Meldunek staly w Niemczech

  • Autor wątku Autor wątku basiagdynia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

basiagdynia

Stały bywalec
Dołączył
07.2010
Odpowiedzi
545
Witam, czy znajomy majac siostre w Niemczech, moze sie tam zameldowac na stale nie mają obywatelstwa? Jesli tak , to gdzie powinien wyrobic dowod osobisty ?W Niemczech- bo tam jest zameldowany, czy w PL jako obywatel naszego kraju,, ja uwazam ze on ni moze sie tam zameldowac, ale pytal mnie dzis, wiec szukam podpowiedzi i pomocy. pozdrawiam
 
Dowod osobisty mozna dostac tylko w tym kraju, w ktorym sie ma obywatelstwo, wiec Polak nie moze sobie wyrobic niemieckiego dowodu osobistego nie majac niemieckiego obywatelstwa

Nie majac obywatelstwa niemieckiego mozesz sie zameldowac jako obywatel polski na stale tylko wtedy, gdy
- prowadzisz na terenie Niemiec tzw. dzialalnosc gospodarcza (Gewerbe)
albo udowodnisz, ze masz wystarczajace srodki finansowe, by mieszkac w Niemczech bez pomocy socjalnej miejscowych wladz
 
1.Ale on nie mieszkalby tam na stek, tylko meldunek. Bo on obecnie nie jeste bigdzie zameldowany na stale a tylko tam ma rodzinę..więc nie ma szans?
2. A mając obywatlestwo moze sie zameldowac bez dodatkowych "problemow"?
 
każdy może się zameldować po 3 miesiącach od meldunku dostanie pobyt jak ma się z czego utrzymać..a dowód Polski wyrabia się w Polsce


z meldunkiem nie ma problemu..ale z pobytem z tym dokumentem...albo ma środki na utrzymanie albo ktoś potwierdza ze go utrzyma.. każdy Polak tak załatwia.. mający Gewerbe nie musi okazywać się dochodem..zazwyczaj dostają od reki ten dokument


przy samym meldunku nikt nie pyta się o dochody,,
 
Ostatnia edycja:
Ludzie z Polski maja jakas obsesje na punkcie tego pojecia "meldunek":rolleyes:

Moze wam to jest trudno sobie wyobrazic, ale w urzedzie meldunkowym w Niemczech nikt sie nie pyta o pisemna zgode wlasciciela mieszkana przy meldunku "na stale", ale z drugiej strony ten meldunek sam w sobie nic nie znaczy.
W praktyce jesli ja wynajmuje legalnie mieszkanie od pana Schmidta, do moge sobie sciagnac z Polski tabun krewnych i ich tutaj zameldowac w tym wynajmowanym przeze mnie mieszkaniu "na stale", w ogole sie nie pytajac pana schmidta i urzad meldunkowy ich zamelduje. Tyle ze
a) jak pan Schmidt sie o tym dowie, ze zrobilem to bez jego zgody, moze mi wypowiedziec umowe najmu
b) urzad ds. cudzoziemcow po 3 miesiacach zapyta sie moich krewnych z obywatelstwem polskim "Prosze panstwa, a na jakiej podstawie wy tu chcecie przebywac: macie dzialalnosc gospodarcza, macie srodki finansowe na pobyt, macie wystarczajaca emeryture czy macie stypendium?

Wiec obywatelowi polskiemu meldunek jako taki sam w sobie nic nie daje. A osobie z Polski z podwojnym, czyli rowniez niemieckim obywatelstwem, daje tyle, ze poprzez meldunek okresila sie wlasciwosc terytorialna urzedow do wyplacania jakichs tam zasilkow, jesli takowe sie naleza.
 
No moim zdaneim niezupelnie NIC nie daje, bo przeciez brak meldunku stalego jest wielka przeszkoda w przeróznych zyciowych sytuacjach np kredyt, choc takich przypadkow kiedy brak jakiegokolwiek meldunku jest problemem jest wiele, mozna kupic autko i jezdzic bez laski na niemieckich blachach...
Obsesje na punkcie meldunku mowisz, bo chyba wiesz ze w Polsce nie mozesz zameldowac sie NA STALE bez zgody wlasciciela, wiec skad moglam wiedziec , ze w Niemczech jest inaczej. W PL jak zameldujesz sie na stale w wynajmowanym mieszkaniu to potem nawet jak nie placisz za wynajmem, to wlasciciel ma problem jak cholera zeby się ciebie pozbyc..W tym tkwil problem moich pytan, bo myslalam ze tam jest tak samo .
Druga rzecz, mozna sie tam zameldowac na stale a pracować i mieszkac w Polsce, a tam pojawiac sie tylko powiedzmy raz w miesiącu na 3-4 dni ? Nie chodzi o zadne roszczenia z tytulu stalego zameldowania , chodzi o sam fakt ze ma się meldunek stały .
 
