szka
Stały bywalec
- Dołączył
- 02.2011
- Odpowiedzi
- 541
alb napisał:Witam, może padało to pytanie, może jest bez sensu, ale czy mogę wpisać swoje dane i znajomego w liście by osadzony wpisał nas na liste widzeń? Przebywa w ZK typu zamkniętego
Tak.
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
alb napisał:Witam, może padało to pytanie, może jest bez sensu, ale czy mogę wpisać swoje dane i znajomego w liście by osadzony wpisał nas na liste widzeń? Przebywa w ZK typu zamkniętego
violcia383 napisał:mam pytanie czy mozna włozyc do listu karte telefoniczna
Na pewno?listy( nie są czytane)
A może są ludźmi, i kiedy widzą, że w listach tylko zwykłe informacje od bliskich to już nie chcą sobie tym głowy zaśmiecać??? Przecież gdyby mieli dokładnie studiować każdy list, który przechodzi przez ich ręce to by ześwirowali.Listy do mojego męża też najpierw były czytane, ale z czasem wychowawca dał sobie z tym spokój i tylko sprawdzał zawartość koperty.ingab napisał:czyli zaniedbuja swoje obowiązki wynikające z KKW.
.Oni znają swoich "podopiecznych" na tyle, że chyba wiedzą kiedy trzeba, a kiedy nie koniecznie.A nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.Nawet za kratkami.Polecony czy zwykły?GosiaiPiotr napisał:Ptasiorku na 100% , wychowawca podaje list i prosi o otwarcie i okazanie co w kopercie się znajduje.
Owieczka311 napisał:A nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.Nawet za kratkami.
ingab napisał:czyli zaniedbuja swoje obowiązki wynikające z KKW.
Jakoś nie jestem tym faktem zdziwiona.Jak to się mówi- "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia"I to właśnie jest tego najlepszy przykład.guest_user napisał:Zupełnie się z Tobą nie zgadzam. Pod tym względem doświadczenie mówi mi, że nie wolno ufać nikomu... nawet (a w zasadzie tym bardziej) najbardziej "zaufanemu" skazanemu.
Owieczka311 napisał:Współpracuje, nie sprawia żadnych kłopotów, utrzymuje właściwe relacje z wychowawcą i pracownikami sw- to czemu od razu trzeba zakładać, że w listach do np. żony będzie knuł i spiskował???
Ptasior napisał:Polecony czy zwykły?
forg napisał:Bo na przykład ktoś go może do tego zmusić. I ten "ktoś" za pośrednictwem tego "zaufanego wychowawcy" będzie wysyłał swoje knucia.
I - panie Ptasior - nie ma różnicy czy zwykły list czy polecony.
Do takiego "knucia" pod "przymusem potrzebna by była jeszcze współpraca drugiej strony.Czyli tej żony, do której ten list został wysłany...bo wysyłanie wiadomości, z którymi nic później by się nie dzieje jest bez sensu. A mądra żona na pewno na coś takiego by nie poszła.forg napisał:Bo na przykład ktoś go może do tego zmusić. I ten "ktoś" za pośrednictwem tego "zaufanego wychowawcy" będzie wysyłał swoje knucia.
I - panie Ptasior - nie ma różnicy czy zwykły list czy polecony.
Owieczka311 napisał:A mądra żona na pewno na coś takiego by nie poszła.
A czy od razu musiałabym informować o "dziwnych" prośbach???Wystarczyło by zwrócić uwagę na zmianie zachowania.Że coś niedobrego zaczyna się dziać.Bez wnikania w szczegóły.Prośba o przyjrzenie się sprawie.Jak to się mówi- lepiej zapobiegać niż leczyć.-zadzwoniłabys do wychowawcy, informując go,ze mąz prosi cie o cos nielegalnego? Jak zobacze,to uwierze...
Ja wysyłam listy w kopercie bąbelkowej i jeszcze nikt się do tego nie przyczepił.1. Czy list mode wysłac w kopercie bąbelkowej?