Made by Poland & made in china zarazem

  • Autor wątku Autor wątku remi10
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Może. Ale zależy jak jest sformułowane to w gwarancji oraz na opakowaniu. Jeśli wskazane, że jest to polski produkt, a tak naprawdę produkowany w Chinach na zlecenie np. polskiej firmy to jest to wprowadzenie w błąd.
 
@up - jesli jest to sprzęt montowany z polskich czesci składowych według polskiego pomysłu i mysli technicznej przez chinczyka w chinach, to jednak mimo wszystko jest to produkt polski? (bo produkowany wg naszych norm i wytycznych, tylko ze przez goscia innej narodowości?)
zalezy jak interpretowac wyrazenie 'produkt polski'.

Offtopem, to teraz nawet amerykańskie gitary z sygnaturami USA się produkuje w chinach, takie sa prawa rynku, ze taniej jest wyslac czesci na drugą stronę globu, tam poskładać za 0,5$ / roboczogodzinę pracownika i przesłac złożony sprzet spowrotem niz placic lokalnie za składanie sprzętu do kupy..
 
Cały czas czekałam, aż ktokolwiek wspomni o przepisach celnych, bo to one reguluja zagadnienie pochodzenia towaru. By uzyskać polskie świadectwo pochodenia, towar ma w co najmniej 85% składać się z polskich części, materialów, składników, w tym robocizny. Wspomniany dekoder nie uzyskał by tego świadectwa, bo większość polskich firm, w tym odzieżowych i obuwniczych, zamawia "swoje" wyroby w "tanich" krajach. Co nie jest zabronione.
Natomiast w mojej ocenie własnie napis "Made by Poland" jest elementem nieuczciwaj praktyki rynkowej, bo jest łudząco podobny do przyjętego do oznakowania pochodzenia napisu "Made in..." (jakakolwiek oboczność nie występuje) i po to został umieszczony na opakowaniu, by klient myślał, że nabywa wyrób pochodzenia polskiego (tu mamy żywy przykład).

Natomiast polskie instytucje nadzorujące handel podchodzą do podobnych spraw z wielką, że to tak nazwę, rezerwą: IH może się nie palić do walki o prawo klienta nie być okłamywanym. Niestety.
 
Napisałem zapytanie do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta tj do instytucji do których odsyłają : Federacji Konsumentów etc . Poczekam na oficjalną odpowiedź.
Bynajmniej ja czuje się oszukany. Sugerując się opakowaniem myślałem że nabywam produkt wyprodukowany ( począwszy od odlania elementów metalowych , płytki sterowania , procesora, poprzez składanie tego ) tu w Polsce. A nie w Chinach. Myślę że ta firma celowo wprowadza w błąd by zwabić klientów. Moim zdaniem powinno na opakowaniu zewnętrznym widnieć : Wyprodukowano w Chinach na zlecenie xxx . Tak jak sie to czasem spotyka.
Dla mnie taka praktyka z jaką sie spotkałem to celowe omijanie bądź korzystanie z luk w prawie by naciągnąć konsumenta.
Ok czekam na odpowiedzi od nich a swoją droga muszę jakoś uruchomić to urządzenie. :)
 
Ostatnia edycja:
Natomiast w mojej ocenie własnie napis "Made by Poland" jest elementem nieuczciwaj praktyki rynkowej, bo jest łudząco podobny do przyjętego do oznakowania pochodzenia napisu "Made in..."
W mojej ocenie nie. Znaczenie jest zupełnie inne, a producent nie może odpowiadać za fakt braku znajomości języka obcego przez konsumenta i za to, co wydaje mu się, że jest napisne, a nie jest. Jednoznacznie brzmiący napis nie wprowadza nikogo w błąd.
Na czym niby polega łudząca podobność tego zdania do innego? Na dwóch takich samych wyrazach, a trzecim innym? ;)

Sugerując się opakowaniem myślałem że nabywam produkt wyprodukowany ( począwszy od odlania elementów metalowych , płytki sterowania , procesora, poprzez składanie tego ) tu w Polsce. A nie w Chinach
A dlaczego sugerowałeś się, zamiast po prostu zrozumieć treść napisu?
 
loco1 napisał:
W mojej ocenie nie. Znaczenie jest zupełnie inne, a producent nie może odpowiadać za fakt braku znajomości języka obcego przez konsumenta i za to, co wydaje mu się, że jest napisne, a nie jest. Jednoznacznie brzmiący napis nie wprowadza nikogo w błąd.
Na czym niby polega łudząca podobność tego zdania do innego? Na dwóch takich samych wyrazach, a trzecim innym? ;)



A dlaczego sugerowałeś się, zamiast po prostu zrozumieć treść napisu?


Hmm generalnie mam 2 certyfikaty z angielskiego ale być może to jakiś idiom z którym sie nigdy nie spotkałem , który inaczej się dosłownie tłumaczy a co innego realnie oznacza ? główne tłumaczenie zwrotu by to : przez, w , z etc. Nie przypominam sobie by było używane w konstrukcji coś DLA kogoś .


Napis zrozumiałem jako wyprodukowano w Polsce. Z ciekawości znalazłem jeszcze dwa produkty u siebie , co prawda nie elektronikę . Ale na opakowaniach ich był ten sam zwrot made by poland - i wchodząc na stronę producentów przekonałem się że Ci faktycznie robia to w Polsce od podstaw.

Proszę wyjaśnij mi więc kto jest PRODUCENTEM mojego odbiornika ? czy wg nalepki made in china chińscy robotnicy , czy firma z Polski ? to bardzo istotna kwestia w szczególności wobec zapisów w karcie gwarancyjnej.

BEZ DWÓCH ZDAŃ - MADE BY POLAND WSKAZUJE ŻE PRODUKT WYPRODUKOWANO , ZROBIONO W POLSCE. GDYBY BYŁO NP " Design in Poland " TO I OWSZEM BYM SIĘ Z TOBĄ ZGODZIŁ BO WTEDY KRAJ POMYSŁU MOŻE BYĆ INNI NIŻ PRODUCENTA. ALE NIE W TEJ SYTUACJI.

GENERALNIE PROSZĘ WIĘC NAPISZ MI JASNO :

TŁUMACZENIE ZWROTU " MADE BY POLAND ' I KTO JEST WIEC PRODUCENTEM TEGO SPRZĘTU. TO PODSTAWA.

A CO POWIESZ NA TO ROZPORZADZENIE UNIJNE ARTYKUŁ 3 ZWŁASZCZA :

http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=CELEX:52005PC0661:PL:NOT

Jak się do tego odniesiesz?
 
Ostatnia edycja:
Hmm generalnie mam 2 certyfikaty z angielskiego
To dlaczego uważasz, że napis Made by Poland oznacza wyprodukowano w Polsce?

czy wg nalepki made in china chińscy robotnicy , czy firma z Polski ?
Zgodnie z tą informacją zostało wyprodukowane w Chinach. Nie wiem, czy na pewno robili to Chińczycy - narodowość pracowników nie jest mi znana. Może byli wśród nich również Koreańczycy albo Polacy lub tez Hindusi? Być może firma polska jest właścicielem tej fabryczki w Chinach, albo może tylko zleca tam całą lub część produkcji?

to bardzo istotna kwestia
Jeśli to takie istotne dla Ciebie, to należało upewnić się przezd zakupem. Lub poprostu nie kupować, jeśli nie byłeś pewien co do narodowości wszystkich pracowników produkcyjnych. Czy narodowość sekretarki w tej firmie też jest dla Ciebie taka ważna?
 
Sam nie jesteś w stanie udzielić prostej odpowiedzi na 2 zadane pytania.

