G
Grzesko00
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2012
- Odpowiedzi
- 3
Witam. Sprawa wygląda tak. Studiuje w stanach i mam legitymacje stamtąd. Jestem w Polsce do Poniedziałku ( 12.11 ). Polskę odwiedzam raz na rok, jeżeli nie rzadziej ale nadal mam tutaj zarejestrowany adres zamieszkania
Parę dni temu dostałem mandat za to, że jechałem na bilecie ulgowym. No jestem studentem więc to tylko logiczne że mogę jeździć na ulgowym. Dowiedziałem się jednak, że jakie kolwiek zagraniczne dokumenty nie są akceptowane, legitka, paszport, dowód nic. Musi być polskie, albo jest nieważne (idiotyzm, no ale ok. )
Nie zamierzam tego mandatu spłacić, a nawet gdybym chciał to nie mam jaki ani czym. Pytanie brzmi, jakie są ewentualne konsekwencje i/bądź wyjścia.
Pozdrawiam
Parę dni temu dostałem mandat za to, że jechałem na bilecie ulgowym. No jestem studentem więc to tylko logiczne że mogę jeździć na ulgowym. Dowiedziałem się jednak, że jakie kolwiek zagraniczne dokumenty nie są akceptowane, legitka, paszport, dowód nic. Musi być polskie, albo jest nieważne (idiotyzm, no ale ok. )
Nie zamierzam tego mandatu spłacić, a nawet gdybym chciał to nie mam jaki ani czym. Pytanie brzmi, jakie są ewentualne konsekwencje i/bądź wyjścia.
Pozdrawiam