marihuanna

  • Autor wątku Autor wątku bezik
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bezik

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
6
mam wielki problem czy policja moze mi cos zrobic jezeli palilem marihuanne ale nie widzieli tego i jedynie co to moga to u mnie wykryc przez test?? i czy jak napisalem oswiadczenie jednynie pisemne nie nagrywane to moge sie temu sprzeciwic? i sie od tego odwolac czy cos?
 
chodzi o to ze zostalem wezwany na komende i powiedzieli mi ze palilem marihuane i mnie przycisneli i kazali spisac oswiadczenie ile razy palilem i od kogo mialem. ale mnie nie zlapali wtedy jak to palilem tylko ktos im to powiedzial i czy jak zrobia mi test krwi czy moga mi cos zrobic za to za mam marihhuanne we krwi? i czy jak napisalem te oswiadczenie to czy moge je np podrzec albo powiedziec ze klamalem na nim? czycos innego zeby sie usprawieldiwic
 
ty n ic nie będziesz mial...- prawdopodobnie chodzi cheżyś poprzez swoje zeznanie wzmocnił oskarżenie przeciwko innej osobie...
 
czyli jak napisalem te oswiadczenie to moge powiedziec ze pisalem tam nieprawde i nie chce zeznawac? i oni nie moga nic przeciwko mnie wysunac ze mam we krwi zawartosc narkotykow?
 
a czy takie oswiadczenie to powazna sprawa czywystarczy ze powiem ze np mnie zmusili czy je porwe jak dadza mi do reki czy moga cos zrobic? ma ktos jakies pomysly co najlepiej zrobic?
 
bezik napisał:
a czy takie oswiadczenie to powazna sprawa czywystarczy ze powiem ze np mnie zmusili
Zmusili Cię do pisanie? A jak?
czy je porwe jak dadza mi do reki czy moga cos zrobic?
Mogli je włączyć do akt postępowania, i w związku z tym stanowi on dowód w sprawie. Pomijam fakt, iz jest mało prawdopodobne Abyś dostał do ręki oryginał tego dokumentu, to jesli nawet Byś go dostał to odradzam jego niszczenie. Za zniszczenie dokumentu którym nie Mialeś prawa wyłącznie rozporządząć grozi odpowiedzialność karna. Nadto, nawet jak go porwiesz, to myślisz że policjanci nie potrafią go skleić?
ma ktos jakies pomysly co najlepiej zrobic?
Powiedzieć szczerą prawdę. Kłamstwo ma z natury krótkie nogi, a jeżeli policjanci udowodnią Ci kłamstwo podczas składania zeznań, będziesz za to odpowiadał karnie. Chyba nie warto psuć sobie "kartoteki" mając przed szmat życia.
 
no tak ale jak to napisalem to moge np odmowic skladania zeznan. np ze na tym oswiadczeniu nie pisalem prawdy bo bylem ze stresowany i nie wiedzialem co robic to powymyslalem. i czy jak np odmowie skladania zeznan to co moga mi zrobic jak mnie nie zlapali na paleniu tylko moga wykryc to w mojej krwi i jak napisalem te oswiadczenie ze palilem. no bo wolalbym nic im nie mowic bo w sumie to nie znam zadnego dilera ale musialem podac kolezanke ktora mi to zalatwila i moga przez nia dojsc i pozniej moge miec jeszcze bardziej przerypane. i wlasnie nie wiem czy powiedziec rodzica czy zalatwiac jakiegos adwokata czy co bo mam sie z nimi niedlugo spotkac bo chca nagrac moje zeznania i nie wiem czy moge im odmowic
 
Ostatnia edycja:
bezik napisał:
no tak ale jak to napisalem to moge np odmowic skladania zeznan.
Nie możesz. Każda osoba wezwana w charakterze świadka ma obowiązek stawić się w wyznaczonym miejscu i czasie, oraz złożyć zeznania. Bezpodstawna odmowa składania zeznań skończy się powaznymi problemami z prawem. Dla Ciebie.
na tym oswiadczeniu nie pisalem prawdy bo bylem ze stresowany i nie wiedzialem co robic to powymyslalem.
Nie kombinuj, bo nie masz pojęcia o tym. Wiedz, iz biegly jest w stanie określić stan psychiczny osoby piszącej.

czy jak np odmowie skladania zeznan to co moga mi zrobic jak mnie nie zlapali na paleniu tylko moga wykryc to w mojej krwi i jak napisalem te oswiadczenie ze palilem.
A ten o jednym...... :roll:
Na początek kodeks karny:
Art. 233. § 1. Kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Dalej - świadka który bezpodstawnie odmawia skladania zeznań można ukarać karą finansową, a jeżeli i to nie pomoże to aresztować na okres do 30 dni.


musialem podac kolezanke ktora mi to zalatwila
Skoro napisałeś oświadczenie, to chyba już podałeś...

moga przez nia dojsc i pozniej moge miec jeszcze bardziej przerypane.
Od kogo i dlaczego?
czy zalatwiac jakiegos adwokata
Świadek nie może mieć pełnomocnika. A tak na marginesie, to chyba nawet nie wiesz ile taka usługa kosztuje.
mam sie z nimi niedlugo spotkac bo chca nagrac moje zeznania i nie wiem czy moge im odmowic
Zeznania sie protokołuje, czyli spisuje.
A co do odmowy, to jeśli nie chcesz sam mieć problemów z prawem, to nie radzę odmawiać.
 
aha czyli zostaje zostaje mi zlozyc zeznania. a z tym przerypane chodzilo mi o to ze jak dojda do jakiegos dilera to pozniej on moze sie mscic czy cos takiego
 
bezik napisał:
aha czyli zostaje zostaje mi zlozyc zeznania. a z tym przerypane chodzilo mi o to ze jak dojda do jakiegos dilera to pozniej on moze sie mscic czy cos takiego


Po pierwsze opowieści o mszczeniu się dilerów to są przeważnie opowieści wyssane z palca. Nikt normalny nie będzie wpływał na zeznania świadka, bo takie zachowanie jest przestępstwem za które jest BARDZO łatwo trafić do aresztu.

Po drugie jeżeli ktokolwiek miałby do Ciebie jakiekolwiek pretensje, to sugeruję natychmiast powiadomić o tym policjantów prowadzących sprawę.

Po trzecie każdy diler handlując prochami liczy się z tym że trafi do więzienia. Tego typu "zawód" ma to do siebie, że wymaga pracy z ludźmi - czyli z kupującymi narkotyk, a więc liczy się z tym że jacyś jego klienci mogą zlożyć obciążające go zeznania.
 
Powrót
Góra