Legalne posiadanie broni -za i przeciw.

  • Autor wątku Autor wątku Aleksander 1276
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Aleksander 1276

Użytkownik
Dołączył
02.2014
Odpowiedzi
177
Witam forumowiczów. Chciałbym się dowiedzieć od Was co sądzicie aby w Polsce zmieniono przepisy dotyczące posiadania broni i jej użycia. Ja osobiście był bym za całkowitym zniesieniem zakazu ponieważ uważam, że osoby które chcą ją mieć i tak ją zdobędą a zwykli obywatele są bezbronni i co najwyżej mogą się bronić tasakiem kuchennym. Jeszcze jedna ważna kwestia to to, że zwiększy się potencjał obrony państwa. Zapraszam do dyskusji.:D
 
a zwykli obywatele są bezbronni i co najwyżej mogą się bronić tasakiem kuchennym

Nie obronisz się przed napastnikiem uzbrojonym w broń palną który zaatakuje cię pierwszy nawet jak będziesz taszczył ze sobą CKM. Chyba że jesteś kuloodporny albo napastnik po prostu nie trafi. Dlatego używanie takich argumentów jak twój to zwykła demagogia, a nie merytoryczna dyskusja.
 
Fakt ale też są inne sytuację np. ktoś napada na sklep ja jestem w tym sklepie, kryję się między półkami i niemam czym się bronić. Wszyscy poza mną i sprawcą są zabici i nie mam telefonu.:D Więc jesteś za czy przeciwko.
 
Zdecydowanie przeciwko. Choćby dlatego, że po takiej zmianie idąc ulicą miałbym świadomość, że każda z napotkanych osób może potencjalnie zagrozić mojemu życiu.

ktoś napada na sklep ja jestem w tym sklepie, kryję się między półkami i niemam czym się bronić. Wszyscy poza mną i sprawcą są zabici i nie mam telefonu

Gdyby umożliwić ludziom dostęp do broni to takie sytuacje zdarzały by się częściej. Zwłaszcza takie, w których jest dużo ofiar. Zawodowi bandyci faktycznie są w stanie broń zdobyć, ale furiat czy osoba chora psychicznie chcąca urządzić demolkę raczej nie zadaje sobie trudu szukania sprzedawcy nielegalnego egzemplarza broni tylko używa tego, co ma pod ręką.
 
Ostatnia edycja:
Przyjaciel Sowy napisał:
Choćby dlatego, że po takiej zmianie idąc ulicą miałbym świadomość, że każda z napotkanych osób może potencjalnie zagrozić mojemu życiu.

Ooo .... a teraz nie masz takiej świadomości? Każda z napotkanych osób może być islamskim terrorystą. Albo "dowcipnisiem" trzymającym w ręce strzykawkę ze śmiercionośną substancją. Prawda?
 
Przyjaciel Sowy napisał:
Zdecydowanie przeciwko. Choćby dlatego, że po takiej zmianie idąc ulicą miałbym świadomość, że każda z napotkanych osób może potencjalnie zagrozić mojemu życiu.
Tak samo pomyśli przestępca.
 
Aleksander 1276 napisał:
Fakt ale też są inne sytuację np. ktoś napada na sklep ja jestem w tym sklepie, kryję się między półkami i niemam czym się bronić. Wszyscy poza mną i sprawcą są zabici i nie mam telefonu.
Mogę poprosić o jakieś statystyki - ile takich sytuacji miało miejsce w Polsce w ciągu ostatnich 10 lat?
 
Ooo .... a teraz nie masz takiej świadomości? Każda z napotkanych osób może być islamskim terrorystą. Albo "dowcipnisiem" trzymającym w ręce strzykawkę ze śmiercionośną substancją. Prawda?

Nie, teraz nie mam takiej świadomości. Odsetek osób, które mogą potencjalnie mieć przy sobie broń palną jest znikomy w porównaniu z krajami takimi jak USA czy Rosja. Racja, takie osoby też się mija na ulicy, ale co z tego? Większe jest prawdopodobieństwo, że spotka mnie jakiś wypadek niż napad z bronią palną. "Strzykawek" nawet nie komentuję. Podobnie jak Ripper, proszę o statystyki. Ile razy w Polsce miał miejsce uliczny napad ze strzykawką?

Tak samo pomyśli przestępca.

Pisałem już o tym w poście numer 2. Mogłeś zadać sobie trud i przeczytać. Inicjatywa należy do przestępcy, a gdy on pierwszy wymierzy broń w ofiarę to ofiara może przy sobie nosić cały arsenał. Niewiele to jej pomoże, chyba że jest jasnowidzem i dokładnie wie, kto i kiedy chce ją napaść. Wtedy to ona może chwycić za broń pierwsza.
 
Przyjaciel Sowy napisał:
Ile razy w Polsce miał miejsce uliczny napad ze strzykawką?

A co to ma do rzeczy? To był tylko przykład - każda z mijanych przez Ciebie osób może Cię zabić. Choćby nożem. Albo samochodem. Albo gołymi rękami.
 
Tylko widzisz, może ja jestem jakiś dziwny i nie obawiam się ataku nożem albo gołymi rękami tak bardzo jak ataku z użyciem broni palnej. Czekam na statystyki dotyczące napadów z użyciem pojazdów mechanicznych i strzykawek.
 
Przyjaciel Sowy napisał:
Czekam na statystyki dotyczące napadów z użyciem pojazdów mechanicznych

O zdarzeniu w Sopocie słyszałeś?
Zatem - argument, że będziesz się bał jest argumentem nieco dziwnym.
 