moja mama obywatelka niemiec..byla zameldowana od 80 ego roku w Niemczech..a mieszkala w Polsce do 2000 roku..oczywiscie tylko sam meldunek miala tu przy rodzicach..nic wiecej..nie wiem jak ma sie to do Polakow,,bo po 3 miesiacach Ausländeramt wysle pismo do wstawienia sie o ten dokument na pobyt(na ktory trzeba wykazac sie dochodem i obowiazkowym ubezpieczeniem zdrowotnym Niemieckim)
 
Jesli jedynym powodem meldunku ma byc "auto na niemieckich tablicach", to nie do konca masz racje. Wg przepisow unijnych samochod musi byc zarejestrowany tam, gdzie sie ma faktyczny pobyt . Faktyczny pobyt, to nie to samo co zameldowanie.

Faktyczny pobyt wg prawa to z reguly miejsce, w ktorym przebywa sie wiecej niz 6 miesiecy w roku. Wiec jak sie zameldujesz w Niemczech, kupisz tu samochod i wezmiesz niemieckie tablice, ale faktycznie bedziesz mieszkac i pracowac w Polsce, po 6 miesiacach bedziesz musiala przerejestrowac ten samochod na polskie rejestracje.

Poza tym raczej zaden bank w Niemczech nie da ci kredytu, jesli nie bedziesz miala dochodow z pracy w Niemczech. Myslisz ze im bedzie sie chcialo bawic w angazowanie polskiego komornika w razie twojej niewyplacalnosci?

Dalej nie rozumiem, co ci da ten meldunek w NIemczech, jesli nie bedziesz tu faktycznie mieszkac. :what:
 
pogodniak a to nie wiesz o tym..ze pobierają Hartz4 w Niemczech,,a do polski spać i mieszkać chodzą..zazwyczaj tylko po to ten meldunek potrzebny..:D
 
to nie mnie tylko znajomemu! Pogodniak nie chodzi o tablice tylko, podalam taki przykladm tylko jejku! ON NIGDZIE nie jest zameldowany, a potrzebny jest mu staly meldunek do roznych rzeczy, po prostu ułatwia on zycie! O on nie ma nigdzie rodziny TYLKO siostrę w Monachium a nikt obcy nie da mu stalego meldunku, tylko ona sie zgodzila jako ze jest rodziną. To da się to jakos obejsc zeby ta wizyta po 3ech miesiacach miala pozytywny skutek?
No ubezpieczyć się w Niemczech w prywatnej firmie ubezpieczeniowej ?
A jesli chodzi o kredyt, nie mial na mysli kredytu Niemieckiego tylko tu w Pl. a wiem ze by dostal, bo moja mama w Niemczech jest zameldowana a w PL dostala kredyt bez problemow. A on nie majac meldunku NIGDZIE to nawet nie ma co się ubiegac!
 
Pogodniak napisał:
Jesli jedynym powodem meldunku ma byc "auto na niemieckich tablicach", to nie do konca masz racje. Wg przepisow unijnych samochod musi byc zarejestrowany tam, gdzie sie ma faktyczny pobyt . Faktyczny pobyt, to nie to samo co zameldowanie.

Faktyczny pobyt wg prawa to z reguly miejsce, w ktorym przebywa sie wiecej niz 6 miesiecy w roku. Wiec jak sie zameldujesz w Niemczech, kupisz tu samochod i wezmiesz niemieckie tablice, ale faktycznie bedziesz mieszkac i pracowac w Polsce, po 6 miesiacach bedziesz musiala przerejestrowac ten samochod na polskie rejestracje.

Poza tym raczej zaden bank w Niemczech nie da ci kredytu, jesli nie bedziesz miala dochodow z pracy w Niemczech. Myslisz ze im bedzie sie chcialo bawic w angazowanie polskiego komornika w razie twojej niewyplacalnosci?

