Mandat za jazdę prawym pasem po rondzie

  • Autor wątku Autor wątku Deryk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
wystarczy że sa linie przerywane jako znak poziomy i nie ma znaku tego typu -
F-10.gif
i poza ustapieniem pierwszenstwa jadącym już po rondzie jedziesz jak Ci pasuje....
 
konji mam nadzieję że nie spotkam się nigdy z Tobą na rondzie :cool:
 
Na kursie do egzaminu na prawko uczą żeby w lewo i prosto- skręcać z pasa lewego ,a w prawo z prawego.

Ja sam sie do tego stosuje i jak do tej pory na rondach problemów żadnych.;)
 
Rondo jest drogą jednokierunkową więc jest logiczne, że jeżeli nie ma wyznaczonych pasów ruchu to skręt w lewo i zawracanie wykonuje się z lewego pasa ruchu/wewnętrznego/.
 
Na rondzie można tylko skręcić w prawo lub jechać na wprost, więc jaki skręt w lewo?
 
destructor napisał:

A co to jest "rondo"?
W polskim prawie drogowym mamy do czynienia ze "skrzyżowaniem o ruchu okrężnym". Czyli da się pojechać na takim skrzyżowaniu w lewo (jeśli oczywiście występuje taki układ krzyżujących się dróg).
 
fruggoo napisał:
destructor szeroko poszedłeś :)
destructor ma rację - użył potocznego zwrotu "na rondzie" w odniesieniu do sytuacji mającej miejsce "w ruchu okrężnym" - jeżeli pojazd znajduje się w obrębie skrzyżowania, na którym obowiązuje ruch okrężny, nie ma fizycznej możliwości dokonania manewru skrętu w lewo - możliwe są m.in. manewry skrętu w prawo lub zmiany pasa ruchu, a także możliwe jest kontynuowanie jazdy na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym.
 
OzoEze napisał:
nie ma fizycznej możliwości dokonania manewru skrętu w lewo

Jest. Droga krajowa numer 1459 przebiegająca z południa na północ krzyżuje się z drogą numer 123456789 przebiegającą z zachodu na wschód. Skrzyżowanie tych dróg rozwiązano "skrzyżowaniem o ruchu okrężnym". Jadę z południa,chcę skręcić na zachód. Zatem wykonam manewr skrętu w lewo korzystając ze skrzyżowania o ruchu okrężnym.

I o to chodziło użytkownikowi suzuki750 jak mniemam.

A teraz troszkę humorystycznie - OzoEze: coś Twoja fizyka jest inna niż moja. Jak gdy jadę "rondem" to z reguły kierownicę mam skręconą w lewo. I samochód też jedzie (skręca) w lewo. u Ciebie jest inaczej?
 
Czyli jeśli jest łuk na prostej drodze jednokierunkowej w lewo to też wykonujesz manewr skrętu w lewo? A kierunkowskaz mam nadzieję włączasz.

Na "rondzie" jadąc jednym pasem ruchu nie zmieniając go jedziemy na wprost o czym najczęsciej świadczą znaki poziome wyznaczające pasy ruchu. Z tych opowieści ze skrętem w lewo wynikałoby że na "rondzie" jedziemy albo w lewo albo prawo, ale na wprost nigdy. Ogarnijcie się.

Są oczywiście "ronda" bardziej skomplikowane, gdzie jest możliwość skrętu w lewo (nie mam aktualnie fotki), ale jeśli jest to typowe "koło" to nie ma opcji skrętu w lewo, jest jazda na wprost.
 
Ostatnia edycja:
destructor idąc Twoim tokiem myślenia. Dojeżdżasz do ronda, jesteś pasażerem i masz wytłumaczyć kierowcy gdzie ma jechać. Musisz skręcić według mojej teorii w lewo, ja bym tak wytłumaczył. Co Ty powiesz kierowcy? Prosto, dalej prosto i tu już nie to prosto? Ciekawi mnie jaka będzie Twoja teoria :)
 
Tak można bez końca - i jak widzę to do niczego nie prowadzi.
Destructor bronisz swojej teorii jak niepodległości, ale "rondo" zacząłeś pisać w " ". Dlaczego :-) ?
Prawda jest jedna i niezaprzeczalna - skrzyżowania o ruchu okrężnym to mocno niedorobiony w polskim ustawodawstwie temat.
 
