Maseczki

  • Autor wątku Autor wątku squall1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Tak, w tej sytuacji jest możliwe odkrycie nosa, oraz ust.
 
Odkrycie podczas TUS prowadzonych na spacerze po galerii handlowej lub urzędzie wymaga zdjęcia maseczki przez obie osoby: wychowawcę i wychowanka. W przeciwnym razie niemożliwa jest komunikacja.
Podopieczny z uwagi na autyzm i zaburzenia współwystępujące nie rozumie gdy mówi się do Niego przez maseczkę, sam również zza maseczki jest niezrozumiały. Prowadzone zajęcia TUS to żywa dyskusja i niewykonalne jest odsłanianie i zasłanianie co słowo i co kilka sekund ust i nosa.
 
***
moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Podpinać możesz sobie wszystko. Żaden sąd takiego tłumaczenia nie uzna.

Środowisko lekarskie podzielone nie jest. Znajdź jakiekolwiek poważne badanie randomizowane, metaanalizę bądź przegląd systematyczny, w którym byłyby takie stwierdzenia, to wtedy dopiero możesz zacząć rozważać zastanowienie się nad brnięciem w takie tłumaczenie.
 
Idąc za: https://dziennikustaw.gov.pl/D2021000051201.pdf

§ 24. 1. Do dnia 9 kwietnia 2021 r., w przypadku gdy przemieszczanie się następuje:
c) chyba że realizują nakaz zakrywania ust i nosa zgodnie z § 25 ust. 1;

Nie znalazłem aby nowelizacje zmieniały datę dla § 24 i § 25, ale może coś przeoczyłem ... przejrzałem chyba wszystkie nowelizacje i nie znalazłem aktualizacji dat w tych punktach. Ktoś przytoczy źródło?

Niemnie jednak na podstawie treści w/w rozporządzenia moje rozumienie jest takie, że trzyma się dystans >1.5 metra, wówczas realizowanie zakrywania ust i nosa nie jest wymagane (czyt. § 25 ust. 1 nie stosuje się).

Mylę się?
 
Ostatnia edycja:
lutek900 napisał:
przed chwila widziałem wyrok z początku kwietnia tego roku
Pewnie chodzi o to (skany w załączeniu - z internetu).
Sprawę o brak maseczki umorzono. W uzasadnieniu wyjaśniono z jakich powodów.

NimnuL napisał:
Pytanie aktualne - aktualizacji daty obowiązywania obostrzeń dla paragrafu 24 i 25 w rozporządzeniu nie znalazłem...
Rozporządzeniem z 8 kwietnia przedłużono obowiązywanie obostrzeń do 18 kwietnia (§ 1.1)
https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20210000654/O/D20210654.pdf
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
W porządku. A czy interpretacja paragrafu 24, że w przypadku odległości powyżej 1.5m zakrycie twarzy nie jest obowiązkowe jest słuszne?
 
Witam,

pozwolę sobie na podpięcie się pod istniejący temat. Czy możecie mi wyjaśnić na ile legalne jest wlepienie mandatu za zasłanianie ust i nosa kominem, chustą czy inną częścią odzieży? Teoretycznie istnieje póki co obowiązek stosowania tzw. "maseczek". Pytanie czym jest ta maseczka, bo wydaje mi się, że np. komin jest również rodzajem maseczki.
 
Nie jest. A przynajmniej sąd nie będzie miał takich wątpliwości jak Ty.
 
Wostr napisał:
Nie jest. A przynajmniej sąd nie będzie miał takich wątpliwości jak Ty.
Nie jest w sensie? Mandat nie jest legalny czy komin nie jest maseczką?
 
Od strony ochrony - pewnie nie ma większej różnicy. Od strony prawnej już jest. Ustawodawcę można jedynie pytać o sens takiej regulacji, funkcjonariusz od tego nie jest, aby się z tego tłumaczyć.
 
Ok, policjant się tłumaczyć nie musi, ale co sąd rozumie poprzez maseczkę? Gdzie jest jakaś definicja na bazie której wydawane są wyroki?
 
W przypadku braku definicji ustawowej sąd zapewne posłuży się definicją słownikową, uwzględniając przy tym, że ustawodawca nie bez powodu zmienił zapis tej regulacji usuwając m.in. część odzieży.
 
Dzięki za informację.

Jeszcze jedno pytanie. Teoretycznie prawo nie działa wstecz. Jak więc będzie z ewentualnymi sprawami skierowanymi do sądu w momencie, gdy 15-go maja zostanie zdjęty obowiązek noszenia maseczek?
 
To wyjątek od zasady lex retro non agit
Jeżeli w chwili orzekania czyn nie jest penalizowany, wszczęte postępowanie umarza się.
 
Ustawa zmianie nie ulega, więc nie będzie to miało żadnego znaczenia w przypadku orzekania.
 
Wostr napisał:
Ustawa zmianie nie ulega, więc nie będzie to miało żadnego znaczenia w przypadku orzekania.
Sąd Najwyższy ma inne zdanie.

https://www.rpo.gov.pl/sites/default/files/Wyrok_SN_14.04.2021.pdf

Rację ma także Rzecznik Praw Obywatelskich, podkreślając zagadnienie intertemporalne. Zauważyć wypada, że w dacie orzekania przez Sąd nie obowiązywały już przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 31 marca 2020 r. przewidujące powszechny zakaz przemieszczania się (należy przy tym nadmienić, że w dacie czynu rozporzadzenie to także nie obowiązywało, bowiem na jego miejsce wydano rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 10 kwietnia 2020 r., które także przewidywało powszechny zakaz przemieszczania się - Dz.U. z 2020 r. Poz. 658 ). Takiego zakazu natomiast nie przewidywały już obowiązujące w dacie orzekania przez Sąd przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 czerwca 2020 r. w sprawie ustanowienia ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. poz. 066 ze zm.). Mając na uwadze treść art. 2 k.w. uznać należy, że zachowanie zarzucone ukaranemu, nawet gdyby pierwotnie stanowiło wykroczenie, to z uwagi na uchylenie owych "przepisów porządkowych", i tak nie podlegałoby ukaraniu.

Tak więc jeśli ktoś został spisany za brak maseczki na dworze i sąd do jutra nie zdąży go prawomocnie skazać, to w sobotę może otwierać szampana ;)
 
Moim zdaniem nie ma co ryzykować, zwłaszcza, że nie trzeba już ich nosić na zewnątrz.
 
Powrót
Góra