Majątek odrębny.

  • Autor wątku Autor wątku tara1970
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Pasqud napisał:
Nadal się upierać będę co do tego kto coś udowodnić będzie musiał. O konstrukcji domniemań pisałem już w temacie do którego link podałem wyżej.

No tak. Trochę niezręcznie się wyraziłem.
Mężowi aby "obalić" to oświadczenie z aktu notarialnego wystarczy przedstawić dowód na to, że w dacie zakupu trwała wspólność majątkowa (czyli de facto przedstawić np. odpis skrócony aktu małżeństwa z datą jego zawarcia przed dniem zakupu nieruchomości).
Wówczas na żonie będzie ciążył ciężar dowodu w zakresie wykazania że środki na nieruchomość były z majątku odrębnego, czyli obalenia w ten sposób domniemania że rzeczy nabyte w trakcie trwania wspólności wchodzą do niej.
 
Majątek odrębny

Czyli ja i mąż,oboje będziemy mieli problemy aby udowodnić naszą rację.A powiedz mi kto ma szansę na wygraną z twojego punktu widzenia.
 
Pani wyraźnie nie czyta tego co piszemy. I zaczyna to przypominać trochę "bicie piany". Jeżeli chodzi o mnie to prowadzenie dyskusji dalszej, bez uzyskania tych informacji o które prosiłem uważam za bezcelowe. Oczywiście może Pani kierować się wypowiedziami innych userów którzy zapewniają Panią że wszystko jest tak jak by Pani chciała.
 
Ostatnia edycja:
tara1970 napisał:
A powiedz mi kto ma szansę na wygraną z twojego punktu widzenia.

Moim zdaniem masz w tym wątku (i nie tylko tym) tak dużo informacji że powinnaś bez problemu wyrobić sobie własne zdanie na ten temat (tym bardziej, że znasz jej szczegóły faktyczne lepiej od nas a wyżej napisano Ci na co zwrócić uwagę).
A to, że ktoś na forum napisze nawet że masz 100% szans na "wygraną" ma w sprawie znaczenie dokładnie zerowe. No może poza takim, że na chwile poprawi Ci humor.
 
Ja do pytań Pasquda dorzucę jeszcze :
- w którym roku była zakupiona ta nieruchomość ?
 
Nieruchomość była zakupiona w 1995r.,ślub wzieliśmy w 1993.Zgadza się chcialabym poprawić sobie chumor ale z drugiej strony dla takiego człowieka jak ja co nigdy nie mial do czynienia z prawem to sprawa jasna;majątek odrębny tzn tylko mój,a tu dowiaduję się innych rzeczy;dzialka zakupiona w trakcie małżeństwa wtedy pieniądze mogą być ze wspólnej kasy wspólnota majątkowa tego nie rozumiem.Akt Notarialny zawiera klauzurkę a tu dowiaduje się że ta klauzurka może być do przebicia.sory że wracam do tego samego .
 
Nadal brak odpowiedzi na pytania.
A humor pisze się przez h
 
Zadałaś pytanie, dostałaś odpowiedź. Przykro mi że jest ona niezgodna z Twoimi wyobrażeniami. Masz prawo mieć swoje zdanie i swoje wyobrażenia ale nie zmienią one raczej tego, że ta "klauzurka" w akcie notarialnym nie przesądza o niczym ostatecznie.
 
Kadi-jeżeli będę miała zaświadczenia skąd miałam te pieniądze na zakup nieruchomości to wtedy będę mogla spać spokojnie...
 
Tara - poszłaś do notariusza i powiedziałaś, że kupujesz to do swego majatku odrebnego. To tylko twoje słowa spisane przez notariusza. Tylko słowa, jesli mąż się z nim inie zgadza, to one niewiele znaczą. Wystarczy, że wzięłas kasę z przysłowiowej wspólnej skarpety , poszłaś, powiedizałaś " to moje" i co - wg ciebie to wystarczy?
udowodnij, że to była twoja kasa, czyli darowana przez rodziców, lub np. uzyskana ze sprzedaży jakiegoś elementu twego majątku nabytego przed zawarciem małżeństwa .To nie jest tak, że racje ma ten, kto szybciej poszedł do notariusza i podyktował mu jedno zdanie.
tak nie byłoby sprawiedliwie.
 
Kadi
Juz teraz wszystko zrozumiałam,wiem o co chodzi.Dzięki za wyjaśnienia,myślę ze sobie z tym poradzę.
 
Powrót
Góra