fruggoo - dojeżdżasz do ronda (bez cudzysłowiu :P) i dajesz kierunek w który skręcasz, wszystko zależy od znaków poziomych/pionowych przed i na rondzie.

forg - no jakbym miał nie bronić swojej teorii to by nie było dyskusji ;) Cudzysłów żebyś się nie czepiał.
 
destructor o nie........... nie wciągniesz mnie już dalej w tą dyskusję :). Temat sygnalizowania odpuszczam bo i tak się nie dogadamy :)
Nie odpowiedziałeś mi na moje pytanie:evil:
 
Aby było wesoło można wyrywać wypowiedzi z kontekstu posta, z kontekstu tematu, a nawet z kontekstu prawa o ruchu drogowym...

forg napisał:
Prawda jest jedna i niezaprzeczalna - skrzyżowania o ruchu okrężnym to mocno niedorobiony w polskim ustawodawstwie temat.
nie tylko w polskim...

ale z drugiej strony można na problem spojrzeć z perspektywy skłonności do komplikowania spraw prostych - przepis Rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych stanowi, że:
Przepis prawny:
§ 36. 1. Znak C-12 „ruch okrężny” oznacza, że na skrzyżowaniu ruch odbywa się dookoła wyspy lub placu w kierunku wskazanym na znaku.
czym jest zatem stosowanie razem ze znakiem C-12 jakichkolwiek innych oznaczeń, będących w sprzeczności z sensem znaku C-12?

Powtórzę, że problem nie istnieje na małych skrzyżowaniach o ruchu okrężnym(rondach), gdzie ruch dookoła wysepki można kontynuować, aż do wywołania odruchów wymiotnych ... a nawet dłużej...

Ale na tych małych skrzyżowaniach o ruchu okrężnym brak jest innych oznaczeń stojących w sprzeczności ze znakiem C-12.

Ze znakiem C-12 stoją w sprzeczności np.:
- oznaczenia poziome - pasy ruchu w obszarze skrzyżowania o ruchu okrężnym, wymuszające inny sposób poruszania się po skrzyżowaniu, niż wyłącznie wokół wysepki,
- oznaczenie poziome i pionowe - strzałki na drogach dojazdowych do skrzyżowania o ruchu okrężnym, wskazujące inne kierunki, niż prawy - wjeżdżając na skrzyżowanie o ruchu okrężnym nie ma innej możliwości, jak tylko skręcić w prawo by dołączyć do ruchu, który odbywa się dookoła wysepki...

Jeżeli jeden znak (c-12) stanowi, że na skrzyżowaniu ruch odbywa się dookoła wysepki, to w sytuacjach, gdy ruch dopuszczony jest jedynie okok, a nie dookoła wysepki, nie powinien być stosowany znak C-12 - innymi słowy - jeśli ruch w obszarze skrzyżowań o ruchu okrężnym zorganizowany jest w całości lub częściowo w inny sposób, niż wyłącznie dookoła wysepki, to znak C-12 nie powinien być umieszczany przed dojazdem do takiego skrzyżowania, nawet w sytuacjach, gdy skrzyżowania te mają wybudowane na środku wysepki...
 
Ja jeszcze dodam że pasy oznaczone poziomo do " SKRĘTU W LEWO " przed rondem mijają się z przepisami aktualnie stosowanymi ponieważ- Na dzień dziesiejszy że tak to ujme wjeżdzając na rondo NIE MOŻNA WŁĄCZYĆ KIERUNKOWSKAZU W LEWO co nagminnie robią "starsi kierowcy" bez obrazy ,bo ich tak uczyli ,ale z pasa na którym jest znak poziomy w lewo czasami automatycznie ten kierunkowskaz się włancza!

CZYLI NAJPIERW KIERUNEK W LEWO A ZA CHWILKE W PRAWO????? A W LEWO PO CO???

BO DZIŚ WJEŻDZA SIĘ NA RODO BEZ KIERUNKOWSKAZU I WŁACZA SIĘ GO DOPIERO PRZY ZJEZDZIE W PRAWO I NIGDZIE INDZIEJ:)
 
Mój kolega kilka miesiecy temu dostał mandat między innymi za włączenie kierunkowskazu w lewo w takim przypadku.
 
