List do komendanta

  • Autor wątku Autor wątku Pytająca_87
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
P

Pytająca_87

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2016
Odpowiedzi
9
Witam,

Jestem śledzona przez policję oraz mam telefon na podsłuchu. Nie wiem dlaczego bo nie popełniłam żadnego znaczącego przestępstwa. Adwokat do którego zwróciłam się po poradę prawną uważa, że za moje przewinienia dostałabym co najwyżej grzywnę. Nie byłam wzywana na komendę, nie byłam też przesłuchiwana więc tym bardziej dziwią mnie poczynania policji. Poszłam do najbliżej komendy i pytałam o śledzenie i podsłuch dyżurnego, stwierdził że nic o tym nie wie i że mam pisać list do komendanta. Czy ktoś z was pomógłby mi napisać ten list ? -bo nie wiem co mam w nim zawrzeć. Może być odpłatnie. Bo chciałabym żeby inwigilacja ze strony policji w końcu się skończyła.
 
Pytająca_87 napisał:
bo nie wiem co mam w nim zawrzeć.

Najlepiej dowody wskazujące na to, że opisane przez Ciebie sytuacje rzeczywiście mają miejsce.
 
Od conajmniej roku ja i moja rodzina obserwujemy, że przy niektórych połączeniach telefonicznych dźwięk jest jak ze studni, słychać echo. Ponadto zawsze nam urywa rozmowy z niezapisanych w telefonie numerów. Mogę podać Ci mój numer, zadzwonisz i się przekonasz. Pomógłbyś mi napisać ten list ? Albo Ty A priori ?
 
Pytająca_87 napisał:
Od conajmniej roku ja i moja rodzina obserwujemy, że przy niektórych połączeniach telefonicznych dźwięk jest jak ze studni, słychać echo. Ponadto zawsze nam urywa rozmowy z niezapisanych w telefonie numerów.

Proponuję zatem zacząć od wymiany aparatu telefonicznego i/lub kontaktu z operatorem w kwestii wadliwego działania usług.
 
A priori, parę miesięcy temu wymieniłam telefon na nowy i nie pomogło. Zarówno w starym jak i w nowym telefonie słychać echo i urywa mi rozmowy. Rozumiem, że wg Ciebie cała rodzina powinna wymienić telefony ? Bo oni też to słyszą. A co ze śledzeniem ? Też mam się udać w tej sprawie do operatora ?
 
Pytająca_87 napisał:
... A co ze śledzeniem ? ...
Jeśli faktycznie jesteś śledzona, w co bardzo wątpię, nikt Tobie na ten temat żadnej informacji nie udzieli.
 
Pytająca_87 napisał:
parę miesięcy temu wymieniłam telefon na nowy i nie pomogło. Zarówno w starym jak i w nowym telefonie słychać echo i urywa mi rozmowy. Rozumiem, że wg Ciebie cała rodzina powinna wymienić telefony ?

To pytanie do specjalisty z zakresu telekomunikacji - stąd też moja rada kontaktu z operatorem. Jest to najlepsze, co możesz zrobić.

Pytająca_87 napisał:
A co ze śledzeniem ?

Nie wiem - to Ty twierdzisz, że ma ono miejsce...

Jak napisał wyżej @LeszsekS - fakt prowadzenia wobec Ciebie czynności operacyjno-rozpoznawczych w świetle podanych przez Ciebie informacji wydaje się bardzo wąpliwy.
Gdyby natomiast rzeczywiście tak było, to z oczywistych przyczyn błaby to informacja niejawna - szczególnie dla Ciebie...
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
A o podsłuchach udzieli mi informacji ? Dlaczego dyżurny polecił mi pisać list do komendanta skoro komendant nie może udzielić takich informacji ? Dlaczego ciągle, wszędzie za mną jeżdżą zamiast wezwać mnie na komendę i przesłuchać ?

Trudno to co robią nazwać śledzeniem bo jeżdżą za mną w taki sposób że to widzę. Jestem tak wściekła i zdesperowana, że chyba zatrzymam jedną z suk ( lub pojazdów nieoznakowanych ale z widocznymi w środku psami ) i zapytam jaki mają problem.

[FONT=&quot]Nie pisz posta pod postem, przez 20 minut jest dostępna opcja -
edit.gif
Regulamin [/FONT][FONT=&quot]§8[/FONT][FONT=&quot]
[/FONT]
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Przeczytaj ostatnie dwa posty dokładnie i ze zrozumieniem.
Pytająca_87 napisał:
... zapytam jaki mają problem. ...
Obawiam się, że to Ty masz problem i to niekoniecznie prawny.
 
LeszsekS, dziękuję za troskę, ale ja wiem co widzę. Sytuacja osiągnęła już taki poziom absurdu, że pewnego razu radiowóz stał bardzo rano w samym środku lasu ( często jeżdżę do lasu rano zbierać grzyby ) nie wspominając już innych mniej absurdalnych "zbiegach okoliczności"
 
Pytająca_87 napisał:
... Sytuacja osiągnęła już taki poziom absurdu, ...
Co nie zmienia faktu, że gdyby nawet to i tak nie uzyskasz żadnych informacji.
 
To dlaczego dyżurny powiedział mi, że mogę napisać list do komendanta ?
 
Rewit, nie przesadzaj. Byłam na tej komendzie pierwszy raz i dosłownie dwie minuty. Rozumiem, że dyżurny mnie okłamał ?
 
Pytająca_87 napisał:
pewnego razu radiowóz stał bardzo rano w samym środku lasu ( często jeżdżę do lasu rano zbierać grzyby )
Naprawdę twierdzisz, że policja przygotowała zasadzkę na grzybiarza?

Pytająca_87 napisał:
nie wspominając już innych mniej absurdalnych "zbiegach okoliczności"
Może warto byłoby jednak wspomnieć.

Pewnie nie zechcesz nawet rozważyć takiej opcji, ale czuję się w obowiązku napisać, że moim zdaniem Twoją interpretację sytuacji z dużym prawdopodobieństwem można uznać za interpretację urojeniową.
 
"Pytająca" (wiem że to trudne w aktulanym stanie) ale spróbuj podejść to sprawy racjonalnie:

- jakie jest prawdopodobieństwo że policja będzie wiedzieć gdzie i kiedy będziesz zbierać grzyby i w jakim celu mnieli by tam stać i czekać na Ciebie ?
 
Pytająca87, nie tylko dyżurny cię okłamał, lekarz również.
 
Czy może ktoś mi wyjaśnić po co pod moim blokiem koczują jacyś ludzie ? Czy to jakiś prank czy co ? Kiedyś była ich cała chmara teraz zostały jakieś niedobitki no ale jednak....Stoją sobie na parkingu pod moim blokiem z otwartymi drzwiami od samochodów. Kiedy tylko koło nich przejdę np. wracając z zakupów, drzwi zamykają i natychmiast odjeżdżają. Idioci czy co ? Niektórzy tak stoją z godzinę albo do skutku. Może ten wątek czyta jeden z takich idiotów i raczy mi wytłumaczyć o co mu chodzi, może być ***Regulamin §10***
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra