M
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
taak?dearon napisał:po pierwsze "suka" to wyraz powszechnie uznawany za obraźliwy
cymbałczy nazwa instrumentu muzycznego jest czymś obraźliwym sama w sobie? -a jakbym nazwał cię "cymbale" to obraziłem cię czy nie?
Co poradzić, kiedy są to słowa tyleż obraźliwe, co prawdziwe... Od dwóch dni mamy kontrolę z US i, wiecie, nóż mi się w kieszeni otwiera. Pani (jest jedna osoba - pierwszy raz, zawsze były dwie) zażyczyła sobie osobnego pomieszczenia, herbatki (po odrzuceniu kilku rodzajów kawy, do której nie zaoferowałyśmy jej śmietanki, bo żadna z nas nie pije), a na koniec wczorajszego dnia zostawiła w łazience brudne naczynia (nie umyłyśmy; jak je zobaczyła dzisiaj rano, to się poczuła i sama umyła). Dzisiaj wyszła prawie godzinę wcześniej, my zaś, gdyby ktoś dzwonił do biura i o nią pytał, miałyśmy skłamać, że nadal jest, tylko wyszła na chwilę się przewietrzyć. Siedzi w tym osobnym pomieszczeniu osiem godzin, gada przez telefon w sprawach prywatnych i nie wiem, co robi w kwestii tej kontroli, bo ma do skontrolowania coś, co ja bym pewnie obrobiła w trzy godziny z napisaniem protokołu włącznie. A ona jeszcze u nas będzie w poniedziałek. Żeby było zabawniej, z tego, co mówi, wynika, że nie ma zielonego pojęcia o podatku, który kontroluje, o deklaracjach i zeznaniach do niego składanych, a poza tym wydaje się kompletnie nieżyciowa. Wiecie, ja rozumiem, że urzędnicy mogą się poczuć urażeni opinią, jaką mają o nich zwykli ludzie, wiem, że nie wszyscy urzędnicy są tacy sami, ba, ja też kiedyś byłam urzędnikiem. To jednak kolejna kontrola, która bezczelnie, bez skrępowania, przy nas, marnotrawi pieniądze podatników i jeszcze dobrze się przy tym bawi. Mam dziś ochotę komuś przylać.dearon napisał:Tak jak Pisałem żaden urzędnik skarbowy nie będzie się szarpał po sądach nawet za słowa powszechnie uznane za obraźliwe (nierób, leń)
a na jakiej podstawie sąd orzekłby ten areszt ?azaz19 napisał:brak słów.ale gdyby obywatel na sali rozpraw nazwałby sędzinę suką to areszt na 100%.