List od Ciebie poszedł do Aresztu. Z Aresztu został przesłany do Prokuratury do ocenzurowania. Po ocenzurowaniu zostanie ponownie przesłany do Aresztu a następnie doręczony osadzonemu.
Należy mieć jednak na uwadze że:
1. Poczta jak działa wszyscy wiemy, i niestety na korespondencję się trochę czeka.
2. Listy cenzuruje Prokurator prowadzący sprawę. A ponieważ Prokurator ma także inne obowiązki niż czytanie listów, to cenzuruje je w wolnej chwili. Raz może to zrobić od ręki, a kiedy indziej trzeba poczekać kilka - kilkanaście dni.
3. Jeśli na kopercie nie są podane dokładne dane adresata tj. imię, nazwisko i imię ojca, a w Areszcie przebywa więcej niż jeden osadzony o takim samym imieniu i nazwisku to osadzony może w ogóle nie dostać nigdy listu (po prostu nie wiadomo komu go doręczyć),
4. Jeśli w liście zawarłeś jakiekolwiek treści mogące wskazywać iż w niedozwolony sposób próbowane jest wpływanie na tok sprawy, list zostanie zatrzymany przez Prokuratora i dołączony do akt postępowania. A co za tym idzie listu tego osadzony nie dostanie.[/cytat]
Czyli sobie jeszcze na tą odpowiedź trochę poczekam ..
Nie myślałam, że kiedykolwiek zajmę się takimi rzeczami ..
No nic , potrzeba bardzo dużo cierpliwości ..