G
gregoriussg
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2015
- Odpowiedzi
- 5
Witam.
Mam następujący problem.Po remoncie pokoju przyszła firma która robi meble na wymiar.Początkiem roku dostali zlecenie na wykonanie mebli RTV w raz z witrynami (pomysł własny i projekt),dosyć dużej garderoby z drzwiami przesuwnymi (pomysł własny i projekt) i łózko piętrowe dla dziecka (projekt firmy ale naniesione poprawki).Montaż miał zacząć się w połowie marca,więc mieli dość dużo czasu na realizacje.Z lekkim opóźnieniem nadszedł ten czas i zaczęły się problemy.Montaż trwał dwa tygodnie, tylko że przez blisko tydzień nie było nikogo do montażu.Próba z skontaktowania się z tą firmą graniczyła z cudem(nie odbieranie telefonów, e-maili)Gdy łaskawie kończyli ów meble żona
stwierdziła wady więc wypłaciłem 90% wartości tych mebli a resztę przy odbiorze tych mebli jak wrócę ( pracuje za granicą)Wcześniej dostali 3000 zł zaliczki(pokwitowanie jest) później 3600 zł ale z tego wszystkiego zapomniałem o pokwitowani.Gdy przyjechałem i zobaczyłem jak są zrobione te meble postanowiłem się skontaktować z nimi i tu była tylko jedna rozmowa na temat wad i usunięcia ich wyznaczonym terminie(półki krzywe w garderobie dziury witrynach i łózko piętrowe
najgorzej wykonane brak słów).Termin minął brak jakiegokolwiek odzewu,brak kontaktu przez numery komórkowe.Więc zadzwoniłem przez stacjonarny :brawo:udało się odebrali więc zapytałem się kiedy łaskawie przyjadą a tu słyszę że oni już skończyli i nie mają zamiaru przyjeżdżać, jak się spytałem o fakturę to powiedzieli że nie wydadzą bo nie została zapłacona całość , wiec powiedziałem w nerwach że skieruję sprawę do sądu. Proszę o podpowiedź co mogę zrobić w takiej sytuacji.
Mam następujący problem.Po remoncie pokoju przyszła firma która robi meble na wymiar.Początkiem roku dostali zlecenie na wykonanie mebli RTV w raz z witrynami (pomysł własny i projekt),dosyć dużej garderoby z drzwiami przesuwnymi (pomysł własny i projekt) i łózko piętrowe dla dziecka (projekt firmy ale naniesione poprawki).Montaż miał zacząć się w połowie marca,więc mieli dość dużo czasu na realizacje.Z lekkim opóźnieniem nadszedł ten czas i zaczęły się problemy.Montaż trwał dwa tygodnie, tylko że przez blisko tydzień nie było nikogo do montażu.Próba z skontaktowania się z tą firmą graniczyła z cudem(nie odbieranie telefonów, e-maili)Gdy łaskawie kończyli ów meble żona
stwierdziła wady więc wypłaciłem 90% wartości tych mebli a resztę przy odbiorze tych mebli jak wrócę ( pracuje za granicą)Wcześniej dostali 3000 zł zaliczki(pokwitowanie jest) później 3600 zł ale z tego wszystkiego zapomniałem o pokwitowani.Gdy przyjechałem i zobaczyłem jak są zrobione te meble postanowiłem się skontaktować z nimi i tu była tylko jedna rozmowa na temat wad i usunięcia ich wyznaczonym terminie(półki krzywe w garderobie dziury witrynach i łózko piętrowe