Polska firma jest zarejestrowana w Polsce, nie jest firmą międzynarodową. Mi to bez znaczenia kto siedzi w Chinach w fabryce , ale gdyby było jak mówisz to na opakowaniu powinien być zapis jak wyżej bądź że wyprodukowano w Chinach na zlecenie firmy xxx.

Kupiłem odbiornik, tylko dlatego że nigdzie nie było informacji o tym że zrobiono go tam gdzie zrobiono !
 
ale gdyby było jak mówisz to na opakowaniu powinien być zapis jak wyżej bądź że wyprodukowano w Chinach na zlecenie firmy xxx
Dlaczego twierdzisz, że taka informacja powinna być na opakowaniu?

Kupiłem odbiornik, tylko dlatego że nigdzie nie było informacji o tym że zrobiono go tam gdzie zrobiono !
Pisałeś, że na produkcie była taka informacja.
 
loco1 napisał:
To dlaczego uważasz, że napis Made by Poland oznacza wyprodukowano w Polsce?


Zgodnie z tą informacją zostało wyprodukowane w Chinach. Nie wiem, czy na pewno robili to Chińczycy - narodowość pracowników nie jest mi znana. Może byli wśród nich również Koreańczycy albo Polacy lub tez Hindusi? Być może firma polska jest właścicielem tej fabryczki w Chinach, albo może tylko zleca tam całą lub część produkcji?


Jeśli to takie istotne dla Ciebie, to należało upewnić się przezd zakupem. Lub poprostu nie kupować, jeśli nie byłeś pewien co do narodowości wszystkich pracowników produkcyjnych. Czy narodowość sekretarki w tej firmie też jest dla Ciebie taka ważna?


Przecież pisałem już ! przed zakupem nie miałeś możliwości otwarcia opakowania, zdarcia folii i przeczytania tej nalepki.
Zamiast pisać głupoty na temat sekretarek wypowiedz się na ten temat w odniesieniu to załączonego rozporządzenia unijnego nt znaczenia kraju pochodzenia towaru i własnej interpretacji omawianego zwrotu . Albo po prostu już się nie wypowiadaj bo ta kwestia takiego zagadnienia Cie przerosła.
 
loco1 napisał:
Dlaczego twierdzisz, że taka informacja powinna być na opakowaniu?


Pisałeś, że na produkcie była taka informacja.


Była ale już na metalowym odbiorniku !!! nie na kartonowym opakowaniu!! i żeby to przeczytać to musiałeś wpierw kupić go, rozpakować i dopiero wtedy to można zauważyć !!!!
 
| KOMISJA WSPÓLNOT EUROPEJSKICH |

Bruksela, dnia 16.12.2005

KOM(2005) 661 wersja ostateczna

2005/0254 (ACC)
ROZPORZĄDZENIE RADY

w sprawie oznaczania kraju pochodzenia określonych produktów przywożonych z państw trzecich {SEC(2005) 1657}


...
Artykuł 3

1. Na wspomnianych towarach należy oznaczyć kraj ich pochodzenia. W przypadku towarów zapakowanych należy umieścić oddzielne oznaczenie na opakowaniu.

Komisja może przyjąć środki wykonawcze, zgodnie z procedura określoną w art. 6 ust. 2, celem określenia przypadków, w których można przyjąć oznaczenie znajdujące się na opakowaniu zamiast oznaczenia umieszczonego na samych towarach. Taka sytuacja występuje szczególnie w przypadku, gdy konsument lub użytkownik końcowy otrzymuje towary w ich normalnym opakowaniu.

2. Słowa „wyprodukowano w” oraz nazwa kraju pochodzenia wskazują na pochodzenie towarów. Oznaczenie można sporządzić w którymkolwiek z języków urzędowych Wspólnot Europejskich, zrozumiałym dla konsumentów końcowych w Państwie Członkowskim, w którym towary te będą sprzedawane.

