Mandat mpk, przedawnienie

  • Autor wątku Autor wątku italliano
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
ale ja go juz raz oplacilam dlaczego mam go oplacac po raz drugi ??
 
1) szukasz pomocy, zacznij proszę stosować interpunkcję i polską pisownię
2) to im przedstaw dowód wpłaty.
 
tak wybaczę spokojnie spieszyłam to fakt za co tez bardzo przepraszam
 
proszę nie łapać za słówka ;p "tak wybaczę spokojnie , spieszyłam to fakt "
 
mam nadzieje ze już lepiej ale czy jesteś w stanie odpowiedzieć mi jak nie płacić po raz drugi tego samego mandatu? czy ewentualnie mogę złożyć pismo do sadu o wydanie kopi z poczty ? choć szczerze może być z tym problem bo nam pocztę zamknęli czyt : zlikwidowali
 
nynulka napisał:
mam nadzieje ze już lepiej ale czy jesteś w stanie odpowiedzieć mi jak nie płacić po raz drugi tego samego mandatu?

Otrzymałaś odpowiedź.
 
nomnes napisał:
1) szukasz pomocy, zacznij proszę stosować interpunkcję i polską pisownię
2) to im przedstaw dowód wpłaty.

jak już wspomniałam wyżej takowego dowodu nie posiadam ,wyrzuciłam go gdybym była dalej w jego posiadaniu nie poruszała bym tego tematu tylko udała bym się do biura obsługi skarg i zażaleń
 
Jeśli pamiętasz kiedy wpłaciłaś, to wówczas możesz żądać przedstawienie stosownych ksiąg rachunkowych wierzyciela (historii rachunku z tego okresu).

Jeśli będzie to przed sądem, to zgłaszasz stosowny wniosek dowody.
 
poczucie humoru masz dobre , tylko pozazdrościć pozytywnego myślenia . Twoje porady nie bardzo mi pomogły , ale na szczęście udało mi się skontaktować z adwokatem który , udzielił mi informacji na ten temat i o to wnioski cyt "Na szybko: kara za jazdę bez biletu przedawnia się tylko wtedy, jeśli w
ciągu roku od wystawienia mandatu mpk w żaden sposób nie upomniało się
o zaplate. Kazda czynność zmiezrajaca do egzekucji przerywa bieg
przedawnienia. Mandat zasadzony już przez sąd ulega przedawnieniu dopiero
po 10 latach." ale dziękuje za chęć pomocy :)
 
"Mam pewien problem. Otóż w 2004 r. (byłam wtedy niepełnoletnia) złapali moją koleżankę za przejazd bez ważnego biletu a ta zamiast podać swoje dane podała moje. Przyszło mi pismo z MPK, była rozmowa z jej rodzicami i skończyło się na tym, że miała zapłacić karę. Minęło parę lat i dzisiaj dostałam pismo: "Zawiadomienie o sprzedaży wierzytelności wraz z przedsądowym wezwaniem do zapłaty". I szczerze mówiąc nie mam pojęcia co robić. Czy mandat ulega przedawnieniu po tylu latach czy muszę walczyć, że to nie byłam ja i nie wiem jak tego dowieść. Bardzo proszę o radę."

Witam, chciałabym kontynuować temat, co prawda z 2012, ale temat niestety nadal aktualny. Właśnie dostałam wezwanie do Sądu od KRUK, że mam wyznaczoną sprawę na kwiecień 2015 r. Czy powinnam w takim razie udać się do adwokata czy samemu złożyć wniosek o przedawnienie? Bo rozumiem, że po tylu latach przedawnienie na pewno obowiązuje, tak? Najpierw upominali się około parę miesięcy po wystawieniu mandatu a następnie dopiero w 2012 r. Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź :)
 
Ostatnia edycja:
Chciałabym jeszcze dodać, że na zawiadomieniu widnieje zła data urodzenia, to też zapewne ma znaczenie.
 
Po pierwsze, skoro to koleżanka podała Twoje dane i tam się podpisała, a nie Ty, to możesz bodnieść takie twierdzenia w sądzie.

Po drugie roszczenie jest przedawnione i masz prawo podnieść w sądzie taki zarzut.
 
Chciałabym zapytać ile czasu wynosi przedawnienie mandatu ztm i co w przypadku jesli komornik chce zająć nam wynagrodzenie za prace a ten mandat jest przedawniony?
 
Teraz już nic.

No chyba, że nie dostałaś nakazu od sądu.
 
Nie przypominam sobie tego,w 2006 w ktorym dostalam ten mandat mieszkalam jeszcze na innym adresie i teraz nie wiem czy moge zglaszac swoj sprzeciw czy niestety dac wejsc na konto
 
My tym bardziej tego nie wiemy.

Na forum w tysiącach wątków tłumaczymy co zrobić, gdy nakazu nie dostaliśmy.

Zacznij od ustalenia kiedy wydano nakaz, czy to był e-sąd, czy sąd tradycyjny, następnie zadzwoń i usta, gdzie nakaz wysłano.

Jeśli okaże się, że wysłano pod adres, pod którym nie mieszkałaś w tamtym czasie, wnosisz sprzecie i udowadniasz fakt zameldowania pod innym adresem.
 
witam serdecznie.
Własnie okazało się, ze moja zona posiada wpis do KRD za niezaplacony mandat MZK w Toruniu.. Sprawa jest z 2004 roku, z listopada. do śadu trafiło bodajrze kwiecień 2005. Po rozmowie z firmą windykacujną Pani twierdzi ze to nadal trzeba zapłacic. Jakie kroki najlepiej podjąć w takiej sytuacji? Zakładam ze sprawa jest juz przedawniona, szczerze mowiąc żona nawet nie pamięta czy to nie było zapłacone ale nie ma jak tego udowodnić w tym momencie. Serdecznie dziekuje za odpowiedź i poradę.
 
Cześć,
mam nadzieję, że ktoś z Was będzie w stanie mi pomóc.
W 2010 roku będąc niepełnoletnią dostałam mandat za przejazd bez ważnego biletu autobusem MPK Poznań. W związku z wiekiem pismo przyszło zaadresowane na mojego Tatę, który krótko potem zmarł. Kompletnie zapomniałam o sprawie. Dziś rano przyszło wezwanie do zapłaty prawie 800zł z możliwością rozłożenia na raty. Czy mandat mógł się przedawnić lub ze względu na śmierć Taty stracić ważność ?
 
Powrót
Góra