Dalej nie rozumiem, co ci da ten meldunek w NIemczech, jesli nie bedziesz tu faktycznie mieszkac. :what:

dziwne, bo jak kupuje się samochód, to nikt nie pyta cię gdzie mieszkasz, tylko gdzie jestes zameldowany, czyli dane z dowodu osobistego i tablic rej i dowodu rej tez nie mozna wyrobic sobie gdzie się mieszka, tylko tam gdzie jest się zameldowanym. Wiem jak jest , bo ja mieszkam w Gdyni, a zameldowana jestem na Sląsku w moim mieszkaniu , jak kupilam auto to na umowie jest adres ZAMELDOWANIA, tablice tez MUSIALAM wyrabiac na slasku, tam gdzie jestem ZAMELDOWANA, mimo ze nie mieszkam tam już ponad 2 lata i zameldowanie tymczasowe mam tu w Gdyni, na papierach musialo byc miejsce zameldowania steleho, wiec jak to sie ma do tych przepisow?
 
kobieto, czy mieszkasz w Gdyni czy na Slasku, oplaty dla panstwa polskiego za ten samochod sa te same.

Tutaj chodzi o kwestie zameldowania (fikcyjnego) za granica, a faktycznego pobytu w innym kraju, to dwie pary butow.
Wystarczy ze sasiedzi poswiadcza policji, ze ta Basia, co ma samochod na niemieckich rejestracjach, codziennie od ponad pol roku jest tu na miejscu w Gdyni, bo ja widze, i juz masz przegrane
 
Ale nei wystarczy ze w Niemczech pojawi się raz w miesiacu na piatek-niedziela:)? Z wszystkiego mozna wyjsc obronną ręka. Ale te "blachy" to byl tylko przyklad, wciaz chodzi TYLKO o zameldowanie by ono po prostu było.
 
upierasz sie przy tym zameldowaniu, a w niektorych krajach w ogole nie ma takiego pojecia jak zameldowanie (np. w Wielkiej Brytanii, gdzie mieszka wielu Polakow), wtedy liczy sie tzw. "faktyczny pobyt". A faktyczny pobyt to tam, gdzie jest przez 6 miesiecy i 1 dzien w roku, wiec wyjazd na weekend nic ci nie da
 
ale znajomy nie mieszka w WLk.Bryt. tylko w glupiej Polsce, gdzie wszystko jest głupie i wywrocone do gory nogami . U nas nie ma pojecia pobyt faktyczny tylko STAŁE ZAMELDOWANIE.
 
I w Polsce jest pojecie "pobyt faktyczny" np. do celow podatkowych (w tym wypadku to sie nazywa rezydencja podatkowa).

W sprawie twojego znajomego przeciez wszystko juz zostalo powiedziane:
- tak, moze sie zameldowac u swojej siostry w Niemczech, ale po trzech miesiach urzad ds. cudzoziemcow zapyta sie go, jak on ma zamiar finansowac swoj pobyt, wiec albo siostra powie, ze jest w stanie wylozyc 700 euro miesiecznie na niego, albo mu uprzejmie powiedza, ze ma wracac do Polski,

Wiec co mu da to zameldowanie w Niemczech na 3 miesiace?
 
no fakt na 3 miesiące nic mu to nie da rzeczywiście, ale moze dogada się z siostra ze ona tak powie...oni w jakiś sposob sprawdzaja wtedy dochody siostry itd?
 
Tu nie chodzi tylko o to co powie siostra, ale o ubezpieczenie chorobowe, ktore jest w niemczech obowiazkowe i duzo kosztuje. Kto za to zaplaci? On oficjalnie nie bedzie mogl tu pracowac, chyba ze zalozy wlasna dzialalnosc gospodarcza
 
a jest coś takiego jak prywatne ubezpieczenie? On zarabia tu dobrze w PL wiec wydanie myslee z kwoty do 300-400 euro miesiecznei ne stanowilo by probelmu . Czy moze on się tam ubezpieczac nie pracując placac za siebi prywatnie?
 
O co tu chodzi, czlowiek ktory "zarabia dobrze w Polsce" i moze sobie pozwolic na wydanie 400 euro (=1600 zlotych miesiecznie) na ubezpieczenie w Niemczech, nie moze znalezc mozliwosci zameldowania sie w Polsce??????? Przeciez on by byle jaka chalupe-ruine gdzies kupil na wiosce za 20 tys. zlotych i juz by sie mogl tam zameldowac sam. Nonsens jakis to wszystko
 
Powrót
Góra