Mandat za jazdę bez biletu

  • Autor wątku Autor wątku Zentivia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

Zentivia

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2017
Odpowiedzi
3
Witam, otrzymałam zawiadomienie o wszczęciu procedury sądowo-egzekucyjnej informujące o odkupieniu długu przez firmę Konsorcjum prawno-finansowe Vertus S.A. za nie zapłacony mandat za jadę bez biletu MZK. Dług został odkupiony 07.07.2016 a pismo zostało wysłane 01.09.2017 co już mnie dziwi. Przyznaję że nie pamiętam abym kiedykolwiek taki mandat dostała, więc to możliwe. Problem polega na tym że od 5 lat nie korzystałam z usług MZK i nijak nie mogłabym dostać mandatu. Więc albo to przedawniony mandat (wyczytałam że takie przedawniają się po roku od wystawienia) albo ktoś podał moje dane w mandacie (pismo przyszło na stary adres pod którym nie mieszkam od 9 lat, mieszka tam mój ojciec). W piśmie nie ma też nic o dacie wystawienia mandatu. MZK też nigdy żadnego pisma mi nie przysłało o nie zapłaconym mandacie. Czy jest szansa że w MZK dowiem się o jaki mandat chodzi? Czy skoro już dług sprzedali to nie ma szans na zobaczenie tego mandatu, bo naprawdę podejrzewam że ktoś się pod moją osobę podszył. Proszę o radę jak się do tego zabrać.

Dziękuję i pozdrawiam.
 
Zentivia napisał:
Tak jest napisane ?
Zentivia napisał:
(wyczytałam że takie przedawniają się po roku od wystawienia
Zapewne podobnie czytałaś jak z tym "mandatem". :)
Po 15 miesiącach.
Zentivia napisał:
zawiadomienie o wszczęciu procedury sądowo-egzekucyjnej
Przytocz pismo słowo w słowo, ewentualnie wstaw.
Zentivia napisał:
MZK też nigdy żadnego pisma mi nie przysłało o nie zapłaconym mandacie
Nie miało takiego obowiązku.
Zentivia napisał:
Czy jest szansa że w MZK dowiem się o jaki mandat chodzi?
Skontaktuj się z MZK, zapytaj.
Zentivia napisał:
Proszę o radę jak się do tego zabrać.
Najlepiej od poczytania setek podobnych tematów :)
 
1. W piśmie napisane jest "tytułem dodatkowej opłaty za jazdę bez biletu (Mandat) środkami komunikacji miejskiej MZK..."
2. Na wielu forach i artykułach jest napisane, że po roku.
3. "zawiadomienie o wszczęciu procedury sądowo-egzekucyjnej" - tak jest dokładnie napisane. Następnie jest "Ostatecznie wzywa dłużnika do natychmiastowej dobrowolnej zapłaty w terminie do dnia 13.09.2017r."
4. Ok, rozumiem że nie musieli wysyłać żadnych powiadomień.

Wiem że podobnych tematów jest setki, ale w większości ludzie się przyznają że owy mandat dostali. Ja zwyczajnie nie pamiętam, a od ponad 5 lat poruszam się samochodem, w tym okresie mandatu dostać nie mogłam. W piśmie nie ma żadnej informacji kiedy mandat został wystawiony, na jakiej linii, nie ma żadnego numeru czy oznaczenia mandatu, więc nawet nie wiem to pismo jest autentyczne.
 
Zentivia napisał:
2. Na wielu forach i artykułach jest napisane, że po roku.
Więc bzdury czytałaś :)
Co do reszty, pisząc zrozumiale, możesz ich "olać". Strachy na lachy.
Nawet jeśli nie doszło do przedawnienia to;
Zentivia napisał:
od 5 lat nie korzystałam z usług MZK
Więc opłata dodatkowa nie dotyczy Ciebie. W razie nakazu zapłaty wniesiesz sprzeciw podnosząc w nim stosowny zarzut.
 
Zentivia napisał:
1. W piśmie napisane jest "tytułem dodatkowej opłaty za jazdę bez biletu (Mandat) środkami komunikacji miejskiej MZK..."
Tak jest napisane, że mandat? W nawiasie?
 
Tak, w nawiasie jest słowo mandat. Byłam w Mzk i dowiedziałam się że wszystkie należności powstałe przed lipcem 2011r zostały sprzedane firmie Vertus w lipcu 2016r. a oni dopiero teraz wysyłają takie pisemka... Mzk twierdzi że nie ma już wglądu w te papiery i nie jest w stanie mi pomóc. Nigdy od nich pisma nie dostałam.
 
Zentivia napisał:
Tak, w nawiasie jest słowo mandat.
W takiej sytuacji nie należy wdawać się w dyskusje, zwłaszcza z takimi durniami co nawet nie mają pojęcia o czym piszą. Pilnuj listów poleconych z sądu - w razie pozwu bądź nakazu zapłaty będziesz musiała podjąć obronę. Tyle na dziś, tyle do czasu poczty sądowej.
 
Powrót
Góra