3. Oznaczenie pochodzenia należy sporządzić czytelnym i niemożliwym do usunięcia drukiem, powinno ono być widoczne podczas normalnego użytkowania oraz czytelnie odróżniać się od innych informacji, jak również jego forma nie powinna wprowadzać w błąd lub powodować mylnego wrażenia co do pochodzenia produktu.

4. Towary powinny nosić wymagane oznaczenie w chwili przywozu. Bez uszczerbku dla środków podjętych w następstwie art. 5 ust. 3, oznaczenia nie można usuwać lub ingerować w jego treść do momentu sprzedaży towaru konsumentowi lub użytkownikowi ostatecznemu....
 
Przecież pisałem już ! przed zakupem nie miałeś możliwości otwarcia opakowania, zdarcia folii i przeczytania tej nalepki.
Miałeś - należało zażądać takich informacji od sprzedawcy.

Dz.U.2002.141.1176

Art. 3. 1.Sprzedawca dokonujący sprzedaży w Rzeczypospolitej Polskiej jest obowiązany udzielić kupującemu jasnych, zrozumiałych i niewprowadzających w błąd informacji w języku polskim, wystarczających do prawidłowego i pełnego korzystania ze sprzedanego towaru konsumpcyjnego. W szczególności należy podać: nazwę towaru, określenie producenta lub importera i kraj pochodzenia towaru, znak bezpieczeństwa i znak zgodności wymagane przez odrębne przepisy, informacje o dopuszczeniu do obrotu w Rzeczypospolitej Polskiej oraz, stosownie do rodzaju towaru, określenie jego energochłonności, a także inne dane wskazane w odrębnych przepisach.
2.Informacje, o których mowa w ust. 1, powinny znajdować się na towarze konsumpcyjnym lub być z nim trwale połączone, w przypadku gdy towar jest sprzedawany w opakowaniu jednostkowym lub w zestawie. W pozostałych przypadkach sprzedawca jest obowiązany umieścić w miejscu sprzedaży towaru informację, która może zostać ograniczona do nazwy towaru i jego głównej cechy użytkowej oraz wskazania producenta lub importera i kraju pochodzenia towaru.
3.Sprzedawca jest obowiązany zapewnić w miejscu sprzedaży odpowiednie warunki techniczno-organizacyjne umożliwiające dokonanie wyboru towaru konsumpcyjnego i sprawdzenie jego jakości, kompletności oraz funkcjonowania głównych mechanizmów i podstawowych podzespołów


wypowiedz się na ten temat w odniesieniu to załączonego rozporządzenia unijnego nt znaczenia kraju pochodzenia towaru
Nie znam przepisów polskich stawiających opakowaniom takie wymagania. Jeśli znasz, to je podaj.

Albo po prostu już się nie wypowiadaj bo ta kwestia takiego zagadnienia Cie przerosła.
Może i przerosła - ja chyba nie mam, jak Ty, 2 certyfikaty z angielskiego :)

Mam wrazenie, ze cały problem opiera się na tym, że jako posiadacz tych certyfikatów językowych zdecydowanie twierdzisz, że Made by Poland jednoznacznie oznacza Wyprodukowane w Polsce. Ja twierdzę, że nie oznacza.
 
Ostatnia edycja:
loco1 napisał:
Miałeś - należało zażądać takich informacji od sprzedawcy.

