idz do gminy i powiedz, ze w sprawie o sygn.(masz w wezwaniu) chcialabys sie dowiedziec, kto jest inicjatorem postepowania. jesli nie beda chcieli, powiedz, ze masz w tym absolutny interes prawny, jako wlasciciel lokalu. Rozumiem, ze syn nie jest niepelnoletni? Wtedy jako jego przedstawiciel ustawowy bys wystepowala, ale rozumiem, ze syn jest pelnoletni?
Rozumiem, ze wyeliminowals tez wniosek syna w tym zakresie? Wiem, ze to napisalas, ale nieco nizej napisalas, ze nie wiesz, gdzie jest syn? Moze to on chcial sie "przemeldowac"?
Niezaleznie jednak od powyzszego, prosze zwrocic uwage, ze meldunek nie daje zadnego prawa. Jest to tylko i wylacznie czynnosc administracyjno - techniczna, ktora POTWIERDZA istniejacy stan faktyczny (czy ktos w danym miejscu mieszka, czy tez nie).
Jesli bardzo sie upierasz, zeby syn byl u was zameldowany, to zeznajac wskaz, ze nie opuscil Waszego mieszkania z zamiarem pobytu stalego pod innym adresem, ze czasowo przebywa pod innym adresem, co jest zwiazane z ...... (np. jego nauka, praca, odbywaniem kary pozb.wolnosci, rehabilitacja, leczeniem, odpoczynkiem itp) ze ma w Waszym mieszkaniu swoje rzeczy i klucze od mieszkania. Oczywiscie, o ile jest to prawda.