C
cyg11
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2009
- Odpowiedzi
- 19
Od 10lat mam notarialny testament ktory uznaje mnie jedynym spadkobierca.Po pogrzebie okazalo sie ze istnieje drugi-napisany własnoręcznie,spozadzony rok przed smiercia cioci(w wieku 84lat),powoluje on do spadku mnie i kuzyna.Mam duze watpliwosci co do okolicznosci w jakich mogl powstac ten swistek-kartka wyrwana z zeszytu,data,jedno zdanie,podpis cioci,a pod nim(innym pismem) "swiadek" i podpis pani X.Ciocia byla bardzo chora,nie wiem dlaczego dala sie przekabacic kuzynowi,ktory koniecznie chcial sie nia opiekowac,spladrowal jej mieszkanie,zaj..al z domu wszystkie oszczednosci i po 3 tyg opieki oddal ja do szpitala a potem do przytulku.karzdy kontakt z ciocia byl pod nadzorem,a potem szukalam jej po wszystkich mozliwych placowkach w okolicy bo kuzyn nie mial ochoty mi powiedziec co i jak(mieszkam500km dalej)!chce obalic ten testament a roznice przekazac na cel dobroczynny-nie pozwole na to by hieny bawily sie za cioci pieniadze,tylko jak???Jakie argumenty sa dla sadu wazne???Czym moge sie posluzyc w tym przypadku???Bo przeciez tak na gebe to nikt wierzyc nie musi!Jest ten Testament niewazny bo jest wpis innym pismem,czy to nie ma znaczenia gdyz znajduje sie on pod podpisem cioci?Reszta jest wtedy wazna?POMOZCIE!!! Z gory DZIEKUJE!!!