O zdarzeniu w Sopocie słyszałeś?
Zatem - argument, że będziesz się bał jest argumentem nieco dziwnym.

Zdarzenie w Sopocie to jednostkowy przypadek. W krajach, gdzie broń jest ogólnodostępna znacznie więcej jest napadów czy zabójstw z jej użyciem niż "napadów" z użyciem samochodu. Weź też pod uwagę, że jak ktoś urządza masakrę z użyciem broni palnej to ofiary śmiertelne często liczone są w dziesiątkach. W Sopocie ktoś najprawdopodobniej chciał zrobić masakrę z użyciem samochodu, ale ofiary śmiertelnej nie ma ani jednej.

Powtórzę jeszcze raz - może jestem dziwny, ale jakoś mniej boję się jakiegoś kamikadze za kierownicą niż bandziora z klamką.
 
przypuszczam że ustawodawca nie weźmie pod uwagę argumentacji że "być może przyjaciel Sowy jest dziwny" ;)
 
przypuszczam że ustawodawca nie weźmie pod uwagę argumentacji że "być może przyjaciel Sowy jest dziwny"

Ale może ustawodawca nie jest pozbawiony rozumu i nie trafiają do niego argumenty typu

każda z mijanych przez Ciebie osób może Cię zabić. Choćby nożem. Albo samochodem. Albo gołymi rękami.

Porównanie zagrożenia stwarzanego przez bandziora uzbrojonego w broń palną do zagrożenia stwarzanego przez bandziora używającego pięści jest prawdziwie poetyckie.
 
Przyjaciel Sowy napisał:
Choćby dlatego, że po takiej zmianie idąc ulicą miałbym świadomość, że każda z napotkanych osób może potencjalnie zagrozić mojemu życiu.
hatchet napisał:
Tak samo pomyśli przestępca.
Przyjaciel Sowy napisał:
Pisałem już o tym w poście numer 2. Mogłeś zadać sobie trud i przeczytać. Inicjatywa należy do przestępcy, a gdy on pierwszy wymierzy broń w ofiarę to ofiara może przy sobie nosić cały arsenał. Niewiele to jej pomoże, chyba że jest jasnowidzem i dokładnie wie, kto i kiedy chce ją napaść. Wtedy to ona może chwycić za broń pierwsza.
Co mnie obchodzi Twój post #2? To Ty masz problem ze zrozumieniem, tego co napisałem, a więc przeczytaj jeszcze raz, a jak dalej nie zrozumiesz to daj znać.
 
Co mnie obchodzi Twój post #2? To Ty masz problem ze zrozumieniem, tego co napisałem, a więc przeczytaj jeszcze raz, a jak dalej nie zrozumiesz to daj znać.

To ty masz problem ze zrozumieniem że jak przestępca jest z gatunku myślących to nic mu tą swoją pukawką nie zrobisz.
 
Nie to ty masz problem. Odniosłem się do twojej wypowiedzi na temat świadomości, że każda osoba byłaby wtedy potencjalnym zagrożeniem, a następnie ty przytaczasz głupi argument o wymierzaniu broni. Co to ma do pierwszej wypowiedzi? Nic.
Mowa jest o świadomości, że druga osoba posiada broń, a nie o wyjęciu broni.
Zrozumiałeś w końcu?
to nic mu tą swoją pukawką nie zrobisz.
A skąd możesz wiedzieć co ja mogę, a czego nie? Miałeś kiedyś broń w ręku? Domyślam się, że nie i nie masz o tym bladego pojęcia.
 
Tak samo pomyśli przestępca.

Skoro próby wyjaśnienia ci głupoty powyższego stwierdzenia spełzły na niczym, kończę dyskusję z tobą. Żyj sobie dalej w swoim wyimaginowanym świecie, gdzie przestępcy uzbrojeni w broń palną boją się swoich ofiar.


A skąd możesz wiedzieć co ja mogę, a czego nie?

Wiem na razie tyle, że potrafisz czytać ze zrozumieniem. Dlatego za obsługę broni palnej lepiej się nie bierz.
 
Jak na razie to ty piszesz głupoty i w dodatku masz problem z czytaniem.
W którym miejscu napisałem, że UZBROJENI przestępcy będą się bali swoich ofiar?
Do czego ty dążysz? Już i tak wiemy, że masz problem ze zrozumieniem tekstu. Nie musisz tego jeszcze bardziej pokazywać. Widzę, że ta dyskusja przerasta twój poziom intelektualny. Jedyne co potrafisz zrobić, gdy nie masz racji to:
Przyjaciel Sowy napisał:
kończę dyskusję z tobą.
Przyjaciel Sowy napisał:
Wiem na razie tyle, że potrafisz czytać ze zrozumieniem.
Ja tego samego o Tobie nie powiem.
Przyjaciel Sowy napisał:
Dlatego za obsługę broni palnej lepiej się nie bierz.
Kurde.. I co ja teraz pocznę, jak mi zabraniasz....

Skoro nie potrafisz zrozumieć tego co napisałem, to zacytuję klasyka:
Przyjaciel Sowy napisał:
kończę dyskusję z tobą.
 
Wiem na razie tyle, że potrafisz czytać ze zrozumieniem.
Ja tego samego o Tobie nie powiem.

Bardzo śmieszne. Jedyne co ci jeszcze w miarę dobrze wychodzi to nabijanie się z pomyłek. Swój brak umiejętności rozumienia słowa pisanego potwierdziłeś po raz kolejny. Dyskusja z tobą to strata czasu.
 
Powrót
Góra