Zbliżając się do ronda(specyficznego rodzaju skrzyżowania o ruchu okrężnym) przed, którym są ustawione znaki:
A -7 (Ostrzegawcze) „ustąp pierwszeństwa”
C – 12 (Nakazu) „ ruch okrężny”
Gdzie nie ma dodatkowego oznakowania np. znaków uzupełniających takich jak:
D-3 (Informacyjny) „droga jednokierunkowa”
F -10, F-11( uzupełniające / informacyjne)
P-1, P-2, P – 8a, P-8b (Drogowe Poziome)
Oraz
S -1, S -3 (Sygnałów Świetlnych)
Ustawodawca nakłada na kierującego JEDYNIE NAKAZ poruszania się pojazdów w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara ( w krajach o ruchu prawostronny) w taki sposób aby objechać wyspę środkową.
W tym przypadku nigdzie nie ma informacji uzupełniających o „kierunkach na pasach ruchu”.
Kierowca wjeżdżając na takie rondo nie jest zobowiązany do zajęcia konkretnego pasa ruchu tak aby dotrzeć do celu. Może zająć dowolny pas ruchu (oczywiście zgodnie z obowiązującymi zasadami- np. ustąpić pierwszeństwa pojazdom znajdującym się już na rondzie).
Kierujący, który jest już na rondzie, może swobodnie(oczywiście zgodnie z obowiązującymi zasadami) zmieniać pasy ruchu oraz wyprzedzać ( Dział II, Oddział 6 art. 24, pkt. 7, podp. 3)
Dopuszczalne jest także kolejne objechanie ronda dookoła, zgodnie z zasadą „co nie jest zakazane, jest dozwolone”.
Rozkładanie ronda na części składowe jest nie potrzebne ale dla szerszego zrozumienia sprawy można to zrobić. Musimy wtedy wyobrazić sobie niekończącą się drogę jednokierunkową gdzie wszystkie skrzyżowania (wjazdy i zjazdy)znajdują się po prawej stronie tej drogi. Możemy wtedy lewą krawędź jezdni proporcjonalnie do prawej skrócić – powstanie Rondo.

Na takim rondzie(drodze jednokierunkowej) możemy tylko jechać zgodnie ze wskazanym kierunkiem oraz w odpowiednich miejscach zmieniać kierunek jazdy w prawo(przy okazji opuszczać lub wjeżdżać na rondo). Zaznaczam, iż nigdzie nie ma mowy o skręcie/ zmianie kierunku w lewo!!!
Dla potwierdzenia teorii drogi jednokierunkowej. Teoretycznie: rondo kilku pasowe z trzema pasami ruchu wjeżdżającymi i opuszczającymi rondo oznaczone tak jak wyżej (bez dodatkowego oznakowania) Na rondo w tym samym momencie wjeżdżają trzy auta zajmując kolejne pasy ruchu. Zgodnie z artykułem 22 prawa o ruchu drogowym: Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się: do prawej krawędzi jezdni - jeżeli zamierza skręcić w prawo, TYLKO kierowca znajdujący się na max. zewnętrznym pasie może w dowolnym dla siebie momencie zjechać z ronda (drogi jednokierunkowej) Cała reszta pojazdów na rondzie może go wyprzedzić lub zwolnić i dopiero po zajęciu max. zewnętrznego pasa ruchu może zjechać z ronda na dowolnie wybrany pas. Wiemy co by się stało jeżeli auta z wewnętrznych pasów(środkowego i lewego pasa drogi jednokierunkowej) równolegle zjeżdżały na ten sam pas.
Dlatego gdy rozwiniemy rondo o kolejne pasy ruchu może dochodzić możliwość zmian pasów ruchu (oczywiście zgodnie z zasadami) i dopiero wtedy na rondzie możemy użyć lewego kierunkowskazu.
 
Dobra, teorii jest milion pięćset sto dziewięćset. Wróćmy do sedna. Może kolega Deryk (założyciel wątku) zechce nam objaśnić z jakiegoż to artykułu dzielny oficer proponował mandat. Wtedy stanie się jasne że mandatu nie należało przyjmować.
 
Powrót
Góra