P
Piotruh
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2009
- Odpowiedzi
- 2
mam następujący problem.
mam już zawiasy za jedną sprawę o palenia marihuany. Nietety znów wpadłem wraz z jednym kolesiem. Toczy sie sprawa(w marcupierwsza rozprawa), jestem oskarżonym. chcialem oczywiscie sie przyznać,że paliłem od tego dilera towar, okazac skruche i zeznac ze od pol roku nie pale. Licze że nie pojde siedziec. Czy te zawiasy złączą się jakoś i będę skazany?
Dalej co za tym idzie dostaję telefony od ''ekipy'' dilera gdzie mnie zmuszają do zeznań takich: iż na policji mnie straszyli i ze strachu przyznałem sie że od niego brałem. dotąd zeznawałem jedynie na policji. te oprychy dzwonią i mi wmawiają swoje ''racje''. Straszą łamaniem nóg itd.
Wem że tylko prawdziwe zeznania mi pomogą, jak zacznę kręcić to wydaje mi się że wpadne, no a opryszki oczywiście dbają o kumpla a jak ja się pogrążę w nie prawdziwe zeznania to już ich nie obchodzi.
Proszę o słowo podpowiedzi, jak mogę to rozegrać?
Dziękuję z góry!
pozdrawiam
mam już zawiasy za jedną sprawę o palenia marihuany. Nietety znów wpadłem wraz z jednym kolesiem. Toczy sie sprawa(w marcupierwsza rozprawa), jestem oskarżonym. chcialem oczywiscie sie przyznać,że paliłem od tego dilera towar, okazac skruche i zeznac ze od pol roku nie pale. Licze że nie pojde siedziec. Czy te zawiasy złączą się jakoś i będę skazany?
Dalej co za tym idzie dostaję telefony od ''ekipy'' dilera gdzie mnie zmuszają do zeznań takich: iż na policji mnie straszyli i ze strachu przyznałem sie że od niego brałem. dotąd zeznawałem jedynie na policji. te oprychy dzwonią i mi wmawiają swoje ''racje''. Straszą łamaniem nóg itd.
Wem że tylko prawdziwe zeznania mi pomogą, jak zacznę kręcić to wydaje mi się że wpadne, no a opryszki oczywiście dbają o kumpla a jak ja się pogrążę w nie prawdziwe zeznania to już ich nie obchodzi.
Proszę o słowo podpowiedzi, jak mogę to rozegrać?
Dziękuję z góry!
pozdrawiam