Mam wątpliwości co do okoliczności powstania testamentu

  • Autor wątku Autor wątku cyg11
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
nie czytasz tego co pisze!!! Podejrzewam ze testament nie jest starszy niz 3mce a tylko data wpisana z przed roku !!!
 
Czytam dokładnie i nie wyskakuj z takimi hasłami.

Twoje różnorodne dokładne cytaty:

"Po pogrzebie okazalo sie ze istnieje drugi-napisany własnoręcznie,spozadzony rok przed smiercia cioci(w wieku 84lat),powoluje on do spadku mnie i kuzyna."

"Jakie argumenty sa dla sadu wazne???Czym moge sie posluzyc w tym przypadku???Bo przeciez tak na gebe to nikt wierzyc nie musi!Jest ten Testament niewazny bo jest wpis innym pismem,czy to nie ma znaczenia gdyz znajduje sie on pod podpisem cioci?Reszta jest wtedy wazna?"

"U gory:imie i nazwisko cioci, nizej:testament, nizej:"ustalam spadkobiercow w dwuch rownych czesciach XX i XY", nizej:data i miejscowosc (data jest 27 wrzesnia 2008-liczba "2" jest troche zamotana,jakby ciocia byla przekonana ze jest inny dzien i chciala napisac inna cyfre!), nizej:czytelny podpis cioci, nizej Slowo swiadek(napisane juz innym pismem!) i pod nim czytelny podpis pani AA"

"Jak udowodnic punkty Art.945 KC i co moze mi w tym pomoc?"

"27 wrzesnia 2008 -manipulowana jest pierwsza dwojka.podejrzewam ze testament nie jest starszy niz 3mce a tylko data wpisana z przed roku"

O czym my więc rozmwiamy?

Z tych cytatów wynika, że chcesz podważyć testament w jakikolwiek sposób, że manipulowana (o ile) jest "2" z daty dziennej września i nic więcej.
 
Ostatnia edycja:
Skoro nie rozumiesz co pisze,to daj sobie spokuj!!! Jesli Twoja wiedza w tej dziedzinie nie jest wystarczajaca zeby odpowiedziec na moje pytania to nic sie nie stalo-na szczescie nie jestes jedyny!!!A jak jestes przemeczony,wstales lewa noga,albo miales stresujacy dzien to wyzyj sie na zonie lub dzieciach,jak sobie na to pozwola,ale nie na mnie!!!
 
Kobieto, szukasz pomocy i kiedy pisze Ci się prawdę, to nie miej tego za złe. Po takim roszczeniowym nastawieniu z pewnością pomocy tutaj nie znajdziesz.

Napisałem bardzo konkretnie, że na Tobie spoczywa obowiązek podważenia daty, a nie dasz rady tego zrobić, a nawet jeśli podważysz "2" czyli datę dzienną to nie wpłynie to na ważność testamentu. Innymi słowy jestem prawie pewny, że sprawę przegrasz. Jeśli chcesz uzyskać odpowiedź taką jaka Cię satysfakcjonuje to niestety ale jej nie uzyskasz, gdyż na tym forum dokonuje się wykładni prawa zgodnie z prawdą.

Obrażaj dalej :)
 
Jakie roszczeniowe nastawienie?Juz wiem!To nie stres w pracy tylko braki w innej dziedzinie zycia nastawily Cie dzisiaj tak bojowo tak bojowo>Idz do baru,moze laske wyrwiesz ktora ci pomoze ,a nie dupe zawracasz i robisz z siebie Wszechmocnego!!!!!!Nie wczowaj sie tak bo jeszcze ci cisnienie podskoczy!
 
To jest sprawa dla srednio dobrego adwokata,bo dobry to na wszystko sposob znajdzie!Najwidoczniej nie zaliczasz sie do zadnej z wymienionych grup!!!
 
cyg11 napisał:
To jest sprawa dla srednio dobrego adwokata,bo dobry to na wszystko sposob znajdzie!Najwidoczniej nie zaliczasz sie do zadnej z wymienionych grup!!!

Rozgryzłaś mnie :D
 
Witam,
Przepraszam cyg11 ale może to ty powinieneś wyluzować. Ludzie na tym forum pomagają z własnej nieprzymuszonej woli i nikt im za to nie płaci - należy się im za to minimum szacunku - zacznijmy od nie obrażania ich.
Niestety Lexior ma rację - wynika to z dwóch zasad
po pierwsze że testament późniejszy uchyla wcześniejszy - co oznacza że próba podważenia daty ma sens tylko wtedy jeśli jesteś wstanie udowodnić że ten późniejszy testament został spisany przed twoim i co z tego wynika twój testament jest w ten sposób wiążący.
Druga "zasada" to taka wykładnia testamentów żeby zachować wolę testatora. Wlicza się tu także nie uchylanie testamentów z byle powodów - np. z niewyraźnej jednej liczby w dacie(tym bardziej że istnieje art 949 kc.. który wprost mówi że jeśli testament nie ma daty a nie wywoła to żadnych wątpliwości co do zdolności testowania lub kolejności testamentów to bez tej daty testament jest ważny).
Moim zdaniem ten drugi testament jest ważny i sąd go uzna. Żeby go obalić musisz udowodnić ze babcia w chwili napisania była wstanie wyłączonej świadomości, że nie mogła swobodnie wyrażać woli lub podejmować decyzji. Czyli że była już tak chora że nie rozumiała co się wokół niej dzieje.
Jeśli jesteś wstanie udowodnić że w ostatnich chwilach życia była w takim stanie to faktycznie dowodzenie ze testament nie był napisany trzy miesiące wcześniej a np. bliżej śmierci gdy była w gorszym stanie ma sensu.
Radzę ci jednak to dobrze na spokojnie przemyśleć bo na razie widzę że targają tobą emocje.
 
Ostatnia edycja:
Dzieki Torival!Masz racje ze targaja mna emocje,bo wiem ze ciocia nigdy nie zmienilaby testamentu!Nie zrozum mnie zle!-ja doceniam pomoc Twoja i innych a jesli chodzi o Lexiora ,to jesli on chce ludziom pomagac to ok,ale z taaaaaka laska!?To ja podziekuje!Jestem na tym Forum nowa,nie znam wszystkich funkcji,czasem nie moge sie polapac,ale to nie powod by ze mnie tu tempaka robic!
 
Z jaką laską? sam pomagam, moja laska nie jest prawnikiem :P ech

Dobrze by było gdyby była funkcja: blokada za obrażanie pomagaczy :cool:
 
Lexior: ostrzeżenie za obrażanie już poszło, w razie recydywy ban :)
 
Widze Leksior ze Ty malo domyslny jestes!Twoja laska nic mnie nie obchodzi,ale widze ze mialam racje bo 'glodnemu chleb na mysli'! Nie mam polskiej klawiatury,a chodzilo mi o "Ł"ASKE!!!!
 
A Ty Nauzicaa to tylko obronczyni strapionych jestes?Jesli nie masz kompetencji zeby (tak jak w mojej pisemnej prosbie sprzed kilku dni) skreslic mnie z listy uzytkownikow tego forum to prosze o napisanie mi kto sie tu tym zajmuje!!!
 
Powrót
Góra