B
Boloney
karolina1111 napisał:A moze zalozysz sobie firme jako selfemployed, bedziesz miala ubezpieczenie i mozliwosc starania sie o benefity. Zawsze to jakas drogo do tego by stac sie niezalezna. Mozesz np sprzatac w domach - klienci na pewno sie znajda, porozrzucaj troche ulotek. Zacznij od tego by stanac na wlasne nogi i stac sie niezalezna.
PS. a jesli córka z wiekiem bedzie patrzyla na smutna, znerwicowana i zaplakana mame to bedzie to dla niej dobre?
Tylko uwazaj bo on jest anglikiem, po tym jak bedziesz chciala odejsc moze chcec miec mala przy sobie. On ma prace, jezyk prefect no i jest go stac na zapewnienie corce bytu.
teraz ja przed nim ostrzegasz?
bycie ojcem nie jest przestepstwem, chec wychowywania wlasnego dziecka tez nie, on nie robi nic zlego, a skoro myslalo sie nie tym narzed co nalezalo to trzeba za to zaplacic.
dlaczego niby dziecko mialoby przez to cierpiec?