Dz.U.2002.141.1176

Art. 3. 1.Sprzedawca dokonujący sprzedaży w Rzeczypospolitej Polskiej jest obowiązany udzielić kupującemu jasnych, zrozumiałych i niewprowadzających w błąd informacji w języku polskim, wystarczających do prawidłowego i pełnego korzystania ze sprzedanego towaru konsumpcyjnego. W szczególności należy podać: nazwę towaru, określenie producenta lub importera i kraj pochodzenia towaru, znak bezpieczeństwa i znak zgodności wymagane przez odrębne przepisy, informacje o dopuszczeniu do obrotu w Rzeczypospolitej Polskiej oraz, stosownie do rodzaju towaru, określenie jego energochłonności, a także inne dane wskazane w odrębnych przepisach.
2.Informacje, o których mowa w ust. 1, powinny znajdować się na towarze konsumpcyjnym lub być z nim trwale połączone, w przypadku gdy towar jest sprzedawany w opakowaniu jednostkowym lub w zestawie. W pozostałych przypadkach sprzedawca jest obowiązany umieścić w miejscu sprzedaży towaru informację, która może zostać ograniczona do nazwy towaru i jego głównej cechy użytkowej oraz wskazania producenta lub importera i kraju pochodzenia towaru.
3.Sprzedawca jest obowiązany zapewnić w miejscu sprzedaży odpowiednie warunki techniczno-organizacyjne umożliwiające dokonanie wyboru towaru konsumpcyjnego i sprawdzenie jego jakości, kompletności oraz funkcjonowania głównych mechanizmów i podstawowych podzespołów



Nie znam przepisów polskich stawiających opakowaniom takie wymagania. Jeśli znasz, to je podaj.


Może i przerosła - ja chyba nie mam, jak Ty, 2 certyfikaty z angielskiego :)

Mam wrazenie, ze cały problem opiera się na tym, że jako posiadacz tych certyfikatów językowych zdecydowanie twierdzisz, że Made by Poland jednoznacznie oznacza Wyprodukowane w Polsce. Ja twierdzę, że nie oznacza.


Chyba nie masz żadnego bo notorycznie uchylasz się od odpowiedzi jak interpretujesz zapis MADE BY POLAND ! - napisz mi tylko to jak Ty to rozumiesz !!!
A co do przepisów , które przytoczyłeś masz rację to prawda. Jednak są rozporządzenia unijne a przynajmniej jedno które też dotyczył kwestii oznaczenia kraju pochodzenia towarów zarówno na samym produkcie i jego opakowaniu. A z tego co mi sie jakoś wydaje to prawo unijne tj rozporządzenie ma bezpośrednie obowiązywanie w krajach wspólnoty . Więc nad tym się również skoncentruję.

W tym tygodniu radca prawny ma dyżur jako rzecznik konsumentów więc skseruję co trzeba i postaram się zaczerpnąć nieco informacji jak to wszystko wygląda.

A CIEBIE LOCO proszę - zrób mi wreszcie dobrze i nie każ mi prosić więcej - tylko udziel pisemnej informacji jak rozumiesz MADE BY POLAND !!! no proszę !

aha czego się dowiem , to napiszę , choć zazwyczaj jest lista kolejkowa rozpatrywanych spraw wiec zapewne nie wcześniej niż w ciągu dwóch tygodni uzyskam od niego opinię .
 
Ostatnia edycja:
Chyba nie masz żadnego bo notorycznie uchylasz się od odpowiedzi jak interpretujesz zapis MADE BY POLAND ! - napisz mi tylko to jak Ty to rozumiesz !!!
A CIEBIE LOCO proszę - zrób mi wreszcie dobrze i nie każ mi prosić więcej - tylko udziel pisemnej informacji jak rozumiesz MADE BY POLAND !!! no proszę !

Nie czytasz uważnie - napisałem to już w #13
 
loco1 napisał:
Nie czytasz uważnie - napisałem to już w #13

ok przepraszam , zwracam honor - co nie zmienia faktu że w tej sytuacji producent nie podał na opakowaniu kraju pochodzenia. A co do rozporządzenia to te które podałem kilka postów wyżej . Trzeba mieć na względzie że firma polska wysyła te sprzęty również w obrębie innych krajów UE , nie tylko Polska . Ale ok . Już Ciebie nie męczę . Dziękuję za wszystkie opinie, pozwolę sobie zapisać przytoczone sugestie i skonfrontować z oficjalnym stanowiskiem rzecznika konsumentów.
 
Jeśli bylibyście w stanie szerzej mi wyjaśnić poruszoną tam kwestię , byłbym wdzięczny
 
Powrót
Góra