Matka - Polka, ojciec - Anglik. Rozstanie. Dziecko.

  • Autor wątku Autor wątku zenit07
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
rozumiem Twoje obawy ale nie sadze zeby kiedykolwiek corka ciebie zostawila, jak dorosnie bedzie z pewnoscia bardziej zainteresowana ojcem, ale przeciez nawet jak wrocisz do Polski to ojcie moze miec kontakt z dzieckiem, jak wystapisz na droege sadowa to Twoja aplikacja bedzie musiala uwzgledniac kontakty ojca z corka, moim zdaniem nie zaszkoszisz sobie, dziecka Tobie nie zabiora, mozesz otrzymac dofinansowanie do spraw sadowych jezeli nie przekraczasz okreslonego dochodu, nie powinnas sie martwic ze corka kiedykowliek ciebie zostawi - jak dorosnie sama bedzie chciala decydowac o sobie i nie zabronisz jej tego, do tego czasu mozesz przeciez podtrzymywac jej kontakt z ojcem
 
jestem w strasznym dolku naprawde niegdy nie umnialam podejmowac decyzji a teraz jestem postawiona przed decyzja ktora zawaza na losach moich i mojego dziecka:( okropne jest uczucie leku ze boisz sie cos zrobic ze zrobisz to zle i ze bedziesz zalowac. oczywiscie ja chce zeby miala kontakt z tata, ale nie wiem jak to bedzie w tym sadzie, co bedzie brane pod uwage czy bedzie opinia sasiadow rodziny czy trzeba bedzie wyciagac NASZE BRUDY :/i jaka jest w sumie szansa ze ja ta zgode dostane na wyjazd :(
 
brudy w sadzie nie beda wyciagane i nie powinny ze wzgledu na dobro dziecka. przede wszystkim Twoj wyjazd z dzieckiem do Polski nie moze kolidowac z kontaktami dziecka z ojcem, wyglada to tak, ze bedziesz musiala przyjezdzac do UK a ojciec bedzie jechal do Polski, a w jakim wieku jest dziecko? masz rodzine w Polsce, masz gdzie sie zatrzymac na stale? bedziesz miala pomoc rodzicow? jakie sa Twoje szanse na znalezienie pracy w Polsce?
 
jestes pewna ze nie beda wyciagane zadne brudy? hmm....nie to ze jestem jakas zla osoba ale nie chce zeby z tego wytworzyla sie klotnia dzieciakow bo to nie o to chodzi.moja corcia skonczyla 2 latka:) w polsce mam mieszkanie, w ktorym mieszka moja babcia pomocy od rodzicow ....moj tata nie zyje a mama zawsze mnie wspiera ale finansowo jakos bardzo liczyc nie moge bo ona sama ma nieciekawa sytuacje ale zawsze sie jakos wpieramy ja mama i babcia:) wiec mieszkanie rodzina...z praca niebyloby zle napewno niezarabialabym kokosow ale mysle ze prace bym miala a jeszcze jakbym nadal dostawala od ojca dziecka pieniazki alimenty to bylo by na przedszkole. oczywiscie zanim wrocilabym do polski musialabym wszystko najpierw zorganizowac i zycie mialybysmy naprawde spokojne i z rodzina przede wszystkim. a jak ja bede usmiechnieta i szczesliwa to i moje dziecko tez bedzie inaczej wszystklo odczuwac.nie wiem narazie mam straszny metlik mysle o tym prawie kazdego dnia, a to ze tu jestem i jeszcze nie zwariowalam to chyba dzieki temu wlasnie ze rodzina wspiera i przyjaciele telefonicznie internet wiec wiem ze nie jestem sama tak dokonca ale kazdy mowi mi cos innego a przeciez to ja musze podjac ta decyzje w glowie jeszcze siedzi mysl ze ...moze jakbym sie przeprowadzila do innego miasta znalazla prace to z czasem ulozy sie jakos ale hm....nie wiem czy uda mi sie pogodzic z mysla ze moja corcia nie zna db mojej rodziny, swojej rodziny ktora ja kocha najmocniej na swiecie
 
Regulamin Forum
§10 Zabronione jest umieszczania na forum propozycji udzielania pomocy prawnej poza forum, reklamowanie lub promowanie swojej działalności, jak również umieszczanie postów, z treści których wynika, że użytkownik poszukuje pomocy prawnej poza forum. Powyższy zakaz obejmuje również nicki, podpisy, avatary, posty, Prywatne Wiadomości (PW) oraz e-maile przesyłane do użytkowników.
Zgodę na reklamowanie lub promowanie swojej działalności na forum w jakiejkolwiek formie wydać może jedynie Administrator do którego należy się w tej sprawie zwrócić za pośrednictwem systemu Prywatnych Wiadomości (PW) lub e-maila.
 
Witam,

Nie moge sie z Wami zgodzic. Zgode sadu angielskiego dostalam w maju 2012 roku na staly wyjazd do Poslki z 20 miesiecznym dzieckiem. Sprawa byla ciezka ale zakonczyla sie pozytywnie. Jezeli maci jakies pytania. Chetnie pomoge.:wink:
 
czesc ,prosze poradzcie mi bo sama nawet nie wiem od czego zaczac:( mam dziecko z afrykanczykiem on nie dawno dostał brytyjski paszport rozstalismy sie zaraz po urodzeniu dziecka ,i jest w akcie urodzenia ,w tym problem ze nie chce mi podpisac paszportu dla corki ,3 razy umawialam sie z nim w ambasadzie a on poprostu dzwonil i mowil ze zmienił zdanie ,teraz oznajmił mi ze podpisze paszport ale pod warunkiem ze podpisze mu papiery ze bedzie zabieral corke do siebie na weekendy ale jak ja moge sie na to zgodzic jesli mu nie ufam na tyle boje sie ze mi wywiezie corke itp co do widzen to jesli tylko chce to widuje corke pieniedzy zadnych nie daje tlumaczac sie ze to ja pracuje i ja powinnam utrzymywac dziecko ,a on nie musi bo jest studentem i bezrobotny ,wczesniej pracował i to nie na swoje nazwisko ,nie byłam w domu iuz od 5lat czuje sie tu jak w wiezieniu czasem iuz braknie mi sił i lez .prosze napiszcie jak moge wyrobic dla coreczki polski paszport bez zgody ojca.dziekuje
 
Musisz zwrócić sie w tej sprawie do sądu. Ale może twój przypadek jak wiele innych będzie przestrogą dla podobnych do ciebie. W jaki sposób miałby ci wywieść dziecko bez paszportu?
 
poniewaz poznalam tego czlowieka bardzo dobrze i wiem na co go stac ,wszedzie kreci i klamie a wszyscy mu wierzą , ja rozstałam sie z nim z tego powodu bo dowiedzialam sie ze w tym samym czasie zrobił dziecko dla mojej znajomej a wszystko tylko po to aby złapac polke na dziecko ozenic i dostac wizze ,nie musi wywozic za granice wystarczy ze wywiezie do innego miasta ,dziecko odnajdzie sie ale ile to bolu i strachu . bylam z nim 2,5roku za nim urodziłam corke i wydawało sie ze bedzie wszystko ok.
 
RE: Rodzice Polacy,konkubinat,rozstanie,dziecko

Ja z innym problemem.Rodzice dziecka (urodzone w UK)Polacy żyjący w konkubinacie.Czy matka ma prawo opuścić UK bez zgody ojca dziecka.Rozstali się.Dziecko zameldowane jest w Polsce.
 
Powrót
Góra