list z Ultimo. CO dalej ?

  • Autor wątku Autor wątku zmija26zmija
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
jezuniu-czarna magia-mam nadzieję że z Wasza pomocą podołam. :)

a jeśli to nie będzie e-sąd a tradycyjny ? ( jest taka możliwość ? )


nie rozumiem tego :raf85pl , tak zagalopowałem sie trochę , wndykator cwana bestia , potrafi po sąsiadach chodzić a co dopiero jak ktoś będzie wychodził z drzwi pani zmija26zmija
 
Mozesz rownie dobrze zalozyc konto na https://www.e-sad.gov.pl i co jakiś czas sprawdzać zakładkę "moje sprawy" czy nie ma jakiegoś pozwu. Jak pozew wplynie to będzie tam taki "kod dostępu", dołączasz do sprawy poprzez wpisanie tego kodu i ustanawaisz komunikacje elektroniczną. Gdy przyjdzie nakaz dostaniesz informacje na maila , wtedy masz 14 dni na wniesienie sprzeciwu, wnosisz sprzeciw jaki ci podalem i tyle. Czas trwania takiego całego zamieszania to.

Od zlożenia pozwu do uzyskania nakazu- 2 miesiące
czas n sprzeciw - 14 dni
Czas na uprawomocnienie - 1,5 misiąca

Czyli lacznie ok. 4 miesiecy
 
Robilee napisał:
Nie przyjdzie z e-sądu, boNakaz zapłaty przyjdzie więc z tzw. tradycyjnego sądu.

Tu się z toba nie zgodzę , wiem z wlasnego doswiadczenia ze gdy masz konto w e-sadzie , po zlozeniu pozwu przez powoda ,pozew widnieje jako "zadekretowany - nowa", wtedy dolączasz do sprawy ustanawiasz komunikację elektronicznie i nakaz nie przychodzi ci tradycyjnie. Bynajmniej w moim wypadku tak bylo.
 
czyli mimo że przyjdzie list z sądu tradycyjnego ? ( na adres który im podam nowy ?? ) to mimo to pojawi się na https://www.e-sad.gov.pl coś ? nie bardzo mogę to pojąć. :(
 
zmija26zmija napisał:
jezuniu-czarna magia-mam nadzieję że z Wasza pomocą podołam. :)

a jeśli to nie będzie e-sąd a tradycyjny ? ( jest taka możliwość ? )


nie rozumiem tego :raf85pl , tak zagalopowałem sie trochę , wndykator cwana bestia , potrafi po sąsiadach chodzić a co dopiero jak ktoś będzie wychodził z drzwi pani zmija26zmija
Zarzut przedawnienia podnosisz wszędzie - w e-sądzie lub sądzie tradycyjnym. Nie ma to znaczenia. Skutek jest zawsze ten sam.
 
Tak będzie tu i tu.
Bo gdy dostaniesz list z sądu listownie to będziesz miała tam cała procedure co nalezy zrobić, czyli , wejsc na stronę sądu, załozyc konto , dolaczyc do sprawy itd .

A jak zalozysz konto teraz i zrobisz to co ci wyzej opisalem to dostanie nakaz tylko na konto w e-sadzie.
 
ok dziękuję jutro usiądę i zrobię to o czym mowa. Czy mogę w razie czego liczyć na pomoc ?

rozumiem że do nakazu jeszcze nieco upłynie zanim się o pojawi-nie za kilka dni a raczej dłużej ?
 
a jeszcze jedno mnie męczy-czy mimo że wydaje mi się że przedawniona-nie było nic żadnych nakazów-może się okazać że nie przedawniło się ? umowa z 07.2007 ?
 
backyard napisał:
Tu się z toba nie zgodzę , wiem z wlasnego doswiadczenia
Co tu jest do zgadzania się, albo nie. Po zeszłorocznej nowelizacji kpc, e-sąd rozpatruje jedynie sprawy z datą wymagalności roszczenia nie starszą niż sprzed trzech lat. Sprawa naszej pytającej jest znacznie starsza, więc nie może trafić do elektronicznego postępowania upominawczego. Równie dobrze możesz doradzać założenie komunikacji kosmicznej na marsie.
Jeśli ultimo wniesie pozew, to do sądu "tradycyjnego". Innej możliwości nie ma.
 
Robilee napisał:
Nie doradzaj na priv, skoro się nie znasz. Na forum jest szansa na korygowanie pomyłek każdego z nas.

Spokojna glowa , nie zamierzam jej matać w glowie a tylko dać odnośniki do innych tematow odnosnie "co moze windykator" i tym podobne sprawy.

