M
Magpie00
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2018
- Odpowiedzi
- 16
- Autor Autor
- #41
Witam wszystkich ponownie, sprawa nadal trwa i nie wygląda za ciekawie.
A więc sytuacja wygląda tak, biegli przebadali komputer i stwierdzili że w większości są to rysunki z japońskiej sztuki hentai, ale biegli napisali także że kilka z nich przedstawia rzeczywisty wizerunek małoletniego, ja natomiast na swoim komputerze nie miałem ani jednego realnego zdjęcia z małoletnią, mało tego doczepili się również tego iż na swoim komputerze miałem filmiki kobiety które spółkują ze zwierzętami z tym że kilka lat wcześniej miałem takie filmiki ale je po prostu usunąłem i na dodatek tu również biegli stwierdzili że kilka z nich to małoletnie i podobnie jak wyżej, na filmikach nie było ani jednej małoletniej a tylko i wyłącznie dorosłe kobiety.
A co do udostępniania treści z małoletnimi, ustalili że z mojego adresu IP został wysłany przez skype filmik z rozbierającą się dziewczynką i został on ściągnięty programem Emule(Peer-to-Peer), i tu także nie było takiego pliku na moim komputerze.
Dodam iż na moim komputerze nie ma śladu po programie Emule, sprawdzałem także historie skype którą można pobrać z oficjalnej strony, i tejże historii również nie znalazłem śladów rozmowy w której były pokazany ten filmik.
Wywnioskowałem z tej sytuacji iż musiało to być włamanie, ponieważ nie znajduje innego sensownego wyjaśnienia.
A co do tych filmików z kobietami i zwierzętami to będę próbował bronić się tym że pliki te były usunięte kilka lat wcześniej. I być może były na innym dysku, ale tego już nie jestem pewien.
Byłbym zapomniał, kilka lat temu kupiłem nowy dysk, i ze starego dysku przerzuciłem wszystko (filmiki i hentai) na nowy dysk a ze starego wszystko usunąłem, biegli to odzyskali i teraz prokuratura myśli że tego jest dużo więcej niż w rzeczywistości ponieważ są to duplikaty.
Jeśli macie jakieś pomysły jak to ugryźć to byłbym bardzo wdzięczny.
A no i dostałem skierowanie do psychiatry oraz seksuologa.
Nie pisz posta pod postem, przez 20 minut jest dostępna opcja -
Regulamin §8
A więc sytuacja wygląda tak, biegli przebadali komputer i stwierdzili że w większości są to rysunki z japońskiej sztuki hentai, ale biegli napisali także że kilka z nich przedstawia rzeczywisty wizerunek małoletniego, ja natomiast na swoim komputerze nie miałem ani jednego realnego zdjęcia z małoletnią, mało tego doczepili się również tego iż na swoim komputerze miałem filmiki kobiety które spółkują ze zwierzętami z tym że kilka lat wcześniej miałem takie filmiki ale je po prostu usunąłem i na dodatek tu również biegli stwierdzili że kilka z nich to małoletnie i podobnie jak wyżej, na filmikach nie było ani jednej małoletniej a tylko i wyłącznie dorosłe kobiety.
A co do udostępniania treści z małoletnimi, ustalili że z mojego adresu IP został wysłany przez skype filmik z rozbierającą się dziewczynką i został on ściągnięty programem Emule(Peer-to-Peer), i tu także nie było takiego pliku na moim komputerze.
Dodam iż na moim komputerze nie ma śladu po programie Emule, sprawdzałem także historie skype którą można pobrać z oficjalnej strony, i tejże historii również nie znalazłem śladów rozmowy w której były pokazany ten filmik.
Wywnioskowałem z tej sytuacji iż musiało to być włamanie, ponieważ nie znajduje innego sensownego wyjaśnienia.
A co do tych filmików z kobietami i zwierzętami to będę próbował bronić się tym że pliki te były usunięte kilka lat wcześniej. I być może były na innym dysku, ale tego już nie jestem pewien.
Byłbym zapomniał, kilka lat temu kupiłem nowy dysk, i ze starego dysku przerzuciłem wszystko (filmiki i hentai) na nowy dysk a ze starego wszystko usunąłem, biegli to odzyskali i teraz prokuratura myśli że tego jest dużo więcej niż w rzeczywistości ponieważ są to duplikaty.
Jeśli macie jakieś pomysły jak to ugryźć to byłbym bardzo wdzięczny.
A no i dostałem skierowanie do psychiatry oraz seksuologa.
Nie pisz posta pod postem, przez 20 minut jest dostępna opcja -
Ostatnią edycję dokonał moderator: