Mój problem z PRESCO

  • Autor wątku Autor wątku layar
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

layar

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2015
Odpowiedzi
13
Witam,
Zdaję sobie sprawę, że temat, być może już się gdzieś pojawił na forum, ale proszę o poradę w mojej sprawie. I o wyrozumiałość :rolleyes:
Wczoraj dostałam zwykłym listem pismo od PRESCO GROUP. Firma informuje mnie o nabyciu 18.06.2010 należności z 2001 r. Dziś rano zadzwoniłam do PRESCO, pani poinformowała mnie, że dług wynosi ponad 1000 zł z odsetkami.
Jednak w piśmie nie ma nic o wymaganym terminie spłaty, tylko info o cesji wierzytelności. Podobno odbyła się sprawa, podobno była wysyłana do mnie korespondencja.
Pomijam zasadność roszczenia - ciężko mi w tym momencie na 100 % powiedzieć czy 15 lat temu nie pominęłam żadnej wpłaty (chodzi o abonament za telewizję), nie mam już tych rachunków.
Co powinnam zrobić w tej sytuacji? Czy te roszczenia aby się nie przedawniły?
 
Ignorowac ich, nie dyskutowac z nimi bo jeszcze przypadkowo powiesz slowo za duzo i uznasz dlug.
Jak im sie bedzie nudzic to skieruja sprawe do sadu a ty wtedy wniesiesz zarzut przedawnienia.
 
No właśnie podobno sprawa już się odbyła w 2012. Tak mi powiedziała pani przez telefon. Ale w piśmie od PRESCO nie ma żadnego numeru sprawy.
Nie mam doświadczenia, nie wiem co powinnam zrobić....
Boję się, że jak nie zareaguję to będzie to oznaczało moją zgodę.
 
layar napisał:
No właśnie podobno sprawa już się odbyła w 2012. Tak mi powiedziała pani przez telefon. Ale w piśmie od PRESCO nie ma żadnego numeru sprawy.
Hmmm teoretycznie jest to możliwe - nakaz pod niewłaściwym adresem. Z tym że w takim przypadku wszystko można szybko i łatwo odkręcić.
Komornikiem nie straszyli?
 
O komorniku nie było mowy, w ogóle o żadnym terminie spłaty. Może przyślą w następnej korespondencji.
Ale na razie radzicie nic nie robić?
 
A co niby chciałbyś zrobić? Będą coś chcieli konkretnego to i może coś konkretniej powiedzą
 
Dobry wieczór,
Mój problem z PRESCO ma niestety ciąg dalszy..
07.03.2017 dostałam od komornika dokumenty - nakaz zapłaty, postanowienie sądu, wezwanie do zapłaty, zawiadomienie o wszczęciu egzekucji i żądanie udzielenia wyjaśnień odnośnie majątku.
Odwołałam się do sądu w Lublinie. Złożyłam sprzeciw od nakazu zapłaty, wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu, zażalenie na postanowienie o nadaniu tytułowi egzekucyjnemu klauzuli wykonalności.
Dziś dostałam odpowiedź. Sąd postanowił "uchylić postanowienie referendarza sądowego o nadaniu klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty w całości".
Czyli jak mam to rozumieć? To koniec sprawy?
Mam z tym pismem iść do komornika?
Bardzo proszę, niech mi to ktoś przetłumaczy z prawniczego na nasze ;)
 
Niepotrzebny był ten wniosek o przywrócenie terminu, to wydłuży sprawę. Z tym pismem do komornika, uchylony to egzekwował nie będzie, ale to nie zmienia faktu, że to nie jest koniec sprawy. Koniec to będzie jak będzie uwzględniony sprzeciw i skutecznie podniesiesz przedawnienie.
 
Bardzo dziękuję za odpowiedź.
 
Aktualnie to złóż u komornika wniosek o umorzenie egzekucji na podst. art 825 pkt 2 k.p.c.
 
Byłam u komornika z pismem z sądu. Ale, w związku z tym że nie mam doświadczenia, nie napisałam żadnego wniosku i mnie odprawili.
Jutro złożę pismo. Napisałam takie coś:

W związku z postanowieniem Sądu Rejonowego Lublin-Zachód w Lublinie VI Wydział Cywilny z dnia .............r., w sprawie o sygnaturze akt ................., uchylającym w całości postanowienie referendarza sądowego z dnia ..........r. o nadaniu klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty wydanemu w/w sprawie w dniu .........r., wnoszę o umorzenie postępowania egzekucyjnego.

Będzie dobrze?
 
I czy cała kwota będzie umorzona? Razem z kosztami egzekucji?
 
" ......... Gdy wykaże, że orzeczenie na którym oparto klauzulę wykonalności zostało uchylone lub zmienione w taki sposób, iż nie nadaje się do wykonania, utraciło moc lub tytuł wykonawczy został pozbawiony wykonalności z przyczyn innych niż zaspokojenie wierzyciela. Chodzi więc np. o uchylenie klauzuli wykonalności nakazu zapłaty w wyniku złożenia zażalenia na postanowienie o jej nadaniu. W tym zażaleniu dłużnik musi wykazać na przykład, że nakaz zapłaty nigdy się nie uprawomocnił, tym samym wierzyciel nie mógł uzyskać klauzuli wykonalności, ponieważ pozew został wysłany na błędny adres. Z kolei uchylenie klauzuli powoduje, iż nakaz zapłaty nie może stanowić tytułu wykonawczego, a tym samym komornik na jego podstawie nie może prowadzić egzekucji. Nakaz zapłaty (będący tytułem wykonawczym) może utracić moc również w wyniku skutecznego wniesienia sprzeciwu.

Tak więc obecnie, w ww. wypadkach, wykorzystując dowolne środki, np. wniosek do komornika, czy też skargę na czynności komornika, dłużnik może spowodować uchylenie postanowienia o obciążeniu go opłatami za prowadzenie egzekucji komorniczej."
 
Tak. Ale że u komornika odprawili cię z kwitkiem to wyjątkowa złośliwość. Kawałek kartki by wystarczył. I długopis.
 
a co w sytuacji gdy komornik już zajął środki ? oczywiście dotyczy Presco, dziś otrzymałam postanowienie o uchyleniu klauzuli wykonalności i piszę sprzeciw do nakazu. czy jednocześnie mogę domagać się zwrotu zajętych środków od komornika?
 
Możesz wezwać wierzyciela już. A sądownie dopiero po wygraniu sprawy. Komornik nie ma nic do tego.
 
Witam ponownie :)
Komornik umorzył postępowanie egzekucyjne.
Natomiast dostałam kolejne pisma z e-sądu w Lublinie. W jednym sąd odrzucił wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu od nakazu zapłaty (nie otrzymałam nakazu więc nie było się czemu sprzeciwiać) i przekazał sprawę do sądu rejonowego w moim mieście.
Drugie pismo zawiera pozew i nakaz zapłaty. Obydwa z 2011r. Rzekomy dług z 2001r.
Co teraz? Mam się odwołać od nakazu bo dług jest przedawniony?
Bardzo proszę o pomoc.
 
Teraz otrzymasz dokumenty z Sądu Rejonowego. Albo i nie otrzymasz, jeśli powód nie uzupełni braków, wówczas przyjdzie postanowienie o umorzeniu postępowania
 
No ok. Ale na pozew i nakaz zapłaty nie muszę odpowiadać?
 
Powrót
Góra