licytacja sądowa!!! pomóżcie

  • Autor wątku Autor wątku elwira.s
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

elwira.s

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2007
Odpowiedzi
2
witam piszę gdyż mam wielki problem w styczniu tego roku razem z rodzicami wygralismy przetarg o bardzo duza dzialke przemysłową , mamy już prawie lipiec a w dalszym ciagu nie jestesmy jej wlascicielami mimo że licytacja przebiegła zgodnie z prawem bez zadnych zastrzezen. Nasza rola konczy sie tylko na pisaniu pism do sadu i ciaglych jakis glupich wykretnych odpowiedziach ze strony sadu. wplacilismy juz jakas czesc kwoty ktora sad sobie zarzyczyl zaraz po licytacji lecz pomimo uplywu czasu i ciaglego zwlekania sadu zarzadalismy zwrotu badz szybszego rozwiazania sprawy azeby ta dzialka byla wkoncu nasza to sad woli nam oddawac w ratach pieniadze . Co mozemy zrobic ?? pomozcie
 
hmmmmmmmm...... trudno powiedziec , w efekcie nie mamy jeszcze tej dzialki i dokumenty kraza z sadu rejonowego do okregowego. juz nie wiemy czy prawnika mamy slabego czy o co chodzi??
 
[cytat:13xnpvd2]
hmmmmmmmm...... trudno powiedziec
[/cytat:13xnpvd2]
No to trudno cokolwiek radzic.
 
Napisz czy było postanowienie o przybiciu?
Od tego trzeba zacząć.
Postanowienie o przybiciu jest ogłaszane zaraz po zakończeniu licytacji lub po skutecznei zakończonej licytacji Sąd ma obowiązek wyznaczyć datę (najpóźniej termin tygodniowy) kiedy udzieli lub nie udzieli przybicia.
Napisz też czy przy zakupie wchodziła w grę kwestia VAT-u
 
Poza tym na postanowienie o przybiciu przysługuje zażalenie w terminie 7 dni. Jeżeli się postanowienie uprawomocni,wówczas sąd wzywa nabywców do uiszczenia reszty ceny w terminie 14 dni itd.
 
Powrót
Góra