Mandat ZTM - nakaz zapłaty z sądu a przedawnienie

  • Autor wątku Autor wątku GRHU
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Witam,
bardzo proszę o pomoc.
12.05.2014 - otrzymałem pismo od komornika z zawiadomieniem o zajęciu wierzytelności, zajęciu rachunku bankowego, wszczęciu egzekucji i żądanie wyjaśnień - wszystkie pisma datowane na 31-03-2014 plus jedno wysłane do zakładu pracy 24-04-2014 - na wniosek wierzyciela M.St.Warszawa Zarząd Transportu Miejskiego zgodnie z tytułem wykonawczym:
Postanowienie nadania klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty (...) SR dla Warszawy z dnia 15-10-2012
Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym SR dla Warszawy z dnia 09-04-2010
Chodzi o dwa mandaty, nie pamiętam kiedy wystawione ale odsetki liczone od 12-04-2009 i 10-11-2009
Czy jest to już przedawnione i mogę pisać o przywrócenie terminu i sprzeciw o przedawnienie?
Czy nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym przedłuża termin o 10 lat?
 
Dostałeś ten nakaz z sądu, czy był inny adres?
 
Nie przypominam sobie właśnie żebym wcześniej coś dostał, dopiero teraz od komornika ale ręki nie dam uciąć za to. Sprawdzę jeszcze w domu w jakichś starych papierach. Ew. mogę iść do sądu i poprosić o wszystkie akta i tam będzie? Co jeśli odebrałem, a co jeśli nie?
 
Jeśli odebrałeś, to po ptakach, jeśli nie (był zły adres), musisz postąpić tak, jak piszemy w milionie wątków. Czyli sprzeciw zaświadczenie o zameldowaniu lub inne dokumenty itp.
 
To lipka, znalazłem, wszystko odebrałem, pozew, nakaz, zawiadomienie o dostarczeniu. Czyli nic nie zdziałam:/
Da się chociaż zmniejszyć jakieś koszty? np egzekucji? Należności głównej jest 300zł, a kosztów komornik naliczał sobie w kilku pismach z tą samą datą (31.03.2014) coraz więcej od 215zł do 369zł, a w jednym z 24.04.2014 już 380zł, wszystkie odebrałem za jednym razem w dwóch kopertach.
 
W Twojej sytuacji nie da się zmniejszyć kosztów egzekucji.

Oczywiście istnieje instytucja zmniejszenia opłty przez sąd (po wniesieniu wniosku), ale Ty masz niajniższe koszty.

To o czym Ty myślałeś, jak dostałeś pismo z sądu??!!
 
Nie myślałem:) wrzuciłem gdzieś do szuflady i zapomniałem..
Na dogadanie z ZTM też już zapóźno żeby bez komornika to załatwić?
 
Komornik już jest, więc nie ma "bez komornika".
 
No trudno. Dzięki rafal_26 za poświęcony czas. Pozdrawiam.
 
Witam,

Jest kilka tematów odnośnie mandatów na forum, ze swoim pytaniem do Was podepnę się tu.
Dostałem z ZTM wezwanie przedegzekucyjne za mandat z 06.06.2000r, ponowne wezwanie było 31.05.2001r., sprawa trafiła do sądu - jak mówi ZTM 25.05.2001r. Nakaz zapłaty dostał numer sygnatury ..../02, przypuszczam więc, że pochodzi z 2002 roku. Zatem nakaz sądowy po ponad 10 letnim czasie jest przedawniony. Czy wystarczy jak wyślę do ZTM zarzut przedawnienia się nakazu i roszczeń? Czy mogli wpłynąć jakoś na wydłużenie przedawnienia? Piszą po ponad 14 latach. A może odszukać sprawę w sądzie i zgłosić przedawnienie?

Bardzo Was proszę o jakąś poradę.

P.S. Straszą KRD i egzekucją komorniczą.

Pozdrawiam,
Michał.
 
Misiek_ud napisał:
Czy mogli wpłynąć jakoś na wydłużenie przedawnienia?
Tak. Przykładowo nadanie klauzuli wykonalności w 2006 roku i przedawnienie dopiero w 2016 roku.
 
Gdzie szukać tych informacji? W ZTM? Czy w SR?
 
Dzień dobry,

prośba o pomoc, bo nie jestem pewny czy się przedawniło. Sprawa wygląda tak:

20-06-2014 - dostałem karę za przejazd w komunikacji miejskiej bez biletu
04-07-2014 - termin opłacenia (nie opłaciłem)
22-07-2014 - (data pisma, odebrałem pewnie po 2 tyg) - wezwanie przedsądowe
22-08-2014 - do ztm wpłynęła moja odpowiedź na wezwanie przedsądowe
18-09-2014 - (data pisma) odpowiedź ztm na moje pismo i wezwanie do uzupełnienia informacji do dnia 18-10-2014, na to pismo już nie odpowiadałem. Jest w nim też napisane, że jeśli nie jestem w stanie uzupełnić tych informacji to do 18-10-2014 mam uregulować należność.
25-08-2015 - odebrałem nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym (data wydania 18-08-2015). Jest też Pozew o zapłatę z datą złożenia 31-07-2015.

I teraz nie jestem pewny czy rok liczyć od 04-07-2014 (ta data jest oznaczona w pozwie jako termin wymagalności roszczenia), czy może od jakiejś innej daty ze względu na ust. 4 art 77 i pismo, które wysłałem do ztm.

Z góry dzięki za pomoc.
 
niesprawiedliwy napisał:
I teraz nie jestem pewny czy rok liczyć
Możesz liczyć jak chcesz. Roszczenie z tytułu opłaty dodatkowej za przejazd bez ważnego biletu przedawnia się po 15 miesiącach (rok + 3 miesiące ustawowego terminu na ewentualne wniesienie reklamacji). W Twoim przypadku oczywiście nie może być więc mowy o przedawnieniu.
 
Powinno być jak kolega powyżej pisze, ale zarzut zawsze możesz wnieść. Najwyżej zostanie oddalony, wyrok wydany i zapłacisz co należne (chyba że jakimś trafem wygrasz)
 
Dzięki za odpowiedź.
ee to bez sensu w takim razie wysyłać jakieś pisma, a jak nie zrobię przelewu to komornik ile będzie kosztował? Czy ściągnięcie przez komornika wiąże się z jakimiś konsekwencjami oprócz dodatkowej opłaty? Obecnie naliczone 90 zł koszty sądowe + około 300 zł kara.
 
tak dużo? kiedyś zapomniałem zapłacić mandat to kilkanaście złotych więcej mnie skasowali
 
niesprawiedliwy napisał:
tak dużo? kiedyś zapomniałem zapłacić mandat to kilkanaście złotych więcej mnie skasowali
Bo to był, tak jak piszesz, mandat. Mandaty egzekwuje skarbówka gdzie koszty to właśnie kilkanaście złotych.
Należności z roszczeń cywilnych - jakim jest m.in. opłata za przejazd bez ważnego biletu - egzekwuje komornik, który ma duuuużo większe koszty zapisane ustawowo
 
Powrót
Góra