymbał
1. głupiec
2. instrument o stalowych strunach różnej długości, w które uderza się drewnianymi pałeczkami

Wielki słownik ortograficzny - PWN 2003, 2006, 2008 - E. Polański
 
Ostatnia edycja:
No cóż Markiz taki mam słownik i taką mowę ... tak suka i cymbał są określeniami powszechnie uważanymi za obraźliwe (Patrz słownik JP).

Ktoś kiedyś napisał o Wikipedii że to "śmieciową wiedza" ...

Tak jak Pisałem żaden urzędnik skarbowy nie będzie się szarpał po sądach nawet za słowa powszechnie uznane za obraźliwe (nierób, leń) mimo że dla istnienia państwa są równie ważni co Policjanci ... w dodatku urzędnik skarbowy ma raczej innych klientów niż Policjant (choć czasem tych samych)

Co do sądu to jak pisałem ma on specjalne przywileje i tyle - w końcu brak wstania gdy sąd idzie to już obraza sądu - a nikt przecież nie wstaje jak wchodzi urzędnik do biura czy policjant na komisariat ...
 
jak komendant wchodzi to nie wstają tylko aż podskakują,haha.a jak urzędnik skarbowy daje sobie w kasze dmuchać to jego broszka.:D
 
dearon napisał:
Tak jak Pisałem żaden urzędnik skarbowy nie będzie się szarpał po sądach nawet za słowa powszechnie uznane za obraźliwe (nierób, leń)
Co poradzić, kiedy są to słowa tyleż obraźliwe, co prawdziwe... Od dwóch dni mamy kontrolę z US i, wiecie, nóż mi się w kieszeni otwiera. Pani (jest jedna osoba - pierwszy raz, zawsze były dwie) zażyczyła sobie osobnego pomieszczenia, herbatki (po odrzuceniu kilku rodzajów kawy, do której nie zaoferowałyśmy jej śmietanki, bo żadna z nas nie pije), a na koniec wczorajszego dnia zostawiła w łazience brudne naczynia (nie umyłyśmy; jak je zobaczyła dzisiaj rano, to się poczuła i sama umyła). Dzisiaj wyszła prawie godzinę wcześniej, my zaś, gdyby ktoś dzwonił do biura i o nią pytał, miałyśmy skłamać, że nadal jest, tylko wyszła na chwilę się przewietrzyć. Siedzi w tym osobnym pomieszczeniu osiem godzin, gada przez telefon w sprawach prywatnych i nie wiem, co robi w kwestii tej kontroli, bo ma do skontrolowania coś, co ja bym pewnie obrobiła w trzy godziny z napisaniem protokołu włącznie. A ona jeszcze u nas będzie w poniedziałek. Żeby było zabawniej, z tego, co mówi, wynika, że nie ma zielonego pojęcia o podatku, który kontroluje, o deklaracjach i zeznaniach do niego składanych, a poza tym wydaje się kompletnie nieżyciowa. Wiecie, ja rozumiem, że urzędnicy mogą się poczuć urażeni opinią, jaką mają o nich zwykli ludzie, wiem, że nie wszyscy urzędnicy są tacy sami, ba, ja też kiedyś byłam urzędnikiem. To jednak kolejna kontrola, która bezczelnie, bez skrępowania, przy nas, marnotrawi pieniądze podatników i jeszcze dobrze się przy tym bawi. Mam dziś ochotę komuś przylać.


Sorry, ale nie mogłam się powstrzymać.
 
Ostatnia edycja:
art. 49 Ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych
§ 1. W razie naruszenia powagi, spokoju lub porządku czynności sądowych albo ubliżenia sądowi, innemu organowi państwowemu lub osobom biorącym udział w sprawie, sąd może ukarać winnego karą porządkową grzywny w wysokości do 10 000 złotych lub karą pozbawienia wolności do czternastu dni; osobie pozbawionej wolności, w tym także tymczasowo aresztowanej, można wymierzyć karę przewidzianą w przepisach o wykonywaniu kary pozbawienia wolności albo w przepisach o wykonywaniu tymczasowego aresztowania.
 
Markiz32 ten przepis akurat znam ale azaz raczył wspomnieć o jakimś areszcie a nie o karze porządkowej
 
czepianie się słówek co w konsekwencji prowadzi do jednego.
 
Powrót
Góra