Napewno gdy nie bede pewny swego przeanalizujemy to 'wspolnie ' na forum.
 
backyard napisał:
Napewno gdy nie bede pewny swego przeanalizujemy to 'wspolnie ' na forum.
Ok. Boję się tylko sytuacji, gdy będziesz pewny swego. Jak choćby z tym e-sądem.
 
Ostatnia edycja:
Podałem tylko przykład który doświadczylem sam na własnej skórze.
Po za tym , mógłbyś dać odnośnik do temat z tą nowelizacją ? byłbym wdzięczny, chciałbym zapisać.
 
backyard napisał:
Po za tym , mógłbyś dać odnośnik do temat z tą nowelizacją ?
Nie mam takiego odnośnika (na pewno były dyskusje na ten temat w różnych wątkach). Nowelizacja była bodajże w lipcu 2013 r.
 
ja powiem szczerze jestem zielona-zawsze wszystko regulowałam-powiem szczerze że chyba i tu skłonna byłabym po nawet 200 płacić byleby się pozbyć kłopotu .... nie nawidzę być nie słowna-a czasem błędy młodości się srogim ehem lubią odbić. Niestety.... gdzieś kiedyś czytałam ale nie mogę tego odnaleźć jak pograć z nimi by urwać spora cześć a resztę w ratach zapłacić -i mieć czyste konto.
 
zmija26zmija napisał:
ja powiem szczerze jestem zielona-zawsze wszystko regulowałam-powiem szczerze że chyba i tu skłonna byłabym po nawet 200 płacić byleby się pozbyć kłopotu ....


I właśnie na czymś takim te firemki żerują.


Spokojnie, napisz pismo do nich, że nie uznajesz długu i podaj swój nowy adres. W piśmie oczywiście podaj nr sprawy u nich.

Jak chcesz wrzuć to nam na forum to ewentualnie poprawimy (pousuwaj z pisma dane osobowe).

Pismo wysyłasz oczywiście poleconym ZPO.
 
oczywiście-jutro napisze i wkleję :) naprawdę jestem wdzięczna za pomoc. Taki laik jak ja -niestety nie może spać po nocach przez takowe Ultimo... eh :)
 
zmija26zmija napisał:
aki laik jak ja -niestety nie może spać po nocach przez takowe Ultimo... eh
Nie przez "takowe ultimo", tylko przez niespłacenie długu w terminie. Wydałaś cudze pieniądze, nie oddałaś, więc nie narzekaj. W tej sprawie, ultimo to "ci dobrzy" (chcą odzyskać to co naprawdę im się należy).
Jednak szczęśliwie dla Ciebie, wierzyciel (zapewne poprzednik ultimo) popełnił błąd i dopuścił do przedawnienia roszczenia. Naprawdę jesteś w świetnej sytuacji. Nikt nie może teraz Cię zmusić do oddania pieniędzy. Upiekło się. Skorzystaj z tego. Przecież prawo na to pozwala.
Nie martw się wcale żadnymi zabiegami windykacyjnymi wierzyciela (obecnie ultimo, w przyszłości może jeszcze kogoś innego). Listy możesz wyrzucać do kosza, rozmowy telefoniczne przerwać w każdej chwili itp. Wizyty windykatorów terenowych? Może z raz albo i dwa razy przyjdzie jakiś pan namawiać Cię na spłatę długu, może nie przyjdzie wcale (najpewniej). Będziesz mogła takiego pana zaprosić na kawę, albo nie zaprosić wcale (siłą nie wejdzie). Bez Twojego zaproszenia windykator, tak jak i każda inna osoba, nie może wejść do Twojego domu.
Ktoś tu pisał o windykatorach biegających do sąsiadów w celu uzyskania numeru dłużnika. Zwróć uwagę, że dotyczy to tylko dłużników przygłupów, którzy ukrywają swój numer telefonu, nie odbierają telefonów, unikają kontaktu. Ty żadnych kontaktów nie unikaj, podaj wierzycielowi swój aktualny numer telefonu, poinformuj go też, że uchylasz się od zapłaty zobowiązania, bo masz świadomość, iż dług jest przedawniony i w przypadku postępowania sądowego podniesiesz w procesie zarzut przedawnienia. Podsumowując, pamiętaj że w windykacji, tak jak i we wszystkim innym, trzeba zachowywać się normalnie, to i normalnie będzie się traktowanym.
 
Ostatnia edycja:
oczywiście i ja mam tego świadomość-zgadza się -jeśli miałabym pewność że Ultimo pujdzie mi na rękę i pozwoli po 100zł spłacać -jutro bym zgodziła się na ugodę. Bo wiem że dług nie znika a jest roszczeniem naturalnym potem a chciałabym mieć czyste sumienie. Ale raczej mimo że przedawniło się nie dadzą się zbyć po 100zł.
 
Powrót
Góra