Listy do aresztowanego

  • Autor wątku Autor wątku kuku
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
K

kuku

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2007
Odpowiedzi
19
Zbaczając troche z tematu ..

Tydzien temu wysłałam list do kolegi, który został tymczasowo aresztowany. Czy listy do aresztów dochodzą tak jak normalne w ciągu 5 dni roboczych ?



wydzieliłem z tematu na prawie karnym http://forumprawne.org/o,71632.html roman gładysz
 
NIE- ponieważ idą najpierw do cenzury Prokuratury - więcej dowiesz się na więziennictwie.
 
[cytat="Markiz32"]NIE- ponieważ idą najpierw do cenzury Prokuratury - więcej dowiesz się na więziennictwie.[/cytat]

A jest jakiś określony czas dochodzenia tych listów .. ?


Prosze nie pisać jednego postu pod drugim. Proszę używać opcji zmień(a)
 
[cytat="kuku"]
A jest jakiś określony czas dochodzenia tych listów .. ?
[/cytat]

List od Ciebie poszedł do Aresztu. Z Aresztu został przesłany do Prokuratury do ocenzurowania. Po ocenzurowaniu zostanie ponownie przesłany do Aresztu a następnie doręczony osadzonemu.

Należy mieć jednak na uwadze że:
1. Poczta jak działa wszyscy wiemy, i niestety na korespondencję się trochę czeka.
2. Listy cenzuruje Prokurator prowadzący sprawę. A ponieważ Prokurator ma także inne obowiązki niż czytanie listów, to cenzuruje je w wolnej chwili. Raz może to zrobić od ręki, a kiedy indziej trzeba poczekać kilka - kilkanaście dni.
3. Jeśli na kopercie nie są podane dokładne dane adresata tj. imię, nazwisko i imię ojca, a w Areszcie przebywa więcej niż jeden osadzony o takim samym imieniu i nazwisku to osadzony może w ogóle nie dostać nigdy listu (po prostu nie wiadomo komu go doręczyć),
4. Jeśli w liście zawarłeś jakiekolwiek treści mogące wskazywać iż w niedozwolony sposób próbowane jest wpływanie na tok sprawy, list zostanie zatrzymany przez Prokuratora i dołączony do akt postępowania. A co za tym idzie listu tego osadzony nie dostanie.
 
Kibice, wybaczcie, że kilka wpisów skasowałem i w ogóle ten wątek wydzieliłem z prawa karnego, ale porządek być musi :-)
 
List od Ciebie poszedł do Aresztu. Z Aresztu został przesłany do Prokuratury do ocenzurowania. Po ocenzurowaniu zostanie ponownie przesłany do Aresztu a następnie doręczony osadzonemu.

Należy mieć jednak na uwadze że:
1. Poczta jak działa wszyscy wiemy, i niestety na korespondencję się trochę czeka.
2. Listy cenzuruje Prokurator prowadzący sprawę. A ponieważ Prokurator ma także inne obowiązki niż czytanie listów, to cenzuruje je w wolnej chwili. Raz może to zrobić od ręki, a kiedy indziej trzeba poczekać kilka - kilkanaście dni.
3. Jeśli na kopercie nie są podane dokładne dane adresata tj. imię, nazwisko i imię ojca, a w Areszcie przebywa więcej niż jeden osadzony o takim samym imieniu i nazwisku to osadzony może w ogóle nie dostać nigdy listu (po prostu nie wiadomo komu go doręczyć),
4. Jeśli w liście zawarłeś jakiekolwiek treści mogące wskazywać iż w niedozwolony sposób próbowane jest wpływanie na tok sprawy, list zostanie zatrzymany przez Prokuratora i dołączony do akt postępowania. A co za tym idzie listu tego osadzony nie dostanie.[/cytat]

Czyli sobie jeszcze na tą odpowiedź trochę poczekam ..

Nie myślałam, że kiedykolwiek zajmę się takimi rzeczami ..

No nic , potrzeba bardzo dużo cierpliwości ..
 
Prosze pisać we wskazanym przeze mnie temacie.
Najlepiej też ten temat przeczytać, bo są tam poruszone chyba wszystkie zagadnienia związane z listami.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra