Otóż chyba tu jest problem.
Przecież tu "rozmawiamy" o twoim mężu tylko w jednym kontekście - popełnionych przez niego przestępstw, za które odbywa karę pozbawienia wolności. Sama przyznasz, że popełnianie przestępstw jest czymś karygodnym, zasługującym na karę. Czyli w tym akurat aspekcie społecznego funkcjonowania małżonek twój zafunkcjonował źle. Nie wiemy nic więcej o nim. I nie chcemy wiedzieć. Dla ciebie jest to wartościowy człowiek. Dla ludzi którzy go nie znają? Jest przestępcą. Nie możesz mieć za złe, że przestępcy jednak (na szczęście) nie cieszą się powszechną miłością społeczeństwa. Co oczywiście nie oznacza, że z wyjątkiem tego przestępstwa nie są wartościowymi i społecznie użytecznymi ludźmi.