Mandat mpk, przedawnienie

  • Autor wątku Autor wątku italliano
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Pomocy!! :o

Otrzymałam kilka dni temu wezwanie do zapłaty wystawione przez komornika sądowego, który: "wzywa do niezwłocznego rozpoczęcia spłaty zadłużenia, które zgodnie z sądowym tytułem wykonawczym obecnie wynosi 857,40zl."
Mandat dostałam w roku 2009 za brak ważnego biletu MPK w Poznaniu. Na pismie jest jeszcze informacja, że jesli nie spłacę zadłużenia w ciągu 3dni komornik sądowy zarządzi otwarcie drzwi do mieszkania i takie tam.
Odkąd pamiętam nie dostałam raczej żadnego wcześniejszego ponaglenia czy zawiadomienia. Co robic w obecnej sytuacji, bo oczywiście wolałabym tego nie płacić...
 
stillinback napisał:
Pomocy!! :o

Otrzymałam kilka dni temu wezwanie do zapłaty wystawione przez komornika sądowego, który: "wzywa do niezwłocznego rozpoczęcia spłaty zadłużenia, które zgodnie z sądowym tytułem wykonawczym obecnie wynosi 857,40zl."
Mandat dostałam w roku 2009 za brak ważnego biletu MPK w Poznaniu. Na pismie jest jeszcze informacja, że jesli nie spłacę zadłużenia w ciągu 3dni komornik sądowy zarządzi otwarcie drzwi do mieszkania i takie tam.
Odkąd pamiętam nie dostałam raczej żadnego wcześniejszego ponaglenia czy zawiadomienia. Co robic w obecnej sytuacji, bo oczywiście wolałabym tego nie płacić...
To na pewno od komornika? :D
Brzmi jak z firmy windykacyjnej, która chce straszyć. Pewnie jeszcze przyszło pocztą zwykłą (a nie poleconym). Już zapomniałem ile takich listów porwałem śmiejąc się pod nosem, a ile pokazywałem znajomym przed podarciem.
 
Witam
Mam podobny problem. W 2001 roku dostałem mandat za jazdę na gapę. Sytuacji nie pamiętam już nawet, bo było to kilkanaście lat temu. Od tamtej pory nie dostałem żadnego upomnienia. Dopiero w lipcu 2015 roku otrzymałem od ZTM Warszawa wezwanie przedegzekucyjne, w którym informują mnie, że sprawa została skierowana do sądu i mam ponieść koszty 373.59zł . Sytuację potraktowałem jako żart. W listopadzie 2015 dostałem już od komornika pismo o wszczęciu egzekucji, zawiadomienie o zajęciu rachunku bankowego, po zsumowaniu z odsetkami i kosztami sądowymi 678.25zł oraz odpis nakazu zapłaty wydanym przez sąd rejonowy. Wspomnę jeszcze raz, że wcześniej nie otrzymałem ani z ZTM, ani od komornika, ani tym bardziej z sądu żadnego pisma. Przed samymi świętami przyszedł kolejny list od komornika z zawiadomieniem o zajęciu wynagrodzenia za pracę. Jak wynika z pisma takie samo pismo wysłali również do mojej firmy. Pytanie, co mogę zrobić w takiej sytuacji. Czytałem na różnych forach, że sprawy takie przedawniają się po 10 latach, nawet jeżeli jest decyzja sądu. Bardzo proszę o pomoc i z góry dziękuję za odpowiedź.
 
Mandat dostałem 25.01.2001r. Wezwanie przedegzekucyjne z ZTM 29.07.2015r., a 23.11.2015r. zawiadomienie od komornika o wszczęciu egzekucji wraz z odpisem Nakazu Zapłaty z Sądu, które było wystawione 23.01.2002r. Natomiast zawiadomienie o zajęciu wynagrodzenia za pracę 18.12.2015r.
 
Kiedy została nadana klauzula wykonalności ?
 
Data na klauzuli wykonalności to 24.04.2012r
 
Mack814 napisał:
odpisem Nakazu Zapłaty z Sądu, które było wystawione 23.01.2002r.
Mack814 napisał:
Data na klauzuli wykonalności to 24.04.2012r
Data prawomocności nakazu to ok. połowy lutego 2002. Myślę że wniosek o nadanie klauzuli wpłynął ok. połowy marca 2012, zatem roszczenie byłoby przedawnione - wówczas art. 840 §1 pkt 2 k.p.c. i całość do odstrzału.
Trzeba jednak spojrzeć na ten dokument i najlepiej zapytać w sądzie kiedy rzeczywiście wpłynął wniosek o nadanie klauzuli. W najgorszym wypadku da się ograniczyć odsetki.
 
Powrót
Góra