Legalność umieszczania plików/czcionek na kupionym serwerze

  • Autor wątku Autor wątku vBB
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Witam,

nie ma czegoś takiego, jak domniemana zgoda na wykorzystanie utworu...

a co do domku... to mamy kodeks cywilny (podkreślenie moje):
Przepis prawny:
Art. 23.
Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.

lepiej więc nie robić takich porównań... ;)

Ja bym jednak 'odpuścił' sobie ten akapit - nie ma co, wszystkiego przecież i tak Pan nie skodyfikuje... ;)
 
W ustawie prawo autorskie masz wyraźnie napisane, ze publikacja.opracowanie itd WYMAGA zgody twórcy.

Co do domku - mozesz zostać pociągnięty do odpowiedzialności jak najbardziej ;)

ale bezpośrednie porównywanie prawa własnosci do praw na dobrach niematerialnych nie zawsze się sprawdza.
 
Dziękuję Wszystkim za wszelkie jak do tej pory wypowiedzi.

W sumie, to ten zapis nie był mi potrzebny i już go skasowałem. W każdym razie dziękuję za wszelkie informacje.

Mam jeszcze jedno pytanie natury prawnej, tak na marginesie, trochę mnie to zainteresowało. Chodzi mi o to, że gdybym te wszystkie czcionki umieszczał na zewnętrznych serwerach a nie w załącznikach (czyli na własnym serwerze) i linki do tych plików z zewnętrznych serwerów dopiero załączał do tematu? Czy to zgodne z prawem? Mi to już podchodzi po warez. Oczywiście zasady były by takie same, tylko zamiast do załączników, pliki wysyłane na inne serwery.

Jeszcze jedna sprawa. Sam dodaję czcionki, inni użytkownicy również mogą to robić. Czy muszę znać każdą licencję czcionki czy mogę po prostu perfidnie zasłaniać się tym, że 'nie znałem' licencji ani autora i 'myślałem', że mogę sobie czcionkę umieścić? Niestety, ale z częścią czcionek tak jest (ze zdecydowaną większością) i ciężko znaleźć jakąś licencję do niej.
 
He, he, jak tak dalej pójdzie to 'przejedziemy' przez całą ustawę... ;)

W temacie deep-linków (czyli linków prowadzących prosto do strony utworu lub utworu) zdania są podzielone. Jedna szkoła uważa, że to po prostu rozpowszechnianie utworów w czystej formie, a druga, jak łatwo się domyśleć, uważa przeciwnie. Ja osobiście skłaniam się do pierwszej interpretacji, że jest to rozpowszechnianie utworu.

Co do drugiej sprawy, było poruszane już wcześniej - nie ma czegoś jak domyślna zgoda autora / właściciela praw autorskich do utworu na jego bezwarunkowe rozpowszechnianie...
 
vBB napisał:
Mam jeszcze jedno pytanie natury prawnej, tak na marginesie, trochę mnie to zainteresowało. Chodzi mi o to, że gdybym te wszystkie czcionki umieszczał na zewnętrznych serwerach a nie w załącznikach (czyli na własnym serwerze) i linki do tych plików z zewnętrznych serwerów dopiero załączał do tematu?.

_chris_ napisał:
W temacie deep-linków (czyli linków prowadzących prosto do strony utworu lub utworu) zdania są podzielone. Jedna szkoła uważa, że to po prostu rozpowszechnianie utworów w czystej formie, a druga, jak łatwo się domyśleć, uważa przeciwnie. Ja osobiście skłaniam się do pierwszej interpretacji, że jest to rozpowszechnianie utworu.

Ja bym dał linki do stron (oficjalnych )skąd można pobrać dany plik, anie do pliku bezpośrednio i juz nikt się nei przyczepi.
 
Ja bym dał linki do stron (oficjalnych )skąd można pobrać dany plik, anie do pliku bezpośrednio i juz nikt się nei przyczepi.

Właśnie o to mi chodzi ;) Link np. na rapidshare, odsiebie, itp. Ale nie bezpośredni link.

Tak pytam z czystej ciekawości bo kiedyś się interesowałem tematyką warezu, a szczególnie jego funkcjonowaniu od strony prawnej.
 
vBB napisał:
Właśnie o to mi chodzi ;) Link np. na rapidshare, odsiebie, itp. Ale nie bezpośredni link.

Tak pytam z czystej ciekawości bo kiedyś się interesowałem tematyką warezu, a szczególnie jego funkcjonowaniu od strony prawnej.

Zauważułes co napisałem w nawiasie? oficjalnych stron nie tych z pirackimi wersjami
 
Tylko, że nie zawsze wszystkie programy da się pobrać w wersji 'pełnej' z oficjalnych stron.

W każdym razie - ja zajmuje się czcionkami :)
 
